Najdawniej znane, o wspaniałej tradycji, doskonałe napoje winne:)

Autor tematu
westscz
2
Posty: 2
Rejestracja: wtorek, 25 lut 2020, 08:38
Załączniki
Cichy czwórniak

Postautor: westscz » wtorek, 25 lut 2020, 08:50

Witajcie moi mili! :)

W styczniu ze względu na dużą ilość miodu podjąłem temat nastawienia czwórniaka (pierwszy nastaw czegokolwiek w życiu).
Padło na czwórniak ze względu na czas oczekiwania na wynik ;D

21 stycznia 3l wody z 1l miodu poszło do baniaka. Wraz z nimi poszły uprzednio nawodnione drożdze Zamojscy do miodów pitnych.
Wsypałem dodatkowo całą pożywkę. Wynik nastawu był w okolicy 26 blg

Niestety dzień póżniej przypomniałem sobie jeszcze o temacie odpowiedniego zakwaszenia aby drożdże mogły się przyjemnie rozwijać jednak usłyszałem pierwsze plumkanie więc nie chciałem już kombinować.

W najlepszym momencie plumkanie było na poziomie 6 plum/min co wydawało mi się być ok i myślałem, że tak właśnie wygląda "burzliwa fermentacja".

Po miesiącu widzę pewien osad na spodzie jednak fermentacja niemalże ucichła. Nie chciałbym sobie popsuć pierwszego nastawu dlatego też pytam osób tutaj doświadczonych co powinienem teraz zrobić?

Logika mówi aby przelać z nad osadu, zmierzyć poziom blg, a następnie poprawnie zakwasić i wprowadzić do gąsiora nową rodzinę nawodnionych drożdzy. Jednak zanim postąpie według niej tak jak wcześniej napisałem - chciałbym poprosić o garść wiedzy od Was :)

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

eldier
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Cichy czwórniak

Postautor: eldier » środa, 26 lut 2020, 23:04

Zmierz blg, bo od tego zależy co dalej. Miód sam się zakwasza w trakcie fermentacji, kwasek/sok z cytryny dodajemy bardziej na smak, a wiec nie ma co panikować :)
Z tego co kojarzę to drożdże do miodów od Zamoyskich wymagają zrobienia matki drożdżowej (MD), a to trwa 3-4dni. No chyba że wprowadzili jakieś nowe drożdże na rynek, które wystarczy uwodnić?


Autor tematu
westscz
2
Posty: 2
Rejestracja: wtorek, 25 lut 2020, 08:38
Załączniki
Re: Cichy czwórniak

Postautor: westscz » czwartek, 27 lut 2020, 12:49

Wszystko się zgadza, pomyliłem pojęcia. Było MD zrobione i przeczekało swoje 3 dni, pojawiły się ładne procesy w środku i wtedy trafiło ze wszystkim do gąsiora ;)

Na dniach ściągnę trochę aby zrobić pomiar. Co zalecasz w zależności od wyników jakie otrzymam? Nie chciałbym za dużo razy grzebać w gąsiorze, wolałbym po zmierzeniu od razu podjąć decyzję i już :D


eldier
700
Posty: 716
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Cichy czwórniak

Postautor: eldier » czwartek, 27 lut 2020, 19:45

Bierzesz próbkę odkażonym wężykiem, przelewasz do próbówki, mierzysz i wylewasz albo wypijasz, nie wlewaj tego ponownie. W miodzie mi się jeszcze nie zdarzyło zakażenie, ale lepiej na zimne dmuchać ;)
No musisz zmierzyć teraz i np za 2 tyg, żeby zobaczyć czy to wgl fermentuje.
Jak blg bliskie 26 - powiedzmy powyżej 20stu, to nie ma co się szczypać, tylko od razu restart.
Jak w granicach zera to zlej znad osadu dokwaś i dosłodź do smaku - możliwe, że będzie przerabiać dalej.
W innym przypadku musisz powtórzyć pomiar - bo może być tak że ma 12blg i powoli fermentuje, a może być tak że ma 12 blg i postanowiło zakończyć imprezę.

Swoją drogą 4l miodu to trochę słabo, bo nawet nie za bardzo w co jest zlać, narobisz się, a później wyjdzie ci 4 czy 5 butelek. Jak chcesz małe ilości to celuj w 5,5-6l, żeby po pierwszym zlaniu akurat było na 5l damę.
A więc jak okaże się, że fermentuje, albo potrzebny jest restart to ja bym dodał jeszcze pół litra miodu i 1,5l wody.
Ostatnio zmieniony czwartek, 27 lut 2020, 19:45 przez eldier, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Miody Pitne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość