Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.

Autor tematu
pietr
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 20 cze 2020, 20:46
Załączniki
Calvados z papierówek

Postautor: pietr » środa, 22 lip 2020, 12:02

Witam.Kierując się tym topic112.html postem i innymi chcę zrobić dobry napój z jabłek.
Wycisnąłem sok wyciskarką wolnoobrotową z 33 kg.papierówek i otrzymałem 21 litrów soku,dodam drożdże do cydru i pożywkę,a cukru tak jak zalecacie-do 2kg/10 litrów soku-wody nie dam :P .(a może trzeba ?)
1.pytanie-kierować się na początku blg dodawając cukier,czy sztywno wsypać 4 kg ?
2.czy wytłoki też dodać(są dość suche),myślę że nie , aby nie zaśmiecać nastawu ?
3..Acha i czy później dosładzać-dodam że sok jest dość kwaśny w smaku ?
4.a drożdże do cydru dać :"strong", "wytrawne", "do słodkiego i półsłodkiego cydru" ? czy bez znaczenia ?

Ps: papierówek ci mam dostatek :)

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4616
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: lesgo58 » środa, 22 lip 2020, 12:22

pietr pisze:Ps: papierówek ci mam dostatek :)

No to jesteś wygrany, nie musisz podpierać się cukrem.
Bardzo dobrze, że robisz tylko na soku. Wytłoki wyrzucaj. I powtarzam - cukru nie dodawaj.
Oczywiście wydajnośc nie będzie najlepsza, ale odpłaci się jakością. Wydajność po jednokrotnym przebiegu będzie na poziomie 8-9 litrów alkoholu brutto ( o mocy ok 45%) ze 100 litrów soku.
Ostatnio zmieniony środa, 22 lip 2020, 12:25 przez lesgo58, łącznie zmieniany 2 razy.


Autor tematu
pietr
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 20 cze 2020, 20:46
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: pietr » środa, 22 lip 2020, 12:56

Tak zrobię-ale przebiegi 2 ? (mam kolumnę Aabratek-katalizator+2x650 cm+latarka+głowica) ;)

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4616
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: lesgo58 » środa, 22 lip 2020, 16:24

Tak.
Pierwszy na krótkiej rurze z wypełnieniem miedzianym. Odbierasz (poza pierwszą "pięćdziesiątką) wszystko aż zacznie lecieć mętne. Pracuj na małej mocy. Maksymalnie 1500W.
Drugi przebieg podobnie tylko - jesli chodzi o frakcję - z większą uwagą. Odbiór kontrolujesz alkoholomierzem. Rozgrzewasz wsad. I jak temperatura w zbiorniku osiągnie ok. 80*C zmniejszasz grzanie do ok 1000-1200W. Odbierasz na maksymalnie otwartym zaworku przedgon do małych buteleczek po ok. 50ml. W ten sposób odbierz ok 10 buteleczek. Po czym zwiększ moc do 1500W i już do większych butelek odbieraj gon aż na alkoholomierzu nie pokaże się 55-60%. Ponownie zmniejsz moc i ponownie odbieraj do małych buteleczek. Odbieraj aż nie pokaże mocy ok. 50%. Resztę możesz odebrać jako alkohol pogonowy. Do wykorzystania przy gotowaniu - już na kolumnie rektyfikacyjnej - celem odzyskania spirytusu.
Po jakimś czasie oceń ten alkohol w małych buteleczkach i jeśli przejdzie pozytywne testy zmieszaj z gonem.
To tak w skrócie. Poćwicz. Zorientuj się jak to się robi. Oceń i nabieraj doświadczenia.
Ostrzegam przed hurra-optymizmem. Papierówki - jako produkt jakościowy - nie są najwdzięczniejszym owocem. Oczywiście jako surowiec do ćwiczeń są jak najbardziej.

P.S. Tytuł tematu jest trochę na wyrost. Calvados to trunek otrzymywany z cydru.
Ostatnio zmieniony środa, 22 lip 2020, 16:26 przez lesgo58, łącznie zmieniany 1 raz.


rozrywek
2000
Posty: 2032
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: rozrywek » środa, 22 lip 2020, 16:32

Papierówka jest super w smaku. Do jedzenia. Ale nie jest to tak intensywna odmiana jak Jonagold czy lobo. Albo Jonatan.
A szarlotkę nadaje się najlepiej booskop. Znam odmianę bo w tej miejscowości mieszkałem dosyć długo. Polski odpowiednik szarej renety.

Tutaj akurat zdanie zmieniam i jak sugeruję zawsze aby podkarmić potem delikatnie cukrem to teraz nie.
Zrób czyściutki z samego soku.
Jak masz papierówek na tyle to moszcz i grzybki. Koszta to trochę pracy i bajanków.
A potem się zobaczy co dalej. :ok:
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
pietr
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 20 cze 2020, 20:46
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: pietr » środa, 22 lip 2020, 21:46

lesgo58 pisze:Calvados to trunek otrzymywany z cydru.


No to się popisałem :scratch: ale nie będę już zmieniał. Dziękuję za wyczerpujące porady. :ok:
A cydr chętnie bym zrobił, ale czytałem tu, że rok ma leżakować a ja jestem początkującym psotnikiem i jestem pod jarany tematem alkoholowym :D

"rozrywek"- widzę, że zmieniłeś zdanie co do cukru ;)
Ostatnio zmieniony środa, 22 lip 2020, 21:48 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

.Gacek
1600
Posty: 1616
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: .Gacek » środa, 22 lip 2020, 22:30

rozrywek pisze:Papierówka jest super w smaku. Do jedzenia. Ale nie jest to tak intensywna odmiana jak Jonagold czy lobo. Albo Jonatan.
A szarlotkę nadaje się najlepiej booskop. Znam odmianę bo w tej miejscowości mieszkałem dosyć długo. Polski odpowiednik szarej renety...


Pozwolę sobie dodać swoją opinię.
Szarą renetę przerabiałem jako materiał na destylat ala calvados. Niestety mimo kilkakrotnych prób ten gatunek nie podbił mojego serca... Jest to świetny materiał na szarlotkę lub słoiki i tutaj zgadzam się z rozrywkiem.
Drzewo z papierowką również mam, wczesną oraz późną. Obydwie odmiany mają bardzo niską zawartość cukru, wydajność z tego jest tragiczna. Nawet wino wyszło z tego beznadziejne (w kilku wersjach, ze skórkami oraz bez skórek)... Bodajże kolega @kwik44 bardzo chwalił ten gatunek, ale jak to się ostatnio tutaj mówi: o gustach się nie dyskutuje :mrgreen:
Za to jest taka jabłoń, której bardzo ciężko znaleźć nazwę gatunkową. Pytałem już wielu działkowiczów z naszego ROD-u. Okazuje się, że jabłka, które są malutkie, parchate, niewymiarowe, taki odpad wręcz spad, który zbieram na opuszczonych działkach to tak zwane dziczki. Zdziczałe jabłonie, nieprzycinane, nie pryskane, zapomniane... Są pyszne, aromatyczne i słodkie. Nikt nie chce tego zbierać bo trzeba połowę odkroić, poobierać i w ogóle kupa zachodu przy nich.
Ja za to mam sposób na nie...
Litewska tarka do obierania ziemniaków i lecę z nimi tak jak natura dała :hahaha: odkrawam tylko to co zgniłe i do wiadra sru... Pektoenzym, kilo cukru na 10 kg papki i do wiadra z bayanusem. Czasem nawet czapy nie topię bo zapomnę. W tym roku stawiam tylko na te dziczki. Mam zamiar zapełnić tym wszystkie beczki :ok:
Kolego szczerze Ci radzę, poszukaj takich drzewek a będziesz zadowolony z urobku.
Pozdrawiam Gacek.


Szlumf
1800
Posty: 1805
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: Szlumf » środa, 22 lip 2020, 22:41

O gustach się nie dyskutuje ale stanę w obronie papierówki. Wina z niej co prawda nie robiłem ale cydry wychodzą bardzo dobre. Szczególnie polecam z małym dodatkiem miodu zarówno w trakcie właściwej fermentacji jak i w celu nagazowania. Destylaty także są dla mnie i dość dużego grona degustatorów bardzo dobre. Wydajność poprawiam dając 1kg cukru na 10l soku.


rozrywek
2000
Posty: 2032
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: rozrywek » czwartek, 23 lip 2020, 01:56

Tak pietrze.
Zmieniłem zdanie bo to jest kwestia innych owoców. Papierówka jest fajna w smaku ale niezbyt intensywna. Tutaj cukier by zdominował smak i wyszedł by jabłkowy bimber.

Dlatego właśnie nie napisałem nic o dodaniau
wody do soku ani cukru. Możesz oczywiście coś sypnąć, ale tyle co ci w cukierniczce zostało.

Uzysk alko z tego nie będzie rewelacyjny .
Podbicie mocy cukrem jest dobre w wypadku innych owoców, o bardziej wyrazistym smaku.
Jak wiśnie. A czereśnie? Nie wyjdzie to takie jak byś chciał. Dobre w smaku jak i papierówka. Ale kiepskie winko.

Sama nawet nazwa tej odmiany coś mimowolnie sugeruje. Nie znam genezy powstania tego znaczenia ale to trochę jak papier.
Tu nasi dziadkowie mogli by więcej powiedzieć.

Jak masz tych papierczaków sporo to działaj, przerabiaj. Na czysto bez niczego. Sok bajanki i tyle.☺
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
pietr
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 20 cze 2020, 20:46
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: pietr » poniedziałek, 27 lip 2020, 11:18

rozrywek pisze: Na czysto bez niczego. Sok bajanki i tyle.☺

Nie trzymać się tego topic112.html postu :scratch:
Na razie zrobiłem wg zalecenia "Kucyka", najwyżej drugi sort zrobię bez cukru, ale kwach będzie - mogą drożdże nie ruszyć bo blg pokazywało 8 :( bez cukru.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 27 lip 2020, 14:38 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

.Gacek
1600
Posty: 1616
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: .Gacek » poniedziałek, 27 lip 2020, 18:50

Troszkę poszliśmy do przodu, i również przepis Kucyka ewaluował :mrgreen: z 8 BLG wydajność rzeczywiście będzie tragiczna... Ale smak oraz aromat Ci to wynagrodzi. Po kilku próbach będziesz musiał sam znaleźć swój "złoty środek" aby destylat miał moc oraz ten wspaniały aromat którego oczekujemy :ok:
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2210
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: Doody » poniedziałek, 27 lip 2020, 20:55

Z 8 Blg śliwki przekształciły mi się w acetonową maź. Szkoda ryzykować. Takie dosłodzone bez przesady też jest dobre :ok:
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 27 lip 2020, 20:55 przez Doody, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Darek


Carl
20
Posty: 25
Rejestracja: poniedziałek, 11 lut 2019, 14:03
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: Carl » wtorek, 28 lip 2020, 08:11

.Gacek pisze:Litewska tarka do obierania ziemniaków i lecę z nimi tak jak natura dała :hahaha: odkrawam tylko to co zgniłe i do wiadra sru... Pektoenzym, kilo cukru na 10 kg papki i do wiadra z bayanusem. Czasem nawet czapy nie topię bo zapomnę.

.Gacek, to jak to w końcu jest? W wielu miejscach czytałem, że jeśli robić nastaw z jabłek, to tylko z wyciśniętego soku, a Ty piszesz, że robisz to na litewskiej tarce do obierania (domniemuję, że powinno być "tarcia") ziemniaków. Z takiej tarki wychodzi przecież pulpa, która - przynajmniej w teorii - gęstnieje :problem:

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4616
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: lesgo58 » wtorek, 28 lip 2020, 09:29

@Gacek robi w ten sposób, bo tak mu pewnie pasuje i takie lubi.
Jednak jabłka traktowane ortodoksyjnie - czy to na wino, cydr, a w konsekwencji na Calvados - są zawsze wyciskane i to sok stanowi bazę do rzeczonych trunków.
Wytlokami zaś karmi sie zagrodowy inwentarz.


Feti
250
Posty: 291
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 10:56
Lokalizacja: WLKP
Kontakt:
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: Feti » wtorek, 28 lip 2020, 10:51

@Carl, poniżej masz przykład produkcji grappy chyba z wytłoków (nie znam włoskiego :cry: ) W każdym razie z czegoś gęstego :ok:



Tutaj też gęste:



Z gęstego też się da, ale pozostaje jeszcze kwestia smaku...
Ostatnio zmieniony wtorek, 28 lip 2020, 10:52 przez Feti, łącznie zmieniany 1 raz.
O gustach się nie dyskutuje...
Pozdrawiam Błażej :pije:

Awatar użytkownika

MalyJack
150
Posty: 169
Rejestracja: sobota, 10 gru 2016, 22:22
Krótko o sobie: Nie ma takiej mozliwosci, aby bylo niemozliwe.
Ulubiony Alkohol: Biały
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Środa Śląska
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: MalyJack » wtorek, 28 lip 2020, 11:02

@Feti, ale te wytłoki to po fermentacji. Ja swoje po wyciskaniu soku, uzupełniłem wodą i cukrem. (Nie mam kur, a żal mi było wyrzucać w las (po 200 kg jabłek)). Tak z ciekawości. Wrzuciłem bayanusy i po miesiącu przepędziłem na dwa razy tak jak smakówkę. Trunek po leżakowaniu wyszedł fajny z jabłkowym posmakiem.


Carl
20
Posty: 25
Rejestracja: poniedziałek, 11 lut 2019, 14:03
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: Carl » wtorek, 28 lip 2020, 12:01

Więc jest to tak jak ze wszystkim... nie spróbujesz, wiedział nie będziesz, co Ci smakuje ;)
Nie mam czym wycisnąć (na razie), a i inwentarza nie mam, więc może spróbuję na razie z miazgą :poklon;

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2210
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: Doody » wtorek, 28 lip 2020, 12:40

Grappa i Calvados to dwie różne bajki. Do produkcji Calvadosu używa się soku z jabłek, a do produkcji grappy wytłoków, najczęściej winogronowych z czerwonego wina, które aby dostać koloru, musi być fermentowane ze skórkami czerwonych winogron. Dzięki temu w wytłokach jest jakaś ilość alkoholu, którą się odzyskuje.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4616
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: lesgo58 » wtorek, 28 lip 2020, 13:09

Oczywiście alkohol można uzyskać z wszystkiego. A my - jako Polacy - jesteśmy mistrzami w jego uzyskiwaniu z "niczego". Tylko jeśli rozmawiamy o alkoholach jakościowych to lepiej trzymać sie tradycji i zaleceń mądrzejszych od nas. Oraz bardziej doświadczonych (doświadczenia kilku pokoleń).
Oczywiście nikt nikomu nie zabroni eksperymentować i stąpania własnymi ścieżkami.
Je się wychyliłem z moim poprzednim postem z intencją doradzenia nowicjuszowi, który nie ma jeszcze pojęcia o jakości. Dlatego lepiej zaczynać od sprawdzonych metod.
Ostatnio zmieniony wtorek, 28 lip 2020, 13:10 przez lesgo58, łącznie zmieniany 1 raz.


Autor tematu
pietr
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 20 cze 2020, 20:46
Załączniki
Re: Calvados z papierówek

Postautor: pietr » wtorek, 28 lip 2020, 15:31

lesgo58 pisze:Je się wychyliłem z moim poprzednim postem z intencją doradzenia nowicjuszowi, który nie ma jeszcze pojęcia o jakości. Dlatego lepiej zaczynać od sprawdzonych metod.


Ale Twój post był na prawdę konkret-wszystko napisane jak dla nowicjusza :ok:


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości