Kłopoty z budową i eksploatacją aparatury, wybór właściwego sprzętu. Podstawowe pytania początkujących.
Awatar użytkownika

Autor tematu
george1255
100
Posty: 130
Rejestracja: wtorek, 13 lut 2018, 14:50
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Piwo/ Cydr/ Bimberek
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Lubelskie
Załączniki
Bufor czy katalizator?

Postautor: george1255 » czwartek, 20 lut 2020, 21:29

Witajcie.
Mam kolumnę 51mm. Katalizator że sprężynkami miedzianymi, później 1m kolumny zasypany KO od plipka, OVM, 5cm latarka i głowica aabratek. Całość zestawu mierzy ok 2m, do sufitu mam 5cm.
Produkt po 1 gotowaniu uzyskuję calkiem dobry, po 2.5 gotowania jeszcze lepszy ale do lux mu brakuje, chyba ze względu na dość krótka kolumnę, z racji niskiego pomieszczenia więcej z tego sprzętu nie wyciągnę.
Ogólnie że sprzętu jestem super zadowolony, dziękuję @chprzemo za super zestaw! :-)

Czytam o zaletach bufora, większa ilość serca, mniej pogonów, krótszy czasowo proces. Zastanawiam się czy wymienić katalizator na bufor w tej samej wysokości. Jeżeli dobrze doczytałem, w buforze też jest zasyp i pomyślałem o sprężynkach miedzianych, aby połączyć funkcje bufora i po części katalizatora, bo pomieszczenie nie pozwoli na użycie obu :-\ proszę o wasze opinie, porady w tym temacie.
Robię tylko cukrowki, owocówek nie planuję. Wolę zalać owoce dobrym spirytusem i uzyskać smakowa wódkę.

Pozdrawiam


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

aakk
400
Posty: 425
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Załączniki
Re: Bufor czy katalizator?

Postautor: aakk » czwartek, 20 lut 2020, 21:57

Przy samych cukrówkach ja bym całkowicie zrezygnował z miedzi i zastąpił katalizator buforem z wypełnieniem KO.

Awatar użytkownika

Skir
100
Posty: 110
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Krótko o sobie: Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było. Józef Szwejk
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Bufor czy katalizator?

Postautor: Skir » czwartek, 20 lut 2020, 22:57

Jak już masz obniżony odbiór boczny to bufor. A jak wybór katalizator, bufor czy OLM, to wybrałbym to ostatnie. Edit: Sorry nie doczytałem: masz odbiór boczny. No to bufor! Ale miedź sobie daruj.
Ostatnio zmieniony czwartek, 20 lut 2020, 22:59 przez Skir, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

masterpaw2
1550
Posty: 1577
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Bufor czy katalizator?

Postautor: masterpaw2 » czwartek, 20 lut 2020, 23:09

@george1255, jak już napisał kolega aakk przy cukrówce miedź jest zbędna. Już sama zmiana wypełnienia z Cu na KO w katalizatorze (przy Twojej niskiej kolumnie) korzystnie wpłynie na jakość produktu, a zmiana katalizakora na bufor z pewnością ułatwi Ci pracę.
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


japitole
250
Posty: 263
Rejestracja: wtorek, 29 sty 2019, 02:39
Załączniki
Re: Bufor czy katalizator?

Postautor: japitole » piątek, 21 lut 2020, 03:18

Kolego @george1255 pomimo sugestii kolegów, by zrezygnować z miedzi, to ja bym na Twoim miejscu tego nie robił. Zrezygnuj z katalizatora i zastąp go buforem, a on będzie Ci robił za katalizator i bufor za jednym razem.
Do odpędu/surówki zasyp bufor sprężynkami z miedzi, a do rektyfikacji wymień je na sprężynki z KO.
Na forum są powtarzane poglądy, jakoby do cukrówki nie była potrzebna miedź. Moim zdaniem są to mylne wnioski. Każdy kto robił z miedzią i bez zauważy subtelną różnicę na plus CU
Zawsze do odpędu surówki używam miedzi w buforze, a do rektyfikacji zmieniam je na KO.
Na początku swojej przygody z kolumną również uległem "wpływom" nie używania cu do cukrówki no i zauważyłem, że cukrówka nie była tak dobra, a raczej delikatna jak ta, gdzie do odpędu używa się miedzi.
Ba, raz przetestowałem nieświadomie podwójne użycie miedzi, po prostu zapomniałem przy rektyfikacji wymienić ją na KO.
Zorientowałem się dopiero przy degustacji, gdyż spirytus był wyjątkowo delikatny i słodkawy, więc wychodzi z tego, że jak najbardziej miedź ma wpływ na cukrówkę.
Ostatnio zmieniony piątek, 21 lut 2020, 03:23 przez japitole, łącznie zmieniany 1 raz.


Roman_Piotrowicz
50
Posty: 66
Rejestracja: wtorek, 29 gru 2015, 23:04
Załączniki
Re: Bufor czy katalizator?

Postautor: Roman_Piotrowicz » piątek, 21 lut 2020, 13:56

Popieram kolegę @japitole. Mam podobne spostrzeżenia. Dla mnie cukrówka jest bardziej ostra po rektyfikacji bez CU.

Natomiast w buforze mam zasypane KO a powyżej w rurze 1/3 CU i 2/3 KO. Wygodniej wyjąć sprężynki do czyszczenia usuwając sitko niż bawić się w rozbieranie bufora.
Pracuję na OLM a odbiór przedgonów na LM, raczej to samo co VM.


aakk
400
Posty: 425
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Załączniki
Re: Bufor czy katalizator?

Postautor: aakk » piątek, 21 lut 2020, 15:16

Moim zdaniem na ostrość bardziej wpływa to jak przygotujemy nastaw. Ostatnio przyłożyłem się, niskie blg startowe i praca w.. 12-14*C i otrzymane serce jest tak łagodne.


Roman_Piotrowicz
50
Posty: 66
Rejestracja: wtorek, 29 gru 2015, 23:04
Załączniki
Re: Bufor czy katalizator?

Postautor: Roman_Piotrowicz » piątek, 21 lut 2020, 15:23

Każdy czynnik ma wpływ na jakość finalnego produktu. Od samego początku pracuje się na jakość finalnego produktu.


nemeto
50
Posty: 65
Rejestracja: piątek, 20 gru 2013, 05:23
Załączniki
Re: Bufor czy katalizator?

Postautor: nemeto » piątek, 21 lut 2020, 16:03

@george1255 a jaki zbiornik? Czy istnieje możliwość wymiany głowicy na niższą? Może tutaj można coś pokombinować i urwać troszkę z wysokości?
Ostatnio zmieniony piątek, 21 lut 2020, 16:08 przez nemeto, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Autor tematu
george1255
100
Posty: 130
Rejestracja: wtorek, 13 lut 2018, 14:50
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Piwo/ Cydr/ Bimberek
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Lubelskie
Załączniki
Re: Bufor czy katalizator?

Postautor: george1255 » piątek, 21 lut 2020, 16:13

50l grzałki


nemeto
50
Posty: 65
Rejestracja: piątek, 20 gru 2013, 05:23
Załączniki
Re: Bufor czy katalizator?

Postautor: nemeto » piątek, 21 lut 2020, 16:42

Tylko jaki? Np. zbiornik 60l ze strony aabratek ma 42 cm to różnica do kega din 50l jakieś 25 cm (ja osobiście mam 50 euro). Może jeszcze wymiana głowicy na niższą i jakoś dało by radę upchnąć ten bufor - i zyskałbyś na wysokości kolumny

Awatar użytkownika

Autor tematu
george1255
100
Posty: 130
Rejestracja: wtorek, 13 lut 2018, 14:50
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Piwo/ Cydr/ Bimberek
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Lubelskie
Załączniki
Re: Bufor czy katalizator?

Postautor: george1255 » piątek, 21 lut 2020, 16:57

50l DIN.
Pomysł na zmniejszenie wysokości jest taki aby keg położyć jak u kolegi w temacie "świnia". Ale nie wiem czy będę się w to bawić. Postaram się rozgsnizowac z czasem bufor, zastosuje wymiennie z katalizatorem. Porównam efekty bo wasze opinie są pół na pół. Zanim zacznę organizować bufor to popracuję nad nastawami i procesem destylacji :-)


Muminek-M1
20
Posty: 22
Rejestracja: niedziela, 22 lis 2015, 16:24
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Piwo Żywiec i własny wyrób
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: Bufor czy katalizator?

Postautor: Muminek-M1 » niedziela, 23 lut 2020, 22:24

Ja mam bufor zasypany miedzianymi sprężynkami. I jest ok
Kiedyś spróbowałem zamiast miedzi w dac spręzżynki z nierdzewki. Jak w kolumnie. Efekt nie był zadowalający
I dla mnie i dla osób korzystających z moich wyrobów
Wróciłem do miedzi i jest ok


Wróć do „Problemy i pytania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości