Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)

Autor tematu
JanuszKolaz
1
Posty: 1
Rejestracja: piątek, 5 kwie 2019, 07:39
Załączniki
broń

Postautor: JanuszKolaz » poniedziałek, 2 gru 2019, 13:00

hej, strzelaliście kiedyś z broni długiej? ja dotychczas strzelałem tylko z broni krótkiej, jednak ostatnio miałem okazję spróbować strzelać z broni długiej i muszę przyznać, że bardzo mi się spodobało :) a jakie są wasze doświadczenia?
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 2 gru 2019, 13:15 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

W_TG
500
Posty: 518
Rejestracja: piątek, 27 gru 2013, 23:54
Załączniki
Re: broń

Postautor: W_TG » poniedziałek, 2 gru 2019, 13:55

Z racji że ojciec był myśliwym od dziecka miałem kontakt z bronią myśliwska.
Dubeltówką, drylingiem, bock-iem, sztucerem.
Strzelałem że śrutu, breneki, kuli. Dla zabawy do wiwatu, do tarczy i lotek.
Do zwierza ( nielegalnie ) tez często się zdarzało.
Ale takie to były czasy ze jak z ojcem byłem w lesie czy na polowaniu zbiorowym to dostawałem spluwę i było to tolerowane.
Dziś nie do pomyślenia.
Tak w sumie to najbardziej lubiłem sztucer z lunetą. Chyba dla tego że podziwiałem ojca jak na 150 m strzelał w paczkę papierosów
Ale ani strzelectwo, ani myślistwo mnie nie wciągnęło. To młodszy brat poszedł w jego ślady.
Jakieś 2-3 lata temu byłem na strzelnicy myśliwskiej postrzelać do lotek.
Opuściłem ją ze wstydem. Będąc nastolatkiem lepiej mi to szło.

Natomiast pamiętam jak ojciec uczył mnie celności z ręki.
Strzelałem z dubeltówki w pokoju w ścianę naprzeciwko ok 4 m. do świecy.
Myk był taki, że z pustej amunicji. To znaczy gilza była bez prochu i pocisku.
A jedynie wyposażona w spłonkę. Kiedyś myśliwi sami elaborowali amunicję.
Jeśli na prawdę dobrze się przymierzyło to ten delikatny podmuch z lufy gasił świecę.
W przeciwnym wypadku płonień ani nie drgnął. Czasami delikatnie zafalował.
Alkohol nikomu nie rozwiązał problemów.
Ale wielu pomógł o nich zapomnieć.

Awatar użytkownika

mtx
1200
Posty: 1207
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Krótko o sobie: Po prostu robie co lubie i lubie to co robie
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: broń

Postautor: mtx » poniedziałek, 2 gru 2019, 16:10

W_TG pisze:Ale takie to były czasy ze jak z ojcem byłem w lesie czy na polowaniu zbiorowym to dostawałem spluwę i było to tolerowane.
Dziś nie do pomyślenia.

Przez ekozjebów dziś samo polowanie jest nie do pomyślenia, ale jeszcze trochę to ci wszyscy "obrońcy zwierząt" zaczną przepraszać myśliwych.
https://www.onet.pl/?utm_source=www.fakt.pl_viasg_fakt&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_auto
https://gazetawroclawska.pl/wroclaw-dziki-na-placu-zabaw-bawia-sie-w-piaskownicy/ar/c1-14261275 i takich informacji jest na pęczki, ale i dobrze, jak jeszcze bardziej zacznie dzika zwierzyna włazić do miasta i szkodzić ludziom to może skończy się ta zielona psycho propaganda.
Kiedyś myśliwi sami elaborowali amunicję.

Niektórzy nadal to robią, amunicja komercyjna często jest gorszej jakości niż elaborowana samodzielnie.

A co do samego strzelania, to czasem coś się tam pyknie z ostrej, ale na co dzień to wiatrówka PCP w cal.25" teraz to głównie gong na 100m, ale latem jak są owoce to szkodniki się u mnie na długo nie zatrzymują ;)


W_TG
500
Posty: 518
Rejestracja: piątek, 27 gru 2013, 23:54
Załączniki
Re: broń

Postautor: W_TG » wtorek, 3 gru 2019, 08:45

A cóż to za dziki ???? Te białe w czarne łaty, jak z reklamy mleka łaciatego.
Czyżby z chlewni uciekła jakaś blondynka i miała dzieci z czarnym?
Alkohol nikomu nie rozwiązał problemów.
Ale wielu pomógł o nich zapomnieć.


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości