Tu możecie pisać posty, które mają wymiar bardziej filozoficzny niż teoretyczny na temat alkoholu wytwarzanego w domu...

Autor tematu
endi251l
20
Posty: 21
Rejestracja: sobota, 3 lut 2018, 19:26
Załączniki
Bimbrownicy a my

Postautor: endi251l » wtorek, 13 lut 2018, 15:58

A ja mam takie pytanie
Czemu np. tu u nas robią takie maszyny skomplikowane
Jakieś zimne palce jakieś zawory jakieś patenty i inne cuda
Może to dobrze i dobre ulepszenia lecz jak oglądałem filmy z serii Bimbrownicy to tam przeważnie była prosta konstrukcja
Konstrukcje były Kociołek, kawałek rury,czasami odstojnik, chłodnica wpuszczona w beczkę zalaną wodą, rozpalane nad ogniem albo z butli z gazem
Cały sprzęt był miedziany
I tak robiony bimberek był robiony w kilka set litrów
Podobno bardzo pyszny i robili na tym sprzęcie takim prostym
A tutaj u nas takie cuda robicie
Możecie mi powiedzieć jaka jest różnica między takim prostym destylatorze a takim wymyślnym w cuda ???


Ps. Jeżeli temat jest w złym dziale proszę o przeniesienie


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

wawaldek11
1550
Posty: 1563
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Bimbrownicy a my

Postautor: wawaldek11 » wtorek, 13 lut 2018, 16:03

endi251l pisze:Podobno bardzo pyszny i robili na tym sprzęcie takim prostym

Właśnie to podobno.
Nie ma co opisywać - trzeba spróbować ;)
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

masterpaw2
850
Posty: 850
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Bimbrownicy a my

Postautor: masterpaw2 » wtorek, 13 lut 2018, 16:13

Endi, wydaje mi się, że w tym przypadku pyszny = dobrze walący w dekiel :odlot:
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


Drupi
350
Posty: 390
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Bimbrownicy a my

Postautor: Drupi » wtorek, 13 lut 2018, 17:19

Gdyby z kociołka było takie pyszne to na pewno nie byłoby chętnych do kupowania drogich sprzętów. Może są i tacy którym zacier smakuje. Ale tu chodzi o zdrowie.


kwik44
500
Posty: 537
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Bimbrownicy a my

Postautor: kwik44 » wtorek, 13 lut 2018, 18:00

Zależy o czym rozmawiamy. Cukrówka na prostym aparacie szału nie wywołuje. Ale już taki ŁKZWJ... Albo owoce, zaciery... Kurde do piątku daleko a tu ślinka cieknie. Spirytus ma oczywiście inne wymagania. A w cenie dobrego alkoholu płacimy za to, że ktoś go potrzymał i dał dojrzeć. O tym czynniku wszyscy zwykle zapominamy...


jpiwek
150
Posty: 167
Rejestracja: środa, 19 mar 2014, 12:43
Załączniki
Re: Bimbrownicy a my

Postautor: jpiwek » czwartek, 15 lut 2018, 08:06

Magia telewizji. To wszytsko ściema:
http://www.grunge.com/30930/reasons-moo ... ally-fake/

Awatar użytkownika

ramzol
1100
Posty: 1109
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 11:10
Krótko o sobie: hymm?? lubię wszystko co samemu zrobię.
Wkładam w to dużo serducha.
Staram się korzystać z życia pełnymi garściami i co chwilę
znajduję nowe hobby, zostają tylko te,
które sprawiają mi radochę.
Ulubiony Alkohol: wódki smakowe, wino wytrawne
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: poznań
Załączniki
Re: Bimbrownicy a my

Postautor: ramzol » czwartek, 15 lut 2018, 10:21

Z wyjątkiem TVP :evil:
Jak mogę to pomogę, ale zaznaczam byle czego nie piję.

Awatar użytkownika

spawacz
150
Posty: 156
Rejestracja: sobota, 25 paź 2014, 18:02
Krótko o sobie: Jak by mnie ktoś zapytał co lubię w życiu robić to bez wahania odpowiedział bym że spawać, wędkować i bimbrować :)
Ulubiony Alkohol: coś co sam wyprodukuję
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: północna zachodnia Polska
Załączniki
Re: Bimbrownicy a my

Postautor: spawacz » czwartek, 15 lut 2018, 11:02

I tv trwam :punk:
....."praca spawacza mnie przeistacza"..... w potwora kreatywnego pomysłów dziwnych pełnego :odlot:

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2887
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Bimbrownicy a my

Postautor: Pretender » czwartek, 15 lut 2018, 11:39

endi251l pisze:A ja mam takie pytanie
Czemu np. tu u nas robią takie maszyny skomplikowane
Jakieś zimne palce jakieś zawory jakieś patenty i inne cuda
Może to dobrze i dobre ulepszenia lecz jak oglądałem filmy z serii Bimbrownicy to tam przeważnie była prosta konstrukcja
Konstrukcje były Kociołek, kawałek rury,czasami odstojnik, chłodnica wpuszczona w beczkę zalaną wodą, rozpalane nad ogniem albo z butli z gazem
Cały sprzęt był miedziany
I tak robiony bimberek był robiony w kilka set litrów
Podobno bardzo pyszny i robili na tym sprzęcie takim prostym
A tutaj u nas takie cuda robicie
Możecie mi powiedzieć jaka jest różnica między takim prostym destylatorze a takim wymyślnym w cuda ???


Ps. Jeżeli temat jest w złym dziale proszę o przeniesienie

Ile kolega ma lat? ... że tak wierzysz tv?
Wejdź na jakiekolwiek zagramaniczne forum i „rozejrzyj” się.


karola44-81
100
Posty: 126
Rejestracja: poniedziałek, 28 gru 2015, 09:30
Załączniki
Re: Bimbrownicy a my

Postautor: karola44-81 » czwartek, 15 lut 2018, 17:02

Bo u nas od dziesięcioleci panuje przekonanie, że za 20 zł nie załatwisz nic, a za jedną flaszkę czystej załatwisz prawie wszystko.
U nas jest kultura picia czystej wódki i wokół tego wszystko się kręci i sprowadza. Czystą wódkę uzyskasz tylko z rektyfikacji. I stąd pogoń za czystym spirytusem.
Zachód pije więcej trunków z duszą. A tam potrzeba smaku i aromatu. I lepiej w tej dziedzinie spisują się proste destylatory.
Każdy według potrzeb używa co mu pasuje.
I ja na starcie próbowałem prostego PS. Potem wypełnienie, a na końcu chłodnica do refluksu. Jednak to wciąż nie to czego szukałem. Bimberek i posmaki drożdżowe nie były dla mnie.
Dopiero bokakob to było to czego szukałem.
Wolę czystą, a nie smakowe.


Autor tematu
endi251l
20
Posty: 21
Rejestracja: sobota, 3 lut 2018, 19:26
Załączniki
Re: Bimbrownicy a my

Postautor: endi251l » czwartek, 15 lut 2018, 20:54

Czyli taki prosty sprzęt jest tylko do smakówek tak ??? Ja po waszych wpisach tak zrozumiałem
A sprzęcik skomplikowany i drogi to bardziej do 96%
Dobrze rozumiem
Sorry ale zaczynam nabywać wiedzy i jeszcze wszystkiego nie wiem więc pytam


karola44-81
100
Posty: 126
Rejestracja: poniedziałek, 28 gru 2015, 09:30
Załączniki
Re: Bimbrownicy a my

Postautor: karola44-81 » czwartek, 15 lut 2018, 22:24

Dobrze kombinujesz. Kolejna sprawa to taka, że na kolumnie rektyfikacyjnej typu aabratek, czy bokakob czyli tych prostych konstrukcyjnie zrobisz wszystko. I spirytus czysty i smakowe. Na PS już spirytu nie zrobisz. Stąd kolumny rektyfikacyjne są uniwersalne i rozwojowe. Ogranicza je tylko ich operator.


Wróć do „Bimbrownia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości