...na wszystkim da się nastawić "zacier".

Autor tematu
summa
30
Posty: 30
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2011, 14:20
Załączniki
Bimber z Brzozy

Postautor: summa » piątek, 23 mar 2012, 12:39

Hejka!
Mam taki poszarpany przepis na nastaw z soku brzozowego. Poszarpany, bo drogą słowną z ust do ust przekazywany. Przepis jest od kolegi mojego kolegi co pędzi głównie właśnie z tego soczku raz w roczku.
Podobno psota jest smakota.

20 L soku z brzozy
4 kg cukru
4 małe puszeczki przecieru pomidorowego /lub buraki - ale tu brak szczegółów/
skórki z około połowy chleba.

Co myślicie o tym przepisie :?:
Soczek leci teraz jak z cebra. Beczka czeka...

Pozdrawiam!
Summa
+ Owoc Żywota Twojego Je Zus +


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Online
Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5483
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: radius » piątek, 23 mar 2012, 13:03

Zrób, zdegustuj i opisz efekty :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Autor tematu
summa
30
Posty: 30
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2011, 14:20
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: summa » piątek, 23 mar 2012, 15:22

Oj.. wyczuwam nutkę ironii....
Czyżbyś przewidywał z góry niepowodzenie ??

Pytałem czy na pewno nie dawać drożdży? - nie dawać! mówili...
+ Owoc Żywota Twojego Je Zus +

Online
Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5483
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: radius » piątek, 23 mar 2012, 15:26

Żadna ironia :D Po prostu nigdy nie robiłem wg takiego przepisu :o
A co do drożdży - Dawać :!: Najlepiej winne m-ki Tokay :!:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5309
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: Zygmunt » piątek, 23 mar 2012, 15:36

Jako, że sok z brzozy nie ma praktycznie aromatu, za to chłonie inne to dodanie do tego koncentratu pomidorowego zabije smak całkiem. Przepis jest na cukrówkę, cała reszta to "polsko-wiejskie" voodoo. Skórka od chleba ma zapewniać drożdże. Ty w magie wierzyć nie musisz, jak chcesz sobie zrobić cukrówkę to wsyp cukier i daj drożdże turbo. Będzie szybciej.

Jeżeli liczysz na wódkę z posmakiem brzozy- niestety.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Autor tematu
summa
30
Posty: 30
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2011, 14:20
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: summa » piątek, 23 mar 2012, 16:03

radius pisze:Żadna ironia :D Po prostu nigdy nie robiłem wg takiego przepisu :o
A co do drożdży - Dawać :!: Najlepiej winne m-ki Tokay :!:

Oko!
W takim razie pytanko:
Jak najlepiej wykorzystać sok z brzozy, co by jakiś procent miało i smak.
Możesz podać jakiś przepis?
Czy po prostu zrobić wino wg tego przepisu co jest na 4um w temacie "Wino brzozowe" i ewentualnie puścić na rury ?
Zygmunt pisze:"polsko-wiejskie" voodoo
dobre ! :smiech: :smiech: :smiech:

Zbadałem, że sok ściągany z wysokości "ile można sięgnąć od ziemi" ma specyficzny aromat, smakuje lasem i jest słodszy od tego ściąganego z wysokości kolana, który smakuje jak woda.
+ Owoc Żywota Twojego Je Zus +

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5309
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: Zygmunt » piątek, 23 mar 2012, 17:47

Jak go postawisz w oborze, to będzie śmierdział gównem. Ten sok tak ma, chłonie zapachy jak gąbka... Żeby maksymalnie wykorzystać darmowy cukier polecam odparowanie soku- tak jak się to robi z sokiem klonowym uzyskując syrop. Tylko trzeba policzyć, czy koszt gotowania nie będzie większy od kosztu cukru :P

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Autor tematu
summa
30
Posty: 30
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2011, 14:20
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: summa » piątek, 23 mar 2012, 20:37

Czytałem o tym, że sok można stężyć... ale nic to!
Postawię winko na tokajach.
I na próbę 20L Nastawu VOODOO :evil: !!! Ale będzie zabawa !

Tylko muszę się dowiedzieć jak przecier zastąpić burakami.
Przecier w przeciwieństwie do buraka jest "mało voodoo"

cdn
+ Owoc Żywota Twojego Je Zus +


Autor tematu
summa
30
Posty: 30
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2011, 14:20
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: summa » niedziela, 25 mar 2012, 21:22

No i nastaw voodoo postawiony. 30 litrów. Robiony ściśle wg wskazówek kolegów z buszu. :evil: Teraz czekamy... Jutro idę do lasu ściągać na winko...
+ Owoc Żywota Twojego Je Zus +

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: Emiel Regis » piątek, 1 cze 2012, 10:06

Jak tam VOODOO?
Zaciekawił mnie ten temat, taki sok to sama natura, ciekawym czy wart zachodu.
Dziel się wynikami, opisz wszystko w miarę dokładnie s'il te plaît :lol:
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4303
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: lesgo58 » piątek, 1 cze 2012, 10:16

Co do bimbru z soku to moim zdaniem niezbyt fortunny pomysł.
W samym soku jest bardzo mało cukru , a dodając cukru z zewnątrz to jest mijanie się z celem.
Lepiej wykorzystać sok do rozcieńczenia destylatów.
Co też uczyniłem osobiście.
Robiłem pierwszy raz - wódeczki różnego rodzaju mają już ponad miesiąc i tak jak się spodziewałem - wynik przeszedł moje oczekiwania.
Są łagodne.Przyjemnie się pije.
Powstał trunek , który będzie pity tylko w szczególnych okazjach.
Nie mam tego dużo.
Tak ,że zadanie na przyszły rok - przygotować się lepiej.
I rozcieńczać co się da.

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1714
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: Emiel Regis » piątek, 1 cze 2012, 10:58

lesgo58 napisz coś więcej;
- chodzi Ci o sok z brzozy czy piszesz ogólnie o naturalnych sokach?
- jak rozcieńczasz; lejesz spirytus bezpośrednio do soku czy 'łagodzisz' go pierwsze wodą a potem lejesz do soku?

Pozdrawiam
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Online
Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5483
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: radius » piątek, 1 cze 2012, 11:05

Zrobiłem w tym roku dokładnie tak samo jak kol. lesgo58.
Rozcieńczyłem spirytus (oczywiście własny) sokiem z brzozy i wyszła naprawdę super wódeczka :ok: Z lekko słodkawym posmakiem i bardzo łagodna przy przełykaniu. Polecam każdemu smakoszowi czystych, przezroczystych :lol:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4303
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: lesgo58 » piątek, 1 cze 2012, 11:55

Emiel Regis pisze:lesgo58 napisz coś więcej;
- chodzi Ci o sok z brzozy czy piszesz ogólnie o naturalnych sokach?
- jak rozcieńczasz; lejesz spirytus bezpośrednio do soku czy 'łagodzisz' go pierwsze wodą a potem lejesz do soku?

Pozdrawiam

Pisałem tylko o soku z brzozy - własnoręcznie zebranym. Po prostu rozcieńczam tak jakbym używał wody w/g proporcji zgodnie z tabelą mocy. Leję sok do spirytusu.
Po prostu wychodzi czysta bezsmakowa ( jeśli nie liczyć tej łagodności) wódka.Tylko o wiele łagodniejsza jak rozcieńczona zwykłą wodą.
Rozrabiałem na 40% i muszę powiedzieć, że gdybym zrobił 45% to nie byłoby źle. Po prostu wychodzi taka łagodna po tym miesiącu leżakowania, że w pierwszej chwili przemknęło mi przez myśl, czy się nie pomyliłem. Teraz już nie do sprawdzenia, bo ta lekka słodycz soku może przekłamywać.
Do zaprawiania wódki używam własnoręcznie przygotowanych zaprawek.
Ostatnio zmieniony piątek, 1 cze 2012, 13:08 przez Agneskate, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: kosmetyka


Autor tematu
summa
30
Posty: 30
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2011, 14:20
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: summa » piątek, 1 cze 2012, 14:29

Emiel Regis pisze:Jak tam VOODOO?


:D Jeszcze pracuje skubany. Już drugi miesiąc czekam a tam dalej z rury wali. Bedzie jak wino. Może zrobię jakąś fotke to wrzucę.
+ Owoc Żywota Twojego Je Zus +

Awatar użytkownika

Partyzant
750
Posty: 773
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: Partyzant » piątek, 1 cze 2012, 18:53

Też rozrobiłem destylat wodą brzozową i wyszła ekstra, na drugi rok rozleje w małe butelki i zamrożę aby mieć do rozcieńczania.
Polecam ten zabieg, a smak tak jak opisał radius.
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!


buka
10
Posty: 13
Rejestracja: niedziela, 14 lut 2010, 20:50
Krótko o sobie: Początkujący bimbernauta, czasem łowca podwodny. Sympatyk wszystkiego co własnymi "ręcami" zrobione.
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Mazury
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: buka » poniedziałek, 3 wrz 2012, 15:40

To i ja kilka groszy o brzozie wrzucę. Doświadczenie mam mikre, ale zawsze jakieś.

Nastaw na oskole (bo tak to u nas nazywają, jaskoła dla osób z kurpiowszczyzny;) ) pracuje bardzo ładnie, ale w efekcie końcowym różnic w porównaniu z wodą nie zauważyłem. Jednak z pełną odpowiedzialnością potwierdzam, że do zmniejszania woltażu nadaje się świetnie z efektem "delikatności" produktu.

Wina na oskole wychodzą. Korzystając z naszego forum polecam przepis staroangielski, jest rewelacyjny! Fajny kolor i smak taki, że ... noo generalnie pycha. Przepis staropolski i wg. Nowickiego aż tak dobre nie są, ale też dają radę.

Zagęszczanie oskoły, jest wykonalne, ale trzeba zagotować raz a potem grzać ale bez wrzenia. Wtedy wychodzi słodziutki syrop koloru miodu wieloowocowego, przy czym wydajność marna bo z 10 l robi się koło 300 ml przez jakieś 3-4 dni!(na kuchni). Jak ktoś ma kuchnię kaflową i w niej pali to działa. Produkcja "masowa" przy pomocy wojskowej dużej garkuchni na razie mnie zniechęciła, łatwo przypalić a produkt ma ciemny kolor jak miód gryczany, a smak kompotu z suszu na Święta Bożonarodzeniowe z suszoną śliwką, a i czas szału nie robi, z 3 dni gotowani pod garkuchnią a potem zebranie "resztek" koło 50 l, i odparowanie na kuchni kolejne dobre 2 dni. Po zmieszaniu z bimbrem wytrąca się straszny syf na dnie i w smaku ostre i palące. Chociaż po pierwszym i następne wejdą, ale przecież nie o to chodzi, aby jakoś weszło a o to by przyjemność sprawiało. Przy czym taki syrop podobno bardzo zdrowy jest dla diabetyków!

Reasumując i wnioski wyciągając:
- oskoła na wino tak!
- oskoła na nastaw nie!
- oskoła do rozcieńczania tak!
- oskoła odparowywana, przy dużej cierpliwości i zacięciu tak;
- oskoła czysta, "prosto z drzewa" na bieżąco, bądź mrożona na później TAK! (podobno bardzo zdrowa) wcześniejszy oskołosceptycy po kilku próbach zmieniają zdanie, że na wiosnę dobra jest!


pogezan
100
Posty: 103
Rejestracja: wtorek, 1 maja 2012, 19:20
Kontakt:
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: pogezan » środa, 17 kwie 2013, 13:41

Czas na zbiory soku z brzozy :)

edit;
Od wczoraj, na czterech stanowiskach nakapało mi 24 litry. Jako, że pierwszy raz zbieram osokę, popełniłem mały błąd; dwa drzewa wybrałem zbyt małe. Dobrze kapie tylko z dużych drzew. Dzisiaj wwierciłem się w następna brzozę 3m nad ziemią, zobaczę jaka jest różnica w smaku.

edit2:
Fajny artykuł o soku z brzozy znalazłem na portalu Rynki Alkoholowe:
http://www.rynki.pl/index.php?option=co ... iew&id=107

edit3:
Sok z brzozy wyżej wierconej jest bardziej wyrazisty w smaku, co stwierdziłem dzisiaj organoleptycznie :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
http://www.youtube.com/watch?v=tDTQQWSmo8s&feature=related

Pozdrawiam


arek
30
Posty: 30
Rejestracja: niedziela, 16 sty 2011, 21:46
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: piwo, wódeczki smakowe (swojskie)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Praszka
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: arek » niedziela, 21 kwie 2013, 10:59

Witam! Kolego Pogezan powodem bardziej wyrazistego smaku tego soku jest cukier. Im wyżej tym większe jego stężenie. Cukier występujący w brzozie to Ksylitol,występuje również w innych produktach jak warzywa owoce. Tu podaję link do dość fajnie opisanego działania i zastosowania tego cukru.http://www.birplus.pl/ksylitol_-_cukier ... y-p53.html. Osobiście uważam, że nie uzyskasz jakiegoś super bimbru na tym soku bo jest on bez jakiegokolwiek aromatu, ale pity surowy dla zdrowotności jak najbardziej polecam. Ja osobiście w tym miesiącu ze swoją żonką i dzieciaczkiem już "wytrąbiliśmy" ok. 20litrów. :D Pozdrawiam. arek

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5309
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Bimber z Brzozy

Postautor: Zygmunt » niedziela, 21 kwie 2013, 12:53

Sok z brzozy nie zawiera ksylitolu, a glukozę i fruktozę.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Wróć do „Zaciery i nastawy z różnych rzeczy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość