Piwniczka, schowek, barek czy lodówka? Butelki, beczka czy gąsior? Wszystko o tym gdzie i jak przechowywać destylaty.

Autor tematu
Berlin
2
Posty: 3
Rejestracja: wtorek, 6 lis 2012, 22:34
Załączniki
Jaką Beczkę dębową kupić do whisky lub wódki?

Postautor: Berlin » piątek, 29 gru 2017, 12:41

Nigdy nie używałem takiej beczki, nie trzymałem w niej destylatu w każdym razie. Chciałbym kupić coś niewielkiego ale nie znam się na tym. Gdzie, co, jak? Wszelkie rady mile widziane.
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 paź 2019, 08:37 przez Qba, łącznie zmieniany 2 razy.


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Mafiej
200
Posty: 248
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 22:27
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, tak mi mówią :-)
Ulubiony Alkohol: Jeszcze nie znalazłem, ale preferuję whisky.
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Rogaland Norwegia
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: Mafiej » piątek, 29 gru 2017, 18:08

Siemka.
Np. tu naprawdę jest bardzo dużo:
beczka-debowa-przechowywanie-destylatu-t4699.html
Czytaj i przeszukaj forum, nie napisałeś nic co byś chciał tam przechowywać.
Jak już coś będziesz wiedział to zapraszamy z konkretnymi pytaniami.
Pozdro.


Autor tematu
Berlin
2
Posty: 3
Rejestracja: wtorek, 6 lis 2012, 22:34
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: Berlin » piątek, 29 gru 2017, 21:41

Potrzebuję dębową beczkę do leżakowania alkoholu( może do whisky, może do wódki - zależy od chęci). Wlać i odstawić na rok. Interesuje mnie - gdzie kupić i którą. Pojemność 5-10 l.


redhot
200
Posty: 212
Rejestracja: piątek, 27 sty 2017, 15:54
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: redhot » sobota, 30 gru 2017, 00:03

To zabawka a nie beczka. Jak wlejesz w 5l destylat i odstawisz na rok, to za rok będziesz miał 4l politury do impregnowania altanki. Takie małej pojemności są do serwowania na szybko a nie do starzenia. Bednarze sami przyznaja, że te maluchy robią z odpadu i nie ma tam zachowanych żadnych prawideł sztuki (orientacja klepek itp).

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: sargas » sobota, 30 gru 2017, 20:28

Kup 15 /20 / 30
Ja posiadam 15L i to jest minimum chyba a może nawet jak ktoś na forum pisał 20L to minimum.Następną planuje następną kupić 20L lub 30L
Kolega @mafiej dał ci link do tematu gdzie jak poczytasz znajdziesz linki do sprawdzonych przez użytkowników sklepów


redhot
200
Posty: 212
Rejestracja: piątek, 27 sty 2017, 15:54
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: redhot » sobota, 30 gru 2017, 20:39

Beczki poniżej 50l robione w Polsce są robione tak samo, czyli z odpadów. Zadzwońcie do Pawłowianki, czy pogadajcie z Okrutą. Dopiero większe beczki robione są zgodnie ze sztuką. A to pomaga destylatowi oddychać. Pewnie, wlewając do 5l antałka też coś tam od dębu przejdzie i coś tam się utleni, a jak nie znacie innego smaku, to i to pewnie zaskoczy. Tylko że można od razu zrobić dobrze. Ja też zacząłem od zbyt małych beczek i teraz stopniowo dokupuję tylko duże.
Ostatnio zmieniony sobota, 30 gru 2017, 20:50 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Konieczne były poprawki. Staraj się pisać poprawnie. A Polska z małej litery...

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: sargas » sobota, 30 gru 2017, 20:51

Mówisz 50L ? Ile to roboty żeby destylatu zbożowego zrobić masakra.


redhot
200
Posty: 212
Rejestracja: piątek, 27 sty 2017, 15:54
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: redhot » sobota, 30 gru 2017, 21:10

3-4 worki słodu. Najłatwiej zwiększyć zbiornik :D


wawaldek11
2000
Posty: 2196
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: wawaldek11 » niedziela, 31 gru 2017, 03:18

sargas pisze:Mówisz 50L ? Ile to roboty żeby destylatu zbożowego zrobić masakra.

A ile picia :hahaha:
Jak się dobrze zorganizujesz i rozpędzisz, to i setkę zalejesz. A przy okazji jest większa szansa na dłuższe leżakowanie ;) .
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

masterpaw2
1500
Posty: 1531
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:), no chyba, że ktoś mi na odcisk nadepnie....
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: masterpaw2 » niedziela, 31 gru 2017, 06:29

Też od dawna wzdycham do beczułki......, ehhhhhhh. Czyli co, panowie poniżej 50l nie podchodzić?
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


jpiwek
150
Posty: 170
Rejestracja: środa, 19 mar 2014, 12:43
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: jpiwek » niedziela, 31 gru 2017, 09:54

Największy problem dużej beczki to wino do jej pierwszego zalania. Kupić: drogo, zrobić: długo. Destylat to pestka, ale to wino...


kwik44
750
Posty: 762
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: kwik44 » niedziela, 31 gru 2017, 10:32

jpiwek - zależy co chcesz. Amerykanie starzą burbona w nowych beczkach, również w QC (50/60l) bez ługowania. Ale trzymają maksymalnie 1,5 - 2 lat. Idąc tym tropem (a wiemy, że większość whiskey jest dojrzewana w beczkach po burbonie) można zrobić kukurydziankę, po roku czy dwóch wlać jęczmień. Albo jeszcze inaczej, jak boisz się przedębienia, wlać na miesiąc/2 spirytus rozcieńczony do 20% w beczkę, następnie kukurydziankę na 2-3 lata i finalnie jęczmień. Z drugiej strony 50/60l wina w sezonie też jakimś strasznym problemem nie jest. Co więcej nie musi być to wino z samego soku. Można też użyć rodzynek jak nie ma winogron. I oczywiście można takie wino również fermentować w beczce, co da winu tanin, a beczkę wyługuje. Kwestia planowania i zdefiniowania co się chce...

A 60l destylatu to max 2 tygodnie roboty przy dobrej organizacji. Tyle mi zajęła zabawa z żytem, chociaż w drugim tygodniu zabawy już się obijałem :(

Awatar użytkownika

Mafiej
200
Posty: 248
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 22:27
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, tak mi mówią :-)
Ulubiony Alkohol: Jeszcze nie znalazłem, ale preferuję whisky.
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Rogaland Norwegia
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: Mafiej » niedziela, 31 gru 2017, 13:22

jpiwek pisze:Największy problem dużej beczki to wino...zrobić: długo. Destylat to pestka, ale to wino...

Kolego @jpiwek no niestety, a może i stety, nasze hobby to zajęcie dla wytrwałych...
Jakaż satysfakcja, kiedy po roku czy dwóch siadasz sobie ze szklaneczką własnego pysznego trunku :love:


wawaldek11
2000
Posty: 2196
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: wawaldek11 » niedziela, 31 gru 2017, 13:32

Można spróbować z pojemnikiem metalowa-drewnianym: topic16292.html
Widzę parę zalet w tym pomyśle i pod koniec stycznia wystartuję z realizacją ;)
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: sargas » niedziela, 31 gru 2017, 21:00

@wawaldek11 jak się rozpędzę to może i tak ale skąd na to wszystko czas wziąć jeden cykl to cały dzień roboty

@jpiwek e tam gadasz żaden problem tylko trzeba czekać rok z klarowaniem tak gdzieś wychodzi. Ale weź kolego 50L destylatu zrób i jeszcze go później drugi raz przedestyluj jak dla mnie bardzo dużo pracy kilkanaście cykli... w co w przeliczeniu daje kilkanaście tygodni bo tylko w weekend czas jest i to nie każdy co oznacza około pół roku roboty. W sumie to w tym czasie jakby mieć już sklarowane winko można nim zalać i fajnie by się zgrało. Problem w tym że obecnie może z 20L mam takiego winka. Mam DR którą można restartować i śmiało wychodzi pyszne winko za drugim razem chyba nim zaleje beczkę ale niestety to dopiero za rok.

Czy ktoś może leżakował burbon w beczce ? Ktoś tu pisał że burbon do świeżo wypalonej beczki leją ???


kwik44
750
Posty: 762
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: kwik44 » niedziela, 31 gru 2017, 21:26

Burbon, zgodnie z prawem, tylko do świeżej. Co do wypalanej, to już niekoniecznie. Zależy od burbona. Leją również do nieopalanyh, szczególnie młode destylarnie. Jerzy Waszyngton robił burbona w nieopalanych beczkach.

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: sargas » niedziela, 31 gru 2017, 21:34

Więc kompromisem byłoby najsłabsze wypalenie.


kwik44
750
Posty: 762
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: kwik44 » niedziela, 31 gru 2017, 21:44

Zależy od twojego gustu. Każda destylarnia wypala swoje beczki indywidualnie. Tzn próbują kilku różnych stopni wypalenia i finalnie decydują się na jakiś. Albo i kilka - zależy jaki mają model biznesowy.

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: sargas » niedziela, 31 gru 2017, 22:07

Generalnie to już miałem brać 20-30L beczkę ale zabiłeś mi ćwieka tym, że beczki 50L jest dopiero prawidłowo robiona i myślę nad taką właśnie. Stopień wypalenia to już drugi plan.


kwik44
750
Posty: 762
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Beczka dębowa

Postautor: kwik44 » niedziela, 31 gru 2017, 22:25

Mam 20l od Okruty. Trunek po blisko 2. latach był niepijalny. Pisałem o tym już nie raz. Moja wina bo nie pozbyłem się tanin. Teraz po wymianie większej części wsadu dojrzewa poprawnie. Średnio palona. Mam tylko nadzieję, że nie pozbyłem się większości wanilii. Możesz kupić 30l, zalać na miesiąc, 2 rozcieńczonym spirytusem. Póżniej spokojnie wlać destylat i czekać. Tylko zrób destylat w międzyczasie, żeby beczka nie była pusta dłużej niż kilka dni. Najlepiej wylać jeden wsad i wlać od razu drugi. Za 2-3 lata będziesz miał beczkę na jęczmień.

// edyta
Prośba do adminów, żeby scalić ten temat z ogólnym o starzeniu w beczkach. Szkoda pisać o tym samym w dwóch tematach.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 1 sty 2018, 15:18 przez kwik44, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Przechowywanie destylatu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości