Piwniczka, schowek, barek czy lodówka? Butelki, beczka czy gąsior? Wszystko o tym gdzie i jak przechowywać destylaty.

eldier
750
Posty: 751
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: eldier » poniedziałek, 15 sty 2018, 13:04

aronia pisze:Jeżeli w pomieszczeniu gospodarczym będą jakieś "gospodarskie" zapachy to też nie polecam


Chyba nie o takim pomieszczeniu mówimy. Zwykła komórka w której przechowywane są rożne rzeczy - od ziemniaków przez zboże do rożnych narzędzi w zależności na co akurat miejsca potrzeba :D A no i oczywiście moja wysokoprocentowa kolekcja :D


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: sargas » piątek, 19 sty 2018, 20:18

Chłopaki jest akcja wspólnego zakupu beczek zainteresowani wbijać topic16764-60.html możemy fajną cenę wynegocjować wspólnie.


ziemba12345
450
Posty: 493
Rejestracja: czwartek, 5 wrz 2013, 04:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Zimne piwo
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: ziemba12345 » czwartek, 25 sty 2018, 22:48

U mnie beczki stoja w wilgotnej, chłodnej piwnicy. Temperatura przez caly rok ok 10-15C. Latem dwa razy w miesiacu zostawiam piwnice otwartą na ok. 24h zeby sie dobrze wywietrzyła. Beczki wtedy zaczynaja mocno sie pocic alkoholem.


Warmiaczu
1
Posty: 1
Rejestracja: środa, 31 sty 2018, 13:05
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Warmiaczu » środa, 31 sty 2018, 13:24

Drodzy pędziBracia to mój pierwszy post także proszę o wyrozumiałość i pomoc za co będę dozgonnie wdzięczny. Postanowiłem odejść na chwilę od kolumny i poczynić ten post.

Mam w głowie pewien plan który Wam przedstawię i chciałbym wysłuchać Waszych opinii/sugestii/porad.

Posiadam dwie nowe 30l beczki z Pawłowianki
Jedna beczka mniej opalana na calvados, a druga bardziej opalona na śliwowicę.

1) Beczkę na calvados zamierzam zalać wodą 70-80 stopni na kilka dni. Powtarzać procedurę ?
2) Następnie zalanie cydrem (wzmocnionym gukozą, ok 10 volt po fermentacji) który później z destyluje. Pytanie ile trzymać w beczce.
3) Kolejny krok zalanie beczki zwykłym cydrem który chcę zabutelkować. Pytanie ile trzymać w beczce.
4) Finalny krok zalanie destylatem/calvadosem z domowego cydru. Pytanie ile trzymać w beczce.

Tą drugą beczkę na śliwowicę planuję wcześniej zalać winem śliwkowym a później wlać destylat/śliwowicę. Póki co muszę się wstrzymać bo za mało nastawiłem i nie ogarnę z tego co mam z 2017.

Dzięki wielkie za wszelkie sugestię i pomoc. Niech moc będzie w Wami :punk:

Awatar użytkownika

gaviscon
350
Posty: 383
Rejestracja: środa, 10 kwie 2013, 17:36
Krótko o sobie: Ciekawy Świata, miłośnik statków powietrznych :)
Ulubiony Alkohol: Whisky Jack Daniels
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: gaviscon » niedziela, 4 mar 2018, 22:30

Beczki zalej wodą o temp. do 90 stopni na 48 godzin, po tym czasie są gotowe do użycia ;) w razie wykrycia nieszczelności powtórz proces drugi ewentualnie trzeci raz. Też brałem beczki z Pawłowianki, solidne i szczelne.

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » poniedziałek, 12 mar 2018, 14:17

Powiedzcie mi proszę, czy beczka musi/powinna/jest zlecane być wypełniona okowitą po korek? Czy na przykład mogę sobie starzyć bez stresu np. 15 literków mojej IPA'owej łyski w beczce 20 litrowej, a co tam spytam śmielej, nawet 30 litrowej? Czy nie muszę się stresować nadmiernym utlenieniem trunku? Przeszły mi do destylatu bardzo fajne aromaty owocowo-cytrusowawe z tego piwa i nie chciałbym tego stracić=utlenić. Przymierzam się do zakupu 15-tki, ale może rozwojowo powinienem zainwestować w większą pojemność?
Pozdrawiam,
Duch Wina


janik
300
Posty: 334
Rejestracja: piątek, 31 sty 2014, 21:02
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: janik » poniedziałek, 12 mar 2018, 23:53

Beczka nie musi być zalana pod korek. Ja nie widzę problemu w zalaniu beczki z ubytkiem 5l. a nawet 8l. w tym przypadku 20l.
pojemności.
Każda beczka daje swoje życie i w tym przypadku czas wpłynie na jakość a tym samym trudnym do określenia niuansom aromatu i smaku.
Jeśli chcesz uchwycić domeny smaku i aromatu na tym etapie starzenia trunku to pobierz próbkę.
Za rok i dalej może być lepiej ,ale z pewnością inaczej,ale to będą subiektywne oceny.
Nie inwestuj w beczki o niższej poj. jak 20l.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Duch Wina » wtorek, 13 mar 2018, 09:57

janik pisze:...nie inwestuj w beczki o niższej poj. jak 20l.

:problem: łatwo powiedzieć, ale czym ją wypełnić? Akurat wyjątkowo trafiła mi się gratka z tą przeterminowaną IPĄ.
Planuję kupić beczułkę od Okruty. Czy ktoś z praktyki wie ile czasu można trzymać destylat w tych beczkach (mówię o małych objętościach 15-20 l) żeby nie przedębić i jak beczkę przygotować przed pierwszym użyciem? Raczej mocno wypaloną kupić? Myślałem na początku o wypełnieniu wodnikiem na wyłokach po Solarisie. Z drugiej strony nie chcę zdemolować tych aromatów po amerykańskich chmielach - mam tam strasznie przyjemne aromaciki cytrusów, mango. No szkoda by było to zniszczyć.
Pozdrawiam,
Duch Wina

Awatar użytkownika

Będziniak
50
Posty: 61
Rejestracja: środa, 18 lis 2015, 21:26
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Będziniak » sobota, 14 kwie 2018, 12:41

Przede wszystkim wymoczyć ją ciepłą wodą przez tydzień, wymieniając wodę na nową co 2 dni. Następnie ją wyługować. Pierwsze zlanie może być na straty, ponieważ zbędzie bardzo szybko łapać aromaty dębu, ale nie koniecznie. Ja co miesiąc zlewałem 0,5l i uzupełniałem od razu. Teraz docelowy destylat w 10l beczce od Okruty dojrzewa już ponad 9 miesięcy starka żytnia i nie jest przedębiona ani trochę. Planuję ją potrzymać aż skończy 2 lata. Natomiast oczywiście im większa beczka tym lepsza i następna w moim przypadku będzie 20-30 litrowa.

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: sargas » niedziela, 15 kwie 2018, 19:41

Ja też 30L teraz będę brał a kolejna 50L i to będzie chyba mój max :D Dzięki temu że najpierw beczki zalewam winem mam czas na zrobienie destylatu. Akualnie 15L zalane destylatem wielozbożowym :P


Szary151
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 19 cze 2010, 18:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Szary151 » poniedziałek, 7 maja 2018, 18:30

Witam Koledzy, od około roku jestem posiadaczem dwóch beczek od firmy Boros. Jedna 20l wypalenie średnie +, pierwotnie trzymany w niej był alkohol o mocy ok 20% przez dwa miesiące, następnie destylat neutralny o mocy 60% przez 7-8 miesięcy (z efektu jestem bardzo zadowolony - przednia wódka dębowa). Od około 8 miesięcy leżakuje w niej trunek ze słodu jęczmiennego robiony na kolumnie półkowej. Muszę powiedzieć, że efekt moim zdaniem jest bardzo zadowalający, co prawda destylat praktycznie od razu nadawał się do picia (był niezły w porównaniu do podobnego z kolumny z wypełnieniem), jednak w beczce zdecydowanie się ułożył, nabrał ogłady, zyskał bukiet zapachowy no i generalnie uszlachetnił się, nie wspominając o satysfakcji płynącej z wyrobu własnego whisky. Beczka jest trzymana w warunkach pokojowych (stosunkowo suche powietrze, temp 21-24 st.), jak na razie wszystko jest super, niestety danina dla Aniołów jest dość pokaźna, ubyło mi około 2-3l z beczki. Teraz proszę o poradę: mam jeszcze około 5l na dolewki: czy lepiej wytrzymać jeszcze kolejne 8-10 miesięcy, zlać wszystko i zalać beczkę kolejny raz czy dolać teraz brakującą objętość (tylko boję się, że świeży trunek zbytnio będzie się przebijał)? Nadmienię, że trunek był robiony metodą "1,5 raza" tzn. zacieranie ->surówka, następnie kolejne zacieranie i koncert uprzednio otrzymanej surówki z zacierem. Posiadam jeszcze drugą beczkę od tego samego producenta tylko mniejszą (15l - leżakowane w pierwszej kolejności wzmacniane wino przez jakieś 5-6 miesięcy). Aktualnie leżakuje w niej trunek ze słodu jęczmiennego (pilzneński plus wędzony) przerabiany dwukrotnie na kolumnie półkowej. Z niego byłem mniej zadowolony (robiony trochę na szybko, jeden zacier minimalnie się przypalił) - teraz po pół roku w beczce powoli zaczyna się układać, także podczas ostatniej degustacji po raz pierwszy stwierdziłem że może coś dobrego z tego wyjdzie, tak czy inaczej beczka robi swoje. Kończąc ten przydługi post, mogę napisać ze swojego bardzo krótkiego doświadczenia z leżakowaniem trunków żeby inwestować w większe beczki. Te 20l to moim zdaniem absolutne minimum - beczka 15l jest owszem ładna, jednak sposób dojrzewania trunku, ilość "ulatującego" destylatu są inne, jeżeli będę planował kupno jeszcze jakiejś beczki to będzie to minimum 50l:) ale to dopiero w planach i to dalekosiężnych bo raz, że dopiero uczę się półkowej a dwa czasu jak na lekarstwo... Dzięki jeśli ktoś dotrwał do końca - pozdrawiam :)


kwik44
1050
Posty: 1081
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: kwik44 » poniedziałek, 7 maja 2018, 20:20

Nie dolewaj. Zepsujesz, a właściwie ja zepsułem moje żyto dolewając, żeby być precyzyjnym. To co mogę ci poradzić to odlanie ze 100ml do butelki i dodanie w odpowiedniej ilości świeżego. Potrzymaj to otwarte z tydzień i spróbuj. Ale ja nie dolewałbym. Kup beczkę 60l, dorób destylatu i zacznij już dzisiaj starzyć nowy. A ten dobry pij ;)


Szary151
20
Posty: 27
Rejestracja: sobota, 19 cze 2010, 18:38
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Szary151 » niedziela, 27 maja 2018, 19:13

Witam Szanowne Grono, za około miesiąc planuje uwarzyć RIS-a i chciałbym go chwile leżakować w beczce (krótko - około 4 tygodni). Czy jeśli przeleje destylat, który aktualnie w tej beczce leżakuje do szkła, beczkę zaleje piwem, następnie po zlaniu warki wyczyszczę i ponownie wleje destylat to czy mocno negatywnie odbije się to na jakości whisky? Priorytetem jest destylat, więc jeżeli miałoby to obniżyć jego jakość to odpuszczę leżakowanie piwa. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.


michal278
1500
Posty: 1541
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: michal278 » niedziela, 3 cze 2018, 22:57

Piwo może dodać dobre jak i złe aromaty. Trudna sprawa

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com

Awatar użytkownika

Kamal
2000
Posty: 2216
Rejestracja: wtorek, 9 paź 2012, 10:54
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Rum i ogólnie większość domowych trunków
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Kamal » poniedziałek, 4 cze 2018, 11:33

Ogólnie jest whisky z beczek po piwie, i to druga edycja.
https://spirits.com.pl/nowy-jameson-z-beczek-po-piwie/
Więc może być na plus, ale to kwestia gustu.
K.
Obrazek


michal278
1500
Posty: 1541
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: michal278 » piątek, 8 cze 2018, 23:01

Jest błąd to nie whisky a whiskey!! A co do beczek to po IPA, a to specyficzne piwo.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6331
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: radius » sobota, 9 cze 2018, 15:55

A możesz zdradzić nam jaka jest różnica pomiędzy whisky a whiskey ?
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Pretender » sobota, 9 cze 2018, 17:38

Ehhhh, przecież każdy to widzi ... w pisowni


michal278
1500
Posty: 1541
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: michal278 » sobota, 9 cze 2018, 22:14

Różnca jest chodźmy w składzie. Irlandzka whiskey bo o niej mówimy może być z dodatkiem żyta, a whisky MUSI być tylko z jęczmienia. Whisky w Europie określa prawo podobne do prawa czystości piwa w Niemczech. Ogólnie jest to walka między Irlandczykami, a Szkotami. Kwestia tego że w Irlandii np nie wędzą jęczmienia, też więcej razy destylują. Dlatego dla odróżnienia używa się nazwy Whiskey, chodź wymawia tak samo.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com

Awatar użytkownika

Będziniak
50
Posty: 61
Rejestracja: środa, 18 lis 2015, 21:26
Załączniki
Re: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu

Postautor: Będziniak » czwartek, 28 cze 2018, 11:21

Pytanie, prawidłowo zrobiona beczka powinna być wypalona również na deklach ?


Wróć do „Przechowywanie destylatu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość