Pokaż, co trzymasz w piwnicy! Pochwal się własnymi wyrobami!
Dział dla każdego, kto ma coś do pokazania z własnej fabryki alkoholi.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Roger
250
Posty: 253
Rejestracja: środa, 14 wrz 2011, 11:14
Krótko o sobie: ... to co mnie interesuje to ŻYCIE... i wszystko co z nim związane aby było lepsze i przyjemniejsze ;)
Ulubiony Alkohol: no troszkę ich jest ... :> ;)
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie
Załączniki
Absynt

Postautor: Roger » środa, 27 cze 2012, 10:55

Przyszedł czas na Absynt mówią na to również "Zielona wróżka" trunek specyficzny, bardzo mocny, o charakterystycznym gorzko anyżowo, ziołowym smaku w wielu krajach zakazany za względu na specyficzne właściwości tujonu którego zawiera sporo. Skoro magiczny i specyficzny trunek to i buteleczka nie mogła być "zwykła" ;)

Obrazek

Swoją drogą to ciekawy trunek i cała związana z nim "magiczna otoczka" ;)

A tu sposoby spożywania:

Rytuał ognia

Nad szklanką lub kieliszkiem trzymamy łyżeczkę, na której kładziemy kostkę bądź wsypujemy odpowiednią ilość cukru. Powoli wlewamy przez łyżeczkę 50 ml (lub według swojego uznania) absyntu. Podpalamy cukier nasiąknięty trunkiem i czekamy aż cukier się stopi. Kiedy płomień zacznie gasnąć wlewamy wodę (najlepiej mineralną, niegazowaną, ilość: 50 ml lub według upodobań). Mieszamy. Wypijamy jak najszybciej. Ogólnie rzecz biorąc ten sposób nie ma nic wspólnego z klasycznym piciem absyntu. Podkreślić należy, że podpalenie trunku nijak nie wpływa na zmianę jego smaku. Jest jedynie efektowne. Może być niebezpieczne. Zdarzały się poparzenia jamy ustnej przez niewprawnych degustatorów, ponadto można przy okazji zniszczyć, niejednokrotnie drogie, akcesoria, jak łyżeczki czy kieliszki. Podpalanie absyntu przed konsumpcją jest również czasami – błędnie – zwane "czeskim sposobem degustacji". Rytuał ognia jest wymysłem końca XX wieku raczej na potrzeby hollywoodzkich produkcji filmowych niż na potrzeby prawdziwych degustatorów trunku.

Rytuał wody

Wlewamy do szklanki lub kieliszka odpowiednią ilość absyntu (20 – 30 ml). Na ażurową (z dziurkami) łyżeczkę kładziemy kostkę cukru, polewamy cukier, aby nasiąkł, czekamy, aż syrop zacznie ściekać do kieliszka, stopniowo przesączamy resztę wody. Woda powinna być lodowata albo bardzo zimna, stosunek absyntu do wody: 1:3, ewentualnie 1:5 czy 1:7. Jeśli na łyżeczce zostało już mało lub wcale cukru,mieszamy nią absynt. pijemy bardzo powoli, delektując się każdym łykiem. W przypadku absyntów francuskich najpierw wyczuwamy anyż, hyzop, koper i na samym końcu nutę piołunu, jeśli chodzi o absynt szwajcarski, dominujące nuty to koper i piołun, z delikatną nutą mięty. Absynt zaś to perfekcyjne połączenie anyżu i piołunu z lekkim, ale wyczuwalnym cytrusowym odcieniem. Sposób ten często zwany jest też "sposobem francuskim". Jest najbardziej klasycznym sposobem picia absyntu.

Rytuał powietrza

Na posrebrzanej łyżeczce podgrzewamy cukier z wodą do momentu utworzenia syropu. Roztwór wlewamy do szklanki. Następnie po ściankach naczynia wlewamy absynt w stosunku 1:1 i podpalamy. Po chwili zdmuchujemy płomień i roztwór jest gotowy do picia. Sposób ten często zwany jest też "sposobem Janisa"- bardzo popularny w centralnej Francji oraz w Polsce.


I więcej informacji:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Absynt
Pozdrawiam

Robert ;)
-----------------------------------
˙˙˙˙˙˙ ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ ǝz ɐpoʞzs ˙˙˙˙˙˙˙ ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
oj ciężko jest lekko żyć :(


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1723
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Emiel Regis » środa, 27 cze 2012, 12:20

Można cały czas kupić np w Czechach czy Francji, a ponoć i w Polsce tyle że receptura nie ta sama.
Wcześniejsza powodowała ponoć halucynacje i jak patrzę na to co stworzyli Van Gogh, Verlaine czy Rimbaud, pijący go na umór to raczej bym się z tym zgodził ;)
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1474
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: klodek4 » środa, 27 cze 2012, 13:37

W Hiszpanii też można go kupić, co do właściwości halucynogennych to lekka przesada, bardziej mit na użytek promocji, stężenie olejków eterycznych prowadzi do porannego bólu głowy jak się przesadzi z owym trunkiem, sam tego doświadczyłem.
jak patrzę na to co stworzyli Van Gogh, Verlaine czy Rimbaud, pijący go na umór to raczej bym się z tym zgodził ;)

Van Gogh był schizofrenikiem i to nie absynt miał wpływ na rozwój jego choroby, zresztą jego brat Theo też miał tą samą przypadłość i w rok po śmierci brata też odebrał sobie życie, a sam Vincente był geniuszem malarskim.
Roger
Wygląda to apetycznie i kusząco :poklon; , napisz mi jak uzyskałeś ten kolorek :?:


artaks
200
Posty: 227
Rejestracja: wtorek, 4 sty 2011, 15:02
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Kontakt:
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: artaks » czwartek, 28 cze 2012, 06:23

Zawartość tujonu w dzisiejszych absyntach jest ograniczana porzez prawo (to chyba był warunek, żeby w ogóle pozwolić znowu produkować absynt).

Ogólnie to trunek, wokół którego jest chyba więcej mitów niż prawdy (czarny PR absyntowi robili producenci wina, bo chcieli odzyskać rynek).

U mnie domowy absynt przyjął się jako pity w rytuale wody, na szczególne okazje.

Właśnie, jak zrobiłęś taki spczysty kolorek, z jakich ziół? Ja, dodawałem suszonych mięty i melisy, więc kolor od razu był zgniły (może ładniej zabrzmi - oliwkowy).
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw

Awatar użytkownika

Autor tematu
Roger
250
Posty: 253
Rejestracja: środa, 14 wrz 2011, 11:14
Krótko o sobie: ... to co mnie interesuje to ŻYCIE... i wszystko co z nim związane aby było lepsze i przyjemniejsze ;)
Ulubiony Alkohol: no troszkę ich jest ... :> ;)
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Roger » czwartek, 28 cze 2012, 06:53

Kolor uzyskany po maceracji zawsze będzie nietrwały :( aby był trwały pozostaje barwienie gotowego produktu barwnikiem spożywczym albo użycie gotowej zaprawki, która znając życie też zawiera barwnik bo nie wierzę w czary ;)
Zarówno świeża mięta jak i piołun po maceracji dają piekny zielony kolor ale bardzo szybko "brązowieją" na oliwkowo właśnie.
Pozdrawiam

Robert ;)
-----------------------------------
˙˙˙˙˙˙ ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ ǝz ɐpoʞzs ˙˙˙˙˙˙˙ ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
oj ciężko jest lekko żyć :(

Awatar użytkownika

Partyzant
750
Posty: 773
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Partyzant » czwartek, 28 cze 2012, 23:37

Ciemne butelki mogły by zachować kolor ( teoria )
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!

Awatar użytkownika

Autor tematu
Roger
250
Posty: 253
Rejestracja: środa, 14 wrz 2011, 11:14
Krótko o sobie: ... to co mnie interesuje to ŻYCIE... i wszystko co z nim związane aby było lepsze i przyjemniejsze ;)
Ulubiony Alkohol: no troszkę ich jest ... :> ;)
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Roger » wtorek, 3 lip 2012, 13:28

Przyszedł czas na próby organoleptyczne ... klasycznie czyli "rytuał wody"

Obrazek

Po dodaniu lodowatej wody przez cukier ładnie mętnieje
Obrazek

Smak porównywalny ze standardowymi Absyntami handlowymi ale moim zdaniem niebo lepszy od Czeskiego - tego "taniego" - z czystym sumieniem polecam tą zaprawkę 55 Strandsa ;) :ok:

PS
Wizje mnie ominęły szerokim łukiem :D
Pozdrawiam

Robert ;)
-----------------------------------
˙˙˙˙˙˙ ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ ǝz ɐpoʞzs ˙˙˙˙˙˙˙ ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
oj ciężko jest lekko żyć :(

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1723
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Emiel Regis » wtorek, 3 lip 2012, 17:08

Żeby mieć 'wizje' musiałbyś go zrobić wg. starej receptury i wypić go morze.
Nie gwarantuje że takich samych wizji nie dałoby się uzyskać po wypiciu tej samej ilości innych trunków ;)
Słyszało się czasem ciekawe historie od ludzi mocno przesadzających nawet zwykłą czyściochę i jeszcze lepsze 'wynalazki'.
Niektórych doprowadziły one do abstynencji :shock:
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

Autor tematu
Roger
250
Posty: 253
Rejestracja: środa, 14 wrz 2011, 11:14
Krótko o sobie: ... to co mnie interesuje to ŻYCIE... i wszystko co z nim związane aby było lepsze i przyjemniejsze ;)
Ulubiony Alkohol: no troszkę ich jest ... :> ;)
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Roger » wtorek, 3 lip 2012, 17:49

Ha ha z tymi wizjami to i przy ortodoksyjnym przepisie pic na wodę ;)
Te miewam jak ciocia z Tybetu grzybki " marynowane" podesle ...
Hmm abstynencja powiadasz a nie ma to nic wspólnego z eutanazją ? ;)
... Co ja komu złego zrobiłem :(
Pozdrawiam

Robert ;)
-----------------------------------
˙˙˙˙˙˙ ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ ǝz ɐpoʞzs ˙˙˙˙˙˙˙ ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
oj ciężko jest lekko żyć :(

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1723
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Emiel Regis » wtorek, 3 lip 2012, 18:12

Roger pisze:... Co ja komu złego zrobiłem :(

Jezusicku drogi, nie miałem na myśli Ciebie :o
Nie wiem czy oryginalna receptura doprowadzała do wizji, ponoć tak było, zddania są mocno podzielone i prawdy nie dojdziesz..
Część osób pijących absynt zdrowo przesadzała, a przy takim 'wchłanianiu' alkoholu rożnie bywa, wizje się zdarzają i nie trzeba do tego absyntu.
Napisałem to trochę żartobliwie, ale udało mi się pociągnąć za język kilka osób, które wyszły z nałogu, też kilka takich, którym było w nim dobrze.
Słyszałem różne dziwne historie, min. o wizjach. Można by to podciągnąć po wybujałą fantazję, gdyby nie to że w trakcie robili rzeczy normalnie niemożliwe nawet na trzeźwo, potwierdzali to potem niepijący świadkowie.
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

mtx
1300
Posty: 1318
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Krótko o sobie: Po prostu robie co lubie i lubie to co robie
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: mtx » wtorek, 3 lip 2012, 18:53

Mnie się zdaje, że te całe wizje to jest jednak kwestia wysokiej zawartości alkoholu, przecież
oryginalny absynt ma w granicach 70% a to już może być "halucynogenne" przy większym spożyciu ;)

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1723
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Emiel Regis » wtorek, 3 lip 2012, 19:47

Tak, ale mało kto go pije na 'surowo' z reguły się rozcieńcza.
Nawet bardzo kiedyś popularny likier Chartreuse 55% był pity w 'naparstkach', nie więcej niż 1 po posiłku, bez rozcieńczania.
Picie go ot, tak w większych ilościach było uważane za barbarzyństwo.
Tak czy owak, jeśli ktoś wypija butelkę dziennie z rozcieńczaniem czy bez to nie trzeba grzybków 'marynowanych' od cioci z Tybetu, takie traktowanie mózgu swoje zrobi :odlot:
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM

Awatar użytkownika

Autor tematu
Roger
250
Posty: 253
Rejestracja: środa, 14 wrz 2011, 11:14
Krótko o sobie: ... to co mnie interesuje to ŻYCIE... i wszystko co z nim związane aby było lepsze i przyjemniejsze ;)
Ulubiony Alkohol: no troszkę ich jest ... :> ;)
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Roger » wtorek, 3 lip 2012, 20:15

Mózg mózgiem ... Ale co zrobić z żyrafą w przedpokoju i tygrysem z łazienki ? :odlot:
Lecę po grzybki ;) :ok: :punk:
Pozdrawiam

Robert ;)
-----------------------------------
˙˙˙˙˙˙ ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ ǝz ɐpoʞzs ˙˙˙˙˙˙˙ ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
oj ciężko jest lekko żyć :(

Awatar użytkownika

mtx
1300
Posty: 1318
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Krótko o sobie: Po prostu robie co lubie i lubie to co robie
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: mtx » wtorek, 3 lip 2012, 20:20

Roger - z żyrafą w przedpokoju? :) Tygrysa z łazienki to znam ale żyrafy nie kojarzę (chyba) możesz jakoś to rozwinąć? :mrgreen:

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1474
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: klodek4 » wtorek, 3 lip 2012, 22:43

Mnie zdarzało się /niestety/ wypijać czyste absynty /70%/ i do dziś żałuję, potworny ból głowy, poranny, ale nie twierdzę że to barbarzyństwo /w zupełnie innych sprawach bywamy barbarzyńcami/, ale to pewnie inny temat, ja wizji nie miałem i ani żyrafy ani tygryska nie udało się wywołać z dżungli, choć to mogła być dżungla :mrgreen:

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5350
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Zygmunt » wtorek, 3 lip 2012, 22:55

Arteks ma rację, nie można obecnie kupić absyntu z zawartością a-tujonu "gwarantującą" halucynacje (limit to 35mg/l i 10mg/l, w zależności od źródła tujonu). Ba, nie za bardzo można też go zrobić, bo suszony piołun (np. Herbapolu) też ma idiotycznie małą zawartość tego związku. Ze świeżym, zebranym samodzielnie to z kolei loteria, ale w większości ten z polskich pól i łąk się nie nadaje.

Ale jeżeli komuś uda się zebrać odpowiednią roślinkę, odpowiednio zakonserwować, a następnie wydobyć tujon to halucynacje też nie są gwarantowane, bo obecnie uważa się, że to nie do końca tujon odpowiada za haluny... W każdym razie ciężko to przedawkować, LD50 to ok. 45 mg/kg, czyli średni 80kg facet musiałby przyjąć 3600mg, co nawet przy najmocniejszych absyntach (te stare podobno zawierały w okolicach 400mg/l) odpowiada 9l trunku. Szybciej padnie się od alkoholu :P Oczywiście, rozpatrujemy jednorazowe użycie, trzeba pamiętać, że tujon uszkadza komórki mózgowe i hepatocyty wątroby, więc dłuższe spozywanie małych ilości też jest niebezpieczne.

Jeżeli kogoś interesują halucynacje, to według większości instytucji (WHO, a nawet amerykańskie DEA) najbezpieczniej spozywać... grzybki.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

Autor tematu
Roger
250
Posty: 253
Rejestracja: środa, 14 wrz 2011, 11:14
Krótko o sobie: ... to co mnie interesuje to ŻYCIE... i wszystko co z nim związane aby było lepsze i przyjemniejsze ;)
Ulubiony Alkohol: no troszkę ich jest ... :> ;)
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Roger » środa, 4 lip 2012, 07:48

Zygmunt ta zaprawka Strandsa ma 55mg tujonu i znaczek ostrzegawczy ;) nie wiem ile w tym prawdy bo nie badałem jej ale wydaje się być naprawde OK ;)

http://allegro.pl/esencja-do-alkoholu-absynt-55mg-tujonu-jest-mocny-i2422030233.html
http://www.bimberhobby.pl/product.php?id_product=265
Pozdrawiam

Robert ;)
-----------------------------------
˙˙˙˙˙˙ ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ ǝz ɐpoʞzs ˙˙˙˙˙˙˙ ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
oj ciężko jest lekko żyć :(


artaks
200
Posty: 227
Rejestracja: wtorek, 4 sty 2011, 15:02
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Kontakt:
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: artaks » środa, 4 lip 2012, 10:36

A to z zaprawki było, łeee... ; )

Ja największy 'odlot' miałem w trakcie robienia absyntu (z tradycyjnego przepisu). Macerowałem zioła na ciepło, w słoiku w temp ok. 60 st. C. Potem trzeba to było odcedzić przed ponowną destylacją, więc zlałem przez sitko, ale żeby 'wycyckać' wszysto z tych fusów przelałem to ok. 80 st. C wodą. Efektem była dosyć intensywna inhalacja, po której świat mi trochę zawirował. Także uważajcie.

Podobno szałwia ma sporo tujonu, więc jeżeli komuś zależy na eksperymentach może spróbować z tym dodatkiem do pierwszej maceracji. Mnie specjalnie na odlotach nie zależało, byłem ciekaw prawdziwego smaku absyntu, no i się nie zawiodłem.
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw

Awatar użytkownika

Emiel Regis
1700
Posty: 1723
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2012, 09:18
Ulubiony Alkohol: własne nalewki, czerwone wytrawne
Lokalizacja: Picardie (Oise) Francja, Żywiec
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Emiel Regis » środa, 4 lip 2012, 18:32

klodek4 pisze:Mnie zdarzało się /niestety/ wypijać czyste absynty /70%/ i do dziś żałuję, potworny ból głowy, poranny, ale nie twierdzę że to barbarzyństwo /w zupełnie innych sprawach bywamy barbarzyńcami

Nie to miałem na myśli. Chciałem przedstawić podejście ludzi epoki absyntu do alkoholu, pilnowano wtedy Savoir-vivre, pewnych zasad, od których odstępców nazywano barbarzyńcami.
Dzisiaj każdy robi jak mu pasuje, a chcąc się stosować do zasad to trzeba je pierwsze wyszperać, w naszych czasach wszystko się pomieszało.

@artaks; te zawroty mogły też być spowodowane oparami alkoholu, jest dużo sposobów upijania się małymi dawkami
Inhalacja (ustami, nosem lub wręcz przeciwnie, z drugiej strony) to jeden z nich
http://www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM


Fiflak
250
Posty: 294
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 10:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Załączniki
Re: Absynt

Postautor: Fiflak » środa, 22 sie 2012, 20:16

Co myślicie o tej zaprawce?
http://www.magicznyogrod.pl/index.php?p ... Itemid=127
Gdyby to zacnym samogonem zalać, to może coś wartościowego się otrzyma? Dam znać, gdy na sobie sprawdzę działanie tej mieszanki. Absyntu oczywiście próbowałem, żadnych halucynacji nie doświadczyłem.

P.S.
Pewną kwestię wyjaśnić muszę. Moja opinia o wywoływaniu halucynacji jest wysoce niemiarodajna. Jeżeli mają one charakter wzrokowy, to w żadnym razie nawiedzić mnie nie mogły, jestem bowiem całkowicie ślepy od urodzenia, więc jakichkolwiek zwidów nie odbiorę, nawet gdyby wszyscy święci pańscy mi się ukazali. Odnośnie rytuałów, to ich brak wynika ze specyfiki dzisiejszych czasów, które niestety wszystko zdesakralizowały.


Wróć do „Alkoholowe Zbiory”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość