Pomysły na poprawę smaku bimbru, przepisy smakowe, domowe sposoby na wyrób markowych wódek...
Awatar użytkownika

Autor tematu
Qba
550
Posty: 583
Rejestracja: wtorek, 26 sie 2008, 18:17
Krótko o sobie: Szefu
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Kontakt:
Załączniki
ABSYNT

Postautor: Qba » czwartek, 30 paź 2008, 19:01

Składniki:
    30.0 g liść piołunu
    8.5 g liść hyzopu lekarskiego
    1.8 g kłącze tataraku zwyczajnego
    6.0 g liść melisy
    30.0 g owoc anyżu (biedrzeńca)
    25.0 g owoc kopru włoskiego
    10.0 g anyż gwiazdkowany (badian)
    3.2 g owoc kolendry siewnej


Umieść suche zioła w dużym słoju.Zwilż lekko. Dodaj 800 ml 85-95 procentowego alkoholu. Spirytusy winne dają lepszy produkt niż zwykły spirytus rektyfikowany. Pozwól im poleżeć przez parę dni - najlepiej tydzień - wstrzącając od czasu do czasu. Później dodaj 600 ml wody i pozwól całości macerować jeszcze przez dzień. Zdekantuj (zlej znad osadu) płyn, wyciskając z ziół tyle ile się da. Zmocz zioła odrobiną wódki i wyciśnij ponownie. Przepis powinien dać trochę ponad półtora litra zielonej nalewki, która musi zostać teraz przedestylowana. Niektóre przepisy pomijają ten krok, ale to, co z nich powstaje nie jest godne nazwy absynt.

W czasie destylacji zmień naczynie odbierające gdy destylat zmieni kolor na żółty: to są odpady. Możesz zachować odpady i dodać je do późniejszych destylacji, ale zepsują smak, jeśli zostaną dodane bezpośrednio do produktu. Użyj tylko dobrego destylatu. Następny krok to zabarwienie i wykończenie likieru przez kolejną macerację.

Zabarw destylat dodając:
    4.2 g liść mięty
    1.1 g liść melisy
    3.0 g liść piołunu
    1.0 g skórka cytryny
    4.2 g korzeń lukrecji


Pozwól ziołom macerować przez kolejne trzy lub cztery dni. Zdekantuj, przefiltruj, zabutelkuj. Jeśli chcesz, możesz ostrożnie dodać trochę skoncentrowanego syropu cukrowego dla smaku. Otrzymamy w ten sposób szwajcarski absynt o objętości około jednego litra.
Ostatnio zmieniony środa, 5 lis 2008, 11:18 przez Qba, łącznie zmieniany 2 razy.
Alkohole-domowe.com - Przepisy, wiedza, forum
Alkohole-domowe.pl - Zakupy, asortyment, zaopatrzenie

Obrazek

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: PRZEPIS NA ABSYNT

Postautor: Juliusz » sobota, 1 lis 2008, 14:13

hm... piłem ten Absyt ze zdjęcia. Ten ma 60%, jest smaczny, intrygujący, tajemniczy ale i dziwny (pierwszy raz). Próbowałem ten sposób z nasączoną kostką cukru zapaloną na łyżeczce. No mnie to nie wyszło - zapaliła się ale szybko zgasła, cukier się nie upalił.

Sprawdzałem też działanie, że tak powiem większej ilości (te legendy halucynacyjne). Dałem sobie około 250 - nic.

Inna nazwa: "Zielona Wróżka".
Oto jak wróżka się pojawia: Kapie lodowata woda.

http://au.youtube.com/watch?v=8tWyDxiOz70

Podobno jest afrodyzjakiem...

J
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Qba
550
Posty: 583
Rejestracja: wtorek, 26 sie 2008, 18:17
Krótko o sobie: Szefu
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: PRZEPIS NA ABSYNT

Postautor: Qba » poniedziałek, 3 lis 2008, 13:46

Wrzućmy ten film tu :)

[youtube]http://pl.youtube.com/watch?v=8tWyDxiOz70[/youtube]
Alkohole-domowe.com - Przepisy, wiedza, forum
Alkohole-domowe.pl - Zakupy, asortyment, zaopatrzenie

Obrazek


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
ABSYNT

Postautor: bogdan » czwartek, 19 lut 2009, 13:27

Znalazłem dosyć ciekawy (tak ja myślę) przepis, sami oceńcie.

Przepis na absynt

Wszystkie potrzebne zioła są dostępne w sklepach zielarskich. Należy pamiętać, by nie używać tych w formie FIX. Anyż gwiazdkowany można też znaleźć w sklepach z przyprawami. Ogólny koszt składników (za wyjątkiem spirytusu) jest bardzo niewielki.

30.0 g liść piołunu
8.5 g liść hyzopu lekarskiego
1.8 g kłącze tataraku zwyczajnego
6.0 g liść melisy
30.0 g owoc anyżu (biedrzeńca)
25.0 g owoc kopru włoskiego
10.0 g anyż gwiazdkowany (badian)
3.2 g owoc kolendry siewnej
XIX/XX wieczna reklama absyntu

Umieść suche zioła w dużym słoju. Zwilż lekko. Dodaj 800 ml 85-95 procentowego alkoholu. Spirytusy winne dają lepszy produkt niż zwykły spirytus rektyfikowany. Pozwól im poleżeć przez parę dni - najlepiej tydzień - wstrzącając od czasu do czasu. Później dodaj 600 ml wody i pozwól całości macerować się jeszcze przez dzień. Zdekantuj (zlej znad osadu) płyn, wyciskając z ziół tyle ile się da. Zmocz zioła odrobiną wódki i wyciśnij ponownie. Przepis powinien dać trochę ponad półtora litra zielonej nalewki, która musi zostać teraz przedestylowana. Niektóre przepisy pomijają ten krok, ale to, co z nich powstaje nie jest godne nazwy absynt.

W czasie destylacji zmień naczynie odbierające gdy destylat zmieni kolor na żółty: to są odpady. Możesz zachować odpady i dodać je do późniejszych destylacji, ale zepsują smak, jeśli zostaną dodane bezpośrednio do produktu. Użyj tylko dobrego destylatu. Następny krok to zabarwienie i wykończenie likieru przez kolejną macerację.

Zabarw destylat dodając:
4.2 g liść mięty
1.1 g liść melisy
3.0 g liść piołunu
1.0 g skórka cytryny
4.2 g korzeń lukrecji

Pozwól ziołom macerować się przez kolejne trzy lub cztery dni. Zdekantuj, przefiltruj, zabutelkuj. Jeśli chcesz, możesz ostrożnie dodać trochę skoncentrowanego syropu cukrowego dla smaku. Otrzymamy w ten sposób szwajcarski absynt o objętości około jednego litra.

Smacznego Bogdan


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

szczub
150
Posty: 175
Rejestracja: środa, 24 wrz 2008, 22:48
Ulubiony Alkohol: piwo
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: szczub » niedziela, 22 lut 2009, 12:02

Od jakiegoś czasu zastanawiam sie nad zrobieniem absyntu.
Jego legendy halucynogenne i osobliwy sposób podania są kuszące.
Zioła potrzebne do zrobienia nie są powszechne (nie będzie w spożywczaku za rogiem).

Jeżeli by ktoś psocił Absynt to proszę o szczegółowy opis.
"Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach. "


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bogdan » niedziela, 22 lut 2009, 13:19

W spożywczaku na pewno nie, ale w sklepie zielarskim może tak? Też nie robiłem, lecz się przymierzam do tego. Jak znajdę w przyszłym tygodniu trochę czasu to zrobię rozeznanie i napiszę.
pozdrawiam Bogdan


pozdrawiam Bogdan


clapus
150
Posty: 187
Rejestracja: sobota, 1 lis 2008, 00:42
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: clapus » poniedziałek, 23 lut 2009, 00:28

Robiłem absynt kilka lat temu, z gotowej mieszanki ziół, także nie wiem co tam było oraz z kupnego spirytusu rektyfikowanego. Litr kosztował mnie 80zł. Ale kiedyś człowiek był młodszy i głupszy. Nie wiedziałem jeszcze wtedy za bardzo jak to przedestylować, także wziąłem duży gar zalałem go wodą, do wody włożyłem szklany gąsiorek 5l. góra zasklepiona była korkiem sylikonowym, a w korek włożony deflegmator. Przedestylowało się wszystko, zabarwiłem inną mieszanką ziół...

Efekt nie był może powalający. Chociaż było to coś innego i smacznego na swój sposób... po prostu Absynt ;)

Podejrzewam, że działania halucynogenne jak najbardziej mogą występować, jeśli używa się świeżych (niewysuszonych) liści piołunu. Piołun zawiera olejek lotny składający się głównie z tujonu i tujolu.

"Tujon - organiczny związek chemiczny, związek terpenowy, występujący w olejku eterycznym m.in. piołunu (Artemisia absinthium), bylicy (Artemisia vulgaris), wrotyczu pospolitym (Tanacetum vulgare), szałwii (Salvia officinalis), tui (Thuja occidentalis), a także w napoju alkoholowym z domieszką wyciągu z piołunu - absyncie, zwanym też piołunówką.

Tujon jest łatwo rozpuszczalny w alkoholach i eterze dietylowym. Nie rozpuszcza się natomiast w wodzie. Wywołuje w większych dawkach wzmożoną czynność kory mózgowej z niepokojem ruchowym i dużą drażliwością. W zatruciach pojawiają się stany podniecenia i psychozy. Spośród narządów zmianom zwyrodnieniowym ulega przede wszystkim układ nerwowy. Działanie farmakologiczne związane jest prawdopodobnie z interakcjami z receptorem GABA.

Zatrucia tujonem były dość częstym zjawiskiem, zwłaszcza we Francji, gdzie używano w dużej ilości napoje zawierające olejek eteryczny, składnik piołunu (absyntu, wermutu). Olejek koloru zielonego, zawierający domieszkę substancji o wybitnie gorzkim smaku, służył do wyrobu absyntu, konsumowanego zwykle z wodą sodową. Ze względu na plagę nałogowego picia absyntu pod koniec XIX i na początku XX w., większość krajów europejskich i USA zabroniły po I wojnie światowej jego sprzedaży i produkcji. Aktualnie, w większości krajów Unii Europejskiej absynt jest legalny, pod warunkiem, że stężenie tujonu nie przekracza w nim 10 mg/l. W USA absynt był zakazany, jednak obecnie został dopuszczony do sprzedaży."

Tak, że jeśli chcecie mieć jakieś właściwości halucynogenne to na pewno trzeba przekroczyć dawkę 10mg/l. Jaka jest dawka śmiertelna? Nie wiem! ;D I warto by to wiedzieć przyrządzając samemu Absynt. Tak samo warto by wiedzieć ile tujonu jest w 10 gramach świeżego piołunu.

Tak, że widzicie. Jeśli by to były legendy to nie było by to unormowane przepisami.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: Juliusz » poniedziałek, 23 lut 2009, 11:39

@Clapus

Dzięki, jest to bardzo ważny post.

Wyjaśniłeś tu, może nawet kuszące, właściwości halucenogenne tujonu i tujolu a co najważniejsze wspomniałeś o niebezpieczeństwie działania tych składników w nadmiarze na układ nerwowy.

Absynt jako trunek owiany jest tą legendą, która powstała w 19 wieku, głównie we Francji.

Wikipedia:

[…] Jest dwóch malarzy, którzy przyczynili się do popularyzacji opinii, że absynt posiada silne właściwości psychotropowe: Toulouse Lautrec i Vincent Van Gogh. Van Gough cierpiał na poważne przypadłości mentalne przez całe życie. [...]

Jak wiemy w jednym z ataków szału obciął sobie ucho.

Dzisiaj już wiadomo, że absynt nie powoduje halucynacji. Tujon, jeden z głównych aktywnych substancji w absyncie, jest GABA antagonistą (czyli zmniejsza ilość neurotransmitera o nazwie GABA w mózgu). O ile w większych dozach występują drgawki czy spazmy mięśni u ssaków, nie ma dowodów, że może on powodować halucynacje.

Naukowcy spekulują, że jeśli pojawiały się halucynacje u pijących to mogły one być powodowane innymi, nieznanymi truciznami [składnikami] dodawanymi do absyntu w 19 wieku w celu zmniejszenia kosztów produkcji i nadania bardziej ‘żywego’ koloru.


Mogły one też być spowodowane przez delirium tremens.

Absynt jako trunek jest tu (w Australii) dopstępny (Czeski 65% 1/2L $70.00; oraz Szwajcarski 70% 1/2L $90.00). Jak widać bardzo drogi i nadzwyczaj mocny (60% - 70%). Smak ma niespotykany, w 'ilości' działa jak każdy alkohol. Halucunacji żadnych nie miałem może bardziej wyraziste sny ale to mogło być spowodowane samosugetią, antycypacją cześć tam...

Juliusz
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bogdan » wtorek, 24 lut 2009, 14:37

Witam Szanownych Kapaczy vel Destylatorów zainteresowanych Absyntem

Zgodnie z wcześniejszym zapewnieniem, byłem w sklepie zielarskim i poza hyzopem lekarskim dostałem wszystkie pozostałe ziółka.
Zapłaciłem 30,00 zł. Kupowałem po jednym lub dwa op. mniej więcej na 4 litry Absyntu.
Hyzop obiecali mi sprowadzić, zlokalizowałem też aptekę w necie;
http://www.dlapacjenta.pl/sklep/product_info.php?products_id=1054

pozdrawiam Bogdan


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: Juliusz » środa, 25 lut 2009, 13:25

@bogdan

No to kolego wyprzedzasz niejednego z nas. Mam w planach wyciągnąć coś w rodzaju absyntu, może coś bardzo ziołowego ale to jeszcze plany...

Gdy coś tam uzyskasz to daj znać. Ja będę czekał i myślę że Qba coś wspominał o absyncie.

Powodzenia.

;) Tylko nie przesadzaj z tym piołunem bo podobno jak ta "Zielona wróżka" (podobno po dobrej dawce pojawiała się ta wróżka, która normalnie siedzi w szklance i opalizuje...) raz pijącego odwiedzi to już przepadł...

the-absinthe-drinker-viktor-oliva-1861-1928.jpg


Namalował autorytet z doświadczenia i nazwiska :odlot: .

Juliusz
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bogdan » czwartek, 26 lut 2009, 14:32

No to mam już wszyskie zioła potrzebne do spsocenia Absyntu, brakuje mi tylko spirytusu, myslę że za tydzień będzie. Hyzop lekarski kupiłem w innym sklepie zielarskim po 1,20 zł za 15g. Zaszalałem i kupiłem 2 opakowania. Jak zrobię, napewno opiszę.


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: Juliusz » sobota, 28 lut 2009, 15:23

No to mam już wszyskie zioła potrzebne do spsocenia Absyntu, brakuje mi tylko spirytusu, myslę że za tydzień będzie. Hyzop lekarski kupiłem w innym sklepie zielarskim po 1,20 zł za 15g. Zaszalałem i kupiłem 2 opakowania. Jak zrobię, napewno opiszę.


Jeśli Ci brak spirytusu no to móże zacznij żuć zioła ... :) a może już żujesz ? Druga sprawa (jeśli żujesz): piszesz że zaszalaleś... Czy jesteś pewny, że kupiłeś Hyzop i nie jakiś Szalej Jadowity? Jeśli szalej no to z pewnością nie Tobie się on należy... :)

Nie pisaleś czy kiedyś piłeś absynt. nawet jeśli wyjdzie Ci on zbliżony do oryginału to będziesz bardzo miło zaskoczony. Wpominam ta, że moje smakowanie mieło jakiś 'odcień' tajemnicy - ale to chyba z powodu tych anegdot o halucynacji.

No to teraz jak w wojsku: Do! Absyntu!

Juliusz
Moja pasja to silniki spalinowe jedno-suwowe.


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bogdan » poniedziałek, 2 mar 2009, 19:23

Nie piłem. A spirytusu nadal nie mam, jeszcze bąbelkuje. Ale już niedługo.


pozdrawiam Bogdan


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bogdan » wtorek, 24 mar 2009, 19:35

W końcu był spirytus i zioła w komplecie. Zrobiłem tak jak stojało na początku tematu, co wyszło?
W moim przypadku trunek ma 65% jest ładny zielony, zapach lekko ziołowy zdominowany anyżem. Smak ziołowy, zaskakujący, gorzki. Osoby, które próbowały kiwały głową z uznaniem.
Warto było wykonać i wstawić do kolekcji, tego nie należy pić w większych dawkach.
Myślę, że będzie u mnie stosowany jako lek na żołądek, smutek, podagrę, rzeżączkę, kaca, mdłości i wiele innych dolegliwości.


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

baybronek
30
Posty: 41
Rejestracja: niedziela, 1 mar 2009, 21:28
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: niedługo się okaże
Status Alkoholowy: Producent Bimberku
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: baybronek » czwartek, 28 sty 2010, 18:56

witam psotników

co do Absyntu zajżyjcie na tą stronkę warto


http://www.absynt.w3.pl/index.php?subme ... ptury.html
polak nie wielbłąd...ale to już było i...

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: Kucyk » czwartek, 28 sty 2010, 20:38

:klaszcze: Stronka niczego sobie! :ok:

Ale znalazłem i na niej ślad pewnego "producenta" z miasta znanego z "Ziemi obiecanej"...
http://www.absynt.w3.pl/index.php?subme ... ecipe.html
W czasie destylacji zmień naczynie odbierające gdy destylat zmieni kolor na żółty :o ;)
أسامة بن لادن


bystym
50
Posty: 79
Rejestracja: czwartek, 14 sty 2010, 11:52
Krótko o sobie: Sam robię wina; ulubione aroniowe. Robię też nalewki z działkowych owoców. A do nalewek robię własny spirytus. Zdarza mi się też destylować nastawy owocowe, albo ziołowe: absynt, ouzo.
Ulubiony Alkohol: Każdy, który ma coś w sobie poza samymi procentami. Nie lubimy monopolki.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bystym » czwartek, 28 sty 2010, 23:48

To nie spam, ale polecam też amatorom absyntu choćby wizytę w sklepie www.absinthwelt.de. Ja "wyniosłem" z niego wiedzę o całej sprzętowej otoczce picia absyntu. Właśnie dzisiaj zalałem zioła psotką na swój drugi w życiu absynt. A dzięki tamtej stronce wiem, że są łyżeczki do absyntu, jak wyglądają szklanki do jego picia i do czego służy fontanna.

Aha, i wiem ile zyskuję, gdy mogę się raczyć tym trunkiem bez konieczności kupowania go w sklepie.

Pozdrawiam
Bogdan

Awatar użytkownika

Absinthe
2
Posty: 2
Rejestracja: niedziela, 28 lut 2010, 15:25
Krótko o sobie: Lubię wróżki.Egzorcysta amator, zapalony bimbrownik.Zielony nie jest Twoim wrogiem lecz przyjacielem, pomaga zobaczyć to czego nie widać i za to go uwielbiam !
Ulubiony Alkohol: Absynt
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: Absinthe » niedziela, 28 lut 2010, 15:54

Witam!
Jestem nowy i mam pytanie odnośnie piołunu, mianowicie ile go użyć aby wartość tujonu na litr oscylowała w granicach 50-60mg ?Moim marzeniem jest osiągnąć 70% absynt z zawartością 100mg tujonu na litr ,ale do tego z czasem...


bystym
50
Posty: 79
Rejestracja: czwartek, 14 sty 2010, 11:52
Krótko o sobie: Sam robię wina; ulubione aroniowe. Robię też nalewki z działkowych owoców. A do nalewek robię własny spirytus. Zdarza mi się też destylować nastawy owocowe, albo ziołowe: absynt, ouzo.
Ulubiony Alkohol: Każdy, który ma coś w sobie poza samymi procentami. Nie lubimy monopolki.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bystym » poniedziałek, 1 mar 2010, 22:49

Ale dlaczego tak ci zależy na uzyskaniu jakiejś określonej zawartości tujonu? Zestaw ziół do maceracji podany w poście Qba daje w efekcie smak absyntu i chyba to jest istotne. Piołun w tym zestawieniu oddaje już do maceratu na tyle goryczy, że nie wyobrażam sobie dodania go w większej ilości. A chyba zwiększanie zawartości tujonu wiązałoby się z dodaniem większej ilości piołunu.

Pozdrawiam
Bogdan

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5283
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: Zygmunt » poniedziałek, 1 mar 2010, 23:34

Większe stężenie a-tujonu i b-tujonu to większy efekt "halucynogenny". Absyntu nie pije się dla smaku, tylko dla efektów...

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Wróć do „Przepisy smakowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Pietrkę i 0 gości