Pomysły na poprawę smaku bimbru, przepisy smakowe, domowe sposoby na wyrób markowych wódek...
Awatar użytkownika

Autor tematu
Qba
600
Posty: 642
Rejestracja: wtorek, 26 sie 2008, 18:17
Krótko o sobie: Szefu
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Kontakt:
Załączniki
ABSYNT

Postautor: Qba » czwartek, 30 paź 2008, 19:01

Składniki:
    30.0 g liść piołunu
    8.5 g liść hyzopu lekarskiego
    1.8 g kłącze tataraku zwyczajnego
    6.0 g liść melisy
    30.0 g owoc anyżu (biedrzeńca)
    25.0 g owoc kopru włoskiego
    10.0 g anyż gwiazdkowany (badian)
    3.2 g owoc kolendry siewnej


Umieść suche zioła w dużym słoju.Zwilż lekko. Dodaj 800 ml 85-95 procentowego alkoholu. Spirytusy winne dają lepszy produkt niż zwykły spirytus rektyfikowany. Pozwól im poleżeć przez parę dni - najlepiej tydzień - wstrzącając od czasu do czasu. Później dodaj 600 ml wody i pozwól całości macerować jeszcze przez dzień. Zdekantuj (zlej znad osadu) płyn, wyciskając z ziół tyle ile się da. Zmocz zioła odrobiną wódki i wyciśnij ponownie. Przepis powinien dać trochę ponad półtora litra zielonej nalewki, która musi zostać teraz przedestylowana. Niektóre przepisy pomijają ten krok, ale to, co z nich powstaje nie jest godne nazwy absynt.

W czasie destylacji zmień naczynie odbierające gdy destylat zmieni kolor na żółty: to są odpady. Możesz zachować odpady i dodać je do późniejszych destylacji, ale zepsują smak, jeśli zostaną dodane bezpośrednio do produktu. Użyj tylko dobrego destylatu. Następny krok to zabarwienie i wykończenie likieru przez kolejną macerację.

Zabarw destylat dodając:
    4.2 g liść mięty
    1.1 g liść melisy
    3.0 g liść piołunu
    1.0 g skórka cytryny
    4.2 g korzeń lukrecji


Pozwól ziołom macerować przez kolejne trzy lub cztery dni. Zdekantuj, przefiltruj, zabutelkuj. Jeśli chcesz, możesz ostrożnie dodać trochę skoncentrowanego syropu cukrowego dla smaku. Otrzymamy w ten sposób szwajcarski absynt o objętości około jednego litra.
Ostatnio zmieniony środa, 5 lis 2008, 11:18 przez Qba, łącznie zmieniany 2 razy.
Alkohole-domowe.com - Przepisy, wiedza, forum
Alkohole-domowe.pl - Zakupy, asortyment, zaopatrzenie

Obrazek


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: PRZEPIS NA ABSYNT

Postautor: Juliusz » sobota, 1 lis 2008, 14:13

hm... piłem ten Absyt ze zdjęcia. Ten ma 60%, jest smaczny, intrygujący, tajemniczy ale i dziwny (pierwszy raz). Próbowałem ten sposób z nasączoną kostką cukru zapaloną na łyżeczce. No mnie to nie wyszło - zapaliła się ale szybko zgasła, cukier się nie upalił.

Sprawdzałem też działanie, że tak powiem większej ilości (te legendy halucynacyjne). Dałem sobie około 250 - nic.

Inna nazwa: "Zielona Wróżka".
Oto jak wróżka się pojawia: Kapie lodowata woda.

http://au.youtube.com/watch?v=8tWyDxiOz70

Podobno jest afrodyzjakiem...

J
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne

Awatar użytkownika

Autor tematu
Qba
600
Posty: 642
Rejestracja: wtorek, 26 sie 2008, 18:17
Krótko o sobie: Szefu
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: PRZEPIS NA ABSYNT

Postautor: Qba » poniedziałek, 3 lis 2008, 13:46

Wrzućmy ten film tu :)

[youtube]http://pl.youtube.com/watch?v=8tWyDxiOz70[/youtube]
Alkohole-domowe.com - Przepisy, wiedza, forum
Alkohole-domowe.pl - Zakupy, asortyment, zaopatrzenie

Obrazek


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
ABSYNT

Postautor: bogdan » czwartek, 19 lut 2009, 13:27

Znalazłem dosyć ciekawy (tak ja myślę) przepis, sami oceńcie.

Przepis na absynt

Wszystkie potrzebne zioła są dostępne w sklepach zielarskich. Należy pamiętać, by nie używać tych w formie FIX. Anyż gwiazdkowany można też znaleźć w sklepach z przyprawami. Ogólny koszt składników (za wyjątkiem spirytusu) jest bardzo niewielki.

30.0 g liść piołunu
8.5 g liść hyzopu lekarskiego
1.8 g kłącze tataraku zwyczajnego
6.0 g liść melisy
30.0 g owoc anyżu (biedrzeńca)
25.0 g owoc kopru włoskiego
10.0 g anyż gwiazdkowany (badian)
3.2 g owoc kolendry siewnej
XIX/XX wieczna reklama absyntu

Umieść suche zioła w dużym słoju. Zwilż lekko. Dodaj 800 ml 85-95 procentowego alkoholu. Spirytusy winne dają lepszy produkt niż zwykły spirytus rektyfikowany. Pozwól im poleżeć przez parę dni - najlepiej tydzień - wstrzącając od czasu do czasu. Później dodaj 600 ml wody i pozwól całości macerować się jeszcze przez dzień. Zdekantuj (zlej znad osadu) płyn, wyciskając z ziół tyle ile się da. Zmocz zioła odrobiną wódki i wyciśnij ponownie. Przepis powinien dać trochę ponad półtora litra zielonej nalewki, która musi zostać teraz przedestylowana. Niektóre przepisy pomijają ten krok, ale to, co z nich powstaje nie jest godne nazwy absynt.

W czasie destylacji zmień naczynie odbierające gdy destylat zmieni kolor na żółty: to są odpady. Możesz zachować odpady i dodać je do późniejszych destylacji, ale zepsują smak, jeśli zostaną dodane bezpośrednio do produktu. Użyj tylko dobrego destylatu. Następny krok to zabarwienie i wykończenie likieru przez kolejną macerację.

Zabarw destylat dodając:
4.2 g liść mięty
1.1 g liść melisy
3.0 g liść piołunu
1.0 g skórka cytryny
4.2 g korzeń lukrecji

Pozwól ziołom macerować się przez kolejne trzy lub cztery dni. Zdekantuj, przefiltruj, zabutelkuj. Jeśli chcesz, możesz ostrożnie dodać trochę skoncentrowanego syropu cukrowego dla smaku. Otrzymamy w ten sposób szwajcarski absynt o objętości około jednego litra.

Smacznego Bogdan


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

szczub
150
Posty: 174
Rejestracja: środa, 24 wrz 2008, 22:48
Ulubiony Alkohol: piwo
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: szczub » niedziela, 22 lut 2009, 12:02

Od jakiegoś czasu zastanawiam sie nad zrobieniem absyntu.
Jego legendy halucynogenne i osobliwy sposób podania są kuszące.
Zioła potrzebne do zrobienia nie są powszechne (nie będzie w spożywczaku za rogiem).

Jeżeli by ktoś psocił Absynt to proszę o szczegółowy opis.
"Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach. "


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bogdan » niedziela, 22 lut 2009, 13:19

W spożywczaku na pewno nie, ale w sklepie zielarskim może tak? Też nie robiłem, lecz się przymierzam do tego. Jak znajdę w przyszłym tygodniu trochę czasu to zrobię rozeznanie i napiszę.
pozdrawiam Bogdan


pozdrawiam Bogdan


clapus
150
Posty: 187
Rejestracja: sobota, 1 lis 2008, 00:42
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: clapus » poniedziałek, 23 lut 2009, 00:28

Robiłem absynt kilka lat temu, z gotowej mieszanki ziół, także nie wiem co tam było oraz z kupnego spirytusu rektyfikowanego. Litr kosztował mnie 80zł. Ale kiedyś człowiek był młodszy i głupszy. Nie wiedziałem jeszcze wtedy za bardzo jak to przedestylować, także wziąłem duży gar zalałem go wodą, do wody włożyłem szklany gąsiorek 5l. góra zasklepiona była korkiem sylikonowym, a w korek włożony deflegmator. Przedestylowało się wszystko, zabarwiłem inną mieszanką ziół...

Efekt nie był może powalający. Chociaż było to coś innego i smacznego na swój sposób... po prostu Absynt ;)

Podejrzewam, że działania halucynogenne jak najbardziej mogą występować, jeśli używa się świeżych (niewysuszonych) liści piołunu. Piołun zawiera olejek lotny składający się głównie z tujonu i tujolu.

"Tujon - organiczny związek chemiczny, związek terpenowy, występujący w olejku eterycznym m.in. piołunu (Artemisia absinthium), bylicy (Artemisia vulgaris), wrotyczu pospolitym (Tanacetum vulgare), szałwii (Salvia officinalis), tui (Thuja occidentalis), a także w napoju alkoholowym z domieszką wyciągu z piołunu - absyncie, zwanym też piołunówką.

Tujon jest łatwo rozpuszczalny w alkoholach i eterze dietylowym. Nie rozpuszcza się natomiast w wodzie. Wywołuje w większych dawkach wzmożoną czynność kory mózgowej z niepokojem ruchowym i dużą drażliwością. W zatruciach pojawiają się stany podniecenia i psychozy. Spośród narządów zmianom zwyrodnieniowym ulega przede wszystkim układ nerwowy. Działanie farmakologiczne związane jest prawdopodobnie z interakcjami z receptorem GABA.

Zatrucia tujonem były dość częstym zjawiskiem, zwłaszcza we Francji, gdzie używano w dużej ilości napoje zawierające olejek eteryczny, składnik piołunu (absyntu, wermutu). Olejek koloru zielonego, zawierający domieszkę substancji o wybitnie gorzkim smaku, służył do wyrobu absyntu, konsumowanego zwykle z wodą sodową. Ze względu na plagę nałogowego picia absyntu pod koniec XIX i na początku XX w., większość krajów europejskich i USA zabroniły po I wojnie światowej jego sprzedaży i produkcji. Aktualnie, w większości krajów Unii Europejskiej absynt jest legalny, pod warunkiem, że stężenie tujonu nie przekracza w nim 10 mg/l. W USA absynt był zakazany, jednak obecnie został dopuszczony do sprzedaży."

Tak, że jeśli chcecie mieć jakieś właściwości halucynogenne to na pewno trzeba przekroczyć dawkę 10mg/l. Jaka jest dawka śmiertelna? Nie wiem! ;D I warto by to wiedzieć przyrządzając samemu Absynt. Tak samo warto by wiedzieć ile tujonu jest w 10 gramach świeżego piołunu.

Tak, że widzicie. Jeśli by to były legendy to nie było by to unormowane przepisami.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: Juliusz » poniedziałek, 23 lut 2009, 11:39

@Clapus

Dzięki, jest to bardzo ważny post.

Wyjaśniłeś tu, może nawet kuszące, właściwości halucenogenne tujonu i tujolu a co najważniejsze wspomniałeś o niebezpieczeństwie działania tych składników w nadmiarze na układ nerwowy.

Absynt jako trunek owiany jest tą legendą, która powstała w 19 wieku, głównie we Francji.

Wikipedia:

[…] Jest dwóch malarzy, którzy przyczynili się do popularyzacji opinii, że absynt posiada silne właściwości psychotropowe: Toulouse Lautrec i Vincent Van Gogh. Van Gough cierpiał na poważne przypadłości mentalne przez całe życie. [...]

Jak wiemy w jednym z ataków szału obciął sobie ucho.

Dzisiaj już wiadomo, że absynt nie powoduje halucynacji. Tujon, jeden z głównych aktywnych substancji w absyncie, jest GABA antagonistą (czyli zmniejsza ilość neurotransmitera o nazwie GABA w mózgu). O ile w większych dozach występują drgawki czy spazmy mięśni u ssaków, nie ma dowodów, że może on powodować halucynacje.

Naukowcy spekulują, że jeśli pojawiały się halucynacje u pijących to mogły one być powodowane innymi, nieznanymi truciznami [składnikami] dodawanymi do absyntu w 19 wieku w celu zmniejszenia kosztów produkcji i nadania bardziej ‘żywego’ koloru.


Mogły one też być spowodowane przez delirium tremens.

Absynt jako trunek jest tu (w Australii) dopstępny (Czeski 65% 1/2L $70.00; oraz Szwajcarski 70% 1/2L $90.00). Jak widać bardzo drogi i nadzwyczaj mocny (60% - 70%). Smak ma niespotykany, w 'ilości' działa jak każdy alkohol. Halucunacji żadnych nie miałem może bardziej wyraziste sny ale to mogło być spowodowane samosugetią, antycypacją cześć tam...

Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bogdan » wtorek, 24 lut 2009, 14:37

Witam Szanownych Kapaczy vel Destylatorów zainteresowanych Absyntem

Zgodnie z wcześniejszym zapewnieniem, byłem w sklepie zielarskim i poza hyzopem lekarskim dostałem wszystkie pozostałe ziółka.
Zapłaciłem 30,00 zł. Kupowałem po jednym lub dwa op. mniej więcej na 4 litry Absyntu.
Hyzop obiecali mi sprowadzić, zlokalizowałem też aptekę w necie;
http://www.dlapacjenta.pl/sklep/product_info.php?products_id=1054

pozdrawiam Bogdan


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: Juliusz » środa, 25 lut 2009, 13:25

@bogdan

No to kolego wyprzedzasz niejednego z nas. Mam w planach wyciągnąć coś w rodzaju absyntu, może coś bardzo ziołowego ale to jeszcze plany...

Gdy coś tam uzyskasz to daj znać. Ja będę czekał i myślę że Qba coś wspominał o absyncie.

Powodzenia.

;) Tylko nie przesadzaj z tym piołunem bo podobno jak ta "Zielona wróżka" (podobno po dobrej dawce pojawiała się ta wróżka, która normalnie siedzi w szklance i opalizuje...) raz pijącego odwiedzi to już przepadł...

the-absinthe-drinker-viktor-oliva-1861-1928.jpg


Namalował autorytet z doświadczenia i nazwiska :odlot: .

Juliusz
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bogdan » czwartek, 26 lut 2009, 14:32

No to mam już wszyskie zioła potrzebne do spsocenia Absyntu, brakuje mi tylko spirytusu, myslę że za tydzień będzie. Hyzop lekarski kupiłem w innym sklepie zielarskim po 1,20 zł za 15g. Zaszalałem i kupiłem 2 opakowania. Jak zrobię, napewno opiszę.


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

Juliusz
1050
Posty: 1067
Rejestracja: środa, 10 wrz 2008, 15:28
Krótko o sobie: Amator alkoholniarz, ciekawy.
Ulubiony Alkohol: Whiskey.
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Australia
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: Juliusz » sobota, 28 lut 2009, 15:23

No to mam już wszyskie zioła potrzebne do spsocenia Absyntu, brakuje mi tylko spirytusu, myslę że za tydzień będzie. Hyzop lekarski kupiłem w innym sklepie zielarskim po 1,20 zł za 15g. Zaszalałem i kupiłem 2 opakowania. Jak zrobię, napewno opiszę.


Jeśli Ci brak spirytusu no to móże zacznij żuć zioła ... :) a może już żujesz ? Druga sprawa (jeśli żujesz): piszesz że zaszalaleś... Czy jesteś pewny, że kupiłeś Hyzop i nie jakiś Szalej Jadowity? Jeśli szalej no to z pewnością nie Tobie się on należy... :)

Nie pisaleś czy kiedyś piłeś absynt. nawet jeśli wyjdzie Ci on zbliżony do oryginału to będziesz bardzo miło zaskoczony. Wpominam ta, że moje smakowanie mieło jakiś 'odcień' tajemnicy - ale to chyba z powodu tych anegdot o halucynacji.

No to teraz jak w wojsku: Do! Absyntu!

Juliusz
Moją pasją są suwaki logarytmiczne jednostronne


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bogdan » poniedziałek, 2 mar 2009, 19:23

Nie piłem. A spirytusu nadal nie mam, jeszcze bąbelkuje. Ale już niedługo.


pozdrawiam Bogdan


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bogdan » wtorek, 24 mar 2009, 19:35

W końcu był spirytus i zioła w komplecie. Zrobiłem tak jak stojało na początku tematu, co wyszło?
W moim przypadku trunek ma 65% jest ładny zielony, zapach lekko ziołowy zdominowany anyżem. Smak ziołowy, zaskakujący, gorzki. Osoby, które próbowały kiwały głową z uznaniem.
Warto było wykonać i wstawić do kolekcji, tego nie należy pić w większych dawkach.
Myślę, że będzie u mnie stosowany jako lek na żołądek, smutek, podagrę, rzeżączkę, kaca, mdłości i wiele innych dolegliwości.


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

baybronek
30
Posty: 41
Rejestracja: niedziela, 1 mar 2009, 21:28
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: niedługo się okaże
Status Alkoholowy: Producent Bimberku
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: baybronek » czwartek, 28 sty 2010, 18:56

witam psotników

co do Absyntu zajżyjcie na tą stronkę warto


http://www.absynt.w3.pl/index.php?subme ... ptury.html
polak nie wielbłąd...ale to już było i...

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: Kucyk » czwartek, 28 sty 2010, 20:38

:klaszcze: Stronka niczego sobie! :ok:

Ale znalazłem i na niej ślad pewnego "producenta" z miasta znanego z "Ziemi obiecanej"...
http://www.absynt.w3.pl/index.php?subme ... ecipe.html
W czasie destylacji zmień naczynie odbierające gdy destylat zmieni kolor na żółty :o ;)
أسامة بن لادن


bystym
50
Posty: 80
Rejestracja: czwartek, 14 sty 2010, 11:52
Krótko o sobie: Sam robię wina; ulubione aroniowe. Robię też nalewki z działkowych owoców. A do nalewek robię własny spirytus. Zdarza mi się też destylować nastawy owocowe, albo ziołowe: absynt, ouzo.
Ulubiony Alkohol: Każdy, który ma coś w sobie poza samymi procentami. Nie lubimy monopolki.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bystym » czwartek, 28 sty 2010, 23:48

To nie spam, ale polecam też amatorom absyntu choćby wizytę w sklepie www.absinthwelt.de. Ja "wyniosłem" z niego wiedzę o całej sprzętowej otoczce picia absyntu. Właśnie dzisiaj zalałem zioła psotką na swój drugi w życiu absynt. A dzięki tamtej stronce wiem, że są łyżeczki do absyntu, jak wyglądają szklanki do jego picia i do czego służy fontanna.

Aha, i wiem ile zyskuję, gdy mogę się raczyć tym trunkiem bez konieczności kupowania go w sklepie.

Pozdrawiam
Bogdan

Awatar użytkownika

Absinthe
2
Posty: 2
Rejestracja: niedziela, 28 lut 2010, 15:25
Krótko o sobie: Lubię wróżki.Egzorcysta amator, zapalony bimbrownik.Zielony nie jest Twoim wrogiem lecz przyjacielem, pomaga zobaczyć to czego nie widać i za to go uwielbiam !
Ulubiony Alkohol: Absynt
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: Absinthe » niedziela, 28 lut 2010, 15:54

Witam!
Jestem nowy i mam pytanie odnośnie piołunu, mianowicie ile go użyć aby wartość tujonu na litr oscylowała w granicach 50-60mg ?Moim marzeniem jest osiągnąć 70% absynt z zawartością 100mg tujonu na litr ,ale do tego z czasem...


bystym
50
Posty: 80
Rejestracja: czwartek, 14 sty 2010, 11:52
Krótko o sobie: Sam robię wina; ulubione aroniowe. Robię też nalewki z działkowych owoców. A do nalewek robię własny spirytus. Zdarza mi się też destylować nastawy owocowe, albo ziołowe: absynt, ouzo.
Ulubiony Alkohol: Każdy, który ma coś w sobie poza samymi procentami. Nie lubimy monopolki.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: bystym » poniedziałek, 1 mar 2010, 22:49

Ale dlaczego tak ci zależy na uzyskaniu jakiejś określonej zawartości tujonu? Zestaw ziół do maceracji podany w poście Qba daje w efekcie smak absyntu i chyba to jest istotne. Piołun w tym zestawieniu oddaje już do maceratu na tyle goryczy, że nie wyobrażam sobie dodania go w większej ilości. A chyba zwiększanie zawartości tujonu wiązałoby się z dodaniem większej ilości piołunu.

Pozdrawiam
Bogdan

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5344
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: ABSYNT

Postautor: Zygmunt » poniedziałek, 1 mar 2010, 23:34

Większe stężenie a-tujonu i b-tujonu to większy efekt "halucynogenny". Absyntu nie pije się dla smaku, tylko dla efektów...

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Wróć do „Przepisy smakowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości