Ostatnie komentarze
Ostatnie Artykuły
Nalewka ze skrzypu Skrzyp polny podobnie jak pokrzywa uznawany jest za chwast lecz tak samo jest bardzo wartościową rośliną stosowaną częst ...
Nalewka z kwiatów czarnego bzu Baldachy bzu zebrać wiosną. Kwiaty zalać w słoju alkoholem, dodać cukier i odstawić na dwa tygodnie w ciepłe miejsce, na ...
Nalewka z kwiatów słonecznika Słonecznik zwyczajny to popularna roślina oleista, której nasiona wykorzystuje się na wiele sposobów. Jego kwiaty można ...
Popularne Artykuły w
Przepisy na Wina Różne
Wino z ryżu Najlepszy i najszybszy przepis na wino ryżowe! Kilogram surowego nie przegotowanego ryżu należy wsypać do balonu lub but ...
Wino z żyta Wyrób wina z żyta jest mało kłopotliwy, gdyż nie wymaga pozyskiwania moszczu. Wystarczy ziarno oczyścić z chwastów i inn ...
Wino z rodzynek Rodzynki są drogim surowcem i nie każdego stać na sporządzenie z nich wina. Podajemy więc trzy przepisy o różnym udziale ...
Wino z soku brzozy (wino brzozowe) Przepis na wino z soku brzozy (wino brzozowe). Sam sok jest bardzo zdrowy, oczyszcza i wzmacnia organizm po zimie. Warto ...
Wino "pyszny pięciopak" Pięciopak czyli pięć litrów taniego mocnego wina, które może przygotować każdy w domu bez specjalistycznego sprzętu.

Wino z żyta

Dodane: 2012.03.13, Ostatnia modyfikacja: 2012.03.18 , przez: silenthunter
Wyświetlony 29214 razy, Komentarzy: 6
Wino z żyta
Sprawdź!
Potrzebne zaopatrzenie?Potrzebne zaopatrzenie?
Produkcja domowego alkoholu wymaga zaopatrzenia w wiele narzędzi oraz akcesoriów. U Nas kupisz wszystko co potrzebne!www.alkohole-domowe.pl

Wyrób wina z żyta jest mało kłopotliwy, gdyż nie wymaga pozyskiwania moszczu. Wystarczy ziarno oczyścić z chwastów i innych zanieczyszczeń, przepłukać przegotowaną zimną wodą, osaczyć na sicie i wsypać do większego balonu (nie mniejszego niż 15 l). Aby zniszczyć znajdujące się na ziarnie szkodliwe drobnoustroje, dolewamy do niego 2 l przegotowanej wody z rozpuszczonym kwasem cytrynowym (około 60 g), jeśli sporządzamy wino z samego żyta lub 80 g, jeśli dodajemy rodzynków.

Po kilku godzinach dolewamy 5 l roztworu cukrowego, w którym rozpuszczono 2/3 przewidzianej porcji cukru oraz matkę drożdżową (Bingen lub Tokay) i 3 g fosforanu amonowego. Zamykamy balon korkiem z rurką fermentacyjną i pozostawiamy w pomieszczeniu o temperaturze 20-25°C. Po 4-5 dniach dodajemy resztę wody i cukru oraz 1 g fosforanu amonowego. Fermentacja kończy się zazwyczaj po 3-4 tygodniach. Wówczas wino zlewamy do wysiarkowanego balonu (aby nie był zupełnie pełny). Po dofermentowaniu ściągamy go do drugiego, ale już silniej zasiarkowanego balonu. Tym razem dolewamy płynu pod korek. Dojrzewa zazwyczaj około roku.

W przypadku dodawania rodzynków należy je uprzednio namoczyć np. w litrze przegotowanej i ostudzonej wody, którą uwzględniamy w ogólnym bilansie. Napęczniałe rodzynki z wodą dodajemy do żyta razem z roztworem cukrowym.

Wino z żyta o mocy 12%
żyto - 2,5 kg
cukier - 2060 g, czyli 1,29 l
kwas cytrynowy - 60 g
woda - 8,71 l

Wino z żyta o mocy 14%
Żyto - 2,5 kg
cukier - 2410 g, czyli 1,51 l
kwas cytrynowy 60 g
woda - 8,49 l

Wino z żyta o mocy 16%
żyto - 2,5 kg
cukier - 2750 g, czyli 1,72 l
kwas cytrynowy - 60 g
woda - 8,28 l

Wino z żyta o mocy 18%
żyto - 2,5 kg
cukier - 3090 g, czyli 1,93 l
kwas cytrynowy - 60 g
woda - 8,07 l

Wino z żyta z rodzynkami o mocy 12%
żyto - 2,0 kg
rodzynki - 0,25 kg
cukier - 2060 g, czyli 1,29 l
kwas cytrynowy - 80 g
woda - 8,71 l

Wino z żyta z rodzynkami o mocy 14%
Żyto - 2,0 kg
rodzynki - 0,25 kg
cukier - 2410 g, czyli 1,51 l
kwas cytrynowy - 80 g
woda - 8,49 l

Wino z żyta z rodzynkami o mocy 16%
żyto - 2,0 kg
rodzynki - 0,25 kg
cukier - 2750 g, czyli 1,72 l
kwas cytrynowy - 80 g
woda - 8,28l

Wino z żyta z rodzynkami o mocy 18%
żyto - 2,0 kg
rodzynki 0,25 kg
cukier - 3090 g, czyli 1,93 l
kwas cytrynowy - 80 g
woda - 8,07 l

Komentarze do: Wino z żyta


Aby skomentować stronę wypełnij wszystkie pola i kliknij "zapisz".


Nick:  Zarejestruj się lub zaloguj aby nie podawać ciągle tych danych.
E-Mail:  Pisząc akceptujesz regulamin!
Test:  Wpisz w to pole słowo: prawda
Komentarz:

kik
Gość
2013-05-22 23:00:03
Wszystko piknie tylko ktoś zapomniał, o wodzie którą wchłania żyto. Z przepisu (x1,5) wyszło ~10l wina i 12 słoików napęczniałego żyta - aż się prosi, żeby wydestylować...
Marek
Sponsor
2013-03-11 22:32:52
Jeśli chcesz zrobić coś dobrze to zajrzyj do sklepu Alkohole Domowe! Tam jest wszystko czego potrzebuje prawdziwy domowy producent. Jako zarejestrowany użytkownik na forum
otrzymasz rabat 3% na zakupy !!! (Komentarz sponsorowany, ukryj te reklamy)
przemek0792
Forumowicz
2013-03-28 12:19:59
Takie pytanie mam czy to normalne, że wino z żyta zrobiło się ciemne???
Siekierkowy
Forumowicz
2013-03-15 15:19:51
Już znalazłem czego szukałem :) http://alkohole-domowe.com/forum/wino-z-zyta-t6279.html
Siekierkowy
Forumowicz
2013-03-12 17:31:32
Witaj Pawelonek. Możesz napisać co Ci wyszło z przepisu dziadka? Jestem ciekaw gdyż niebawem zamierzam nastawić swoje, nie robiłem jeszcze nigdy z żyta zatem każda dobra rada przydatna :)
przemek0792
Forumowicz
2013-02-12 11:54:44
taką drobną sugestie mam a mianowicie żyto dobrze jest wcześniej ześrutować (bądź zmielić/roztłuc) albo słodować żeby wydobyć z niego to co najcenniejsze
pawelolek
Forumowicz
2012-07-31 00:07:07
Nastawilem winko z żyta według przepisu dziadka który ma go od swojego ojca czyli z lat 40 a brzmiał on tak: 1. żyto wypłukać w wodzie i osunąć zabrudzenia i inne niepożądane rzeczy. 2. zostawić w dużym naczyniu zalane woda ale nie pływające w niej na około dobę (może być miska) dodać sok z 3 cytryn 3. rozrobić wodę z cukrem 8,5kg (na 40L balon) 4. wsypać żyto do balona (daliśmy około 6kg) 5. zalać woda z cukrem (resztę dopełnić wodą) 6. dodać rodzynki około 100g 7. zatkać korkiem z rurka i czekać Jedyne zmiany jakie wprowadziłem za zgodą mojego dziadka to dodanie obranej i pokrojonej cytryny a dokładnie 2 cytryn i dodanie drożdży aktywnych i pożywki. Winko zaczęło pracować po około 40 minutach bardzo burzliwie zobaczymy co z tego będzie. Dziadek mi mówił ze wino jest mocne i dobrze się klaruje ale na wszelki wypadek kopiłem klarowin. A i jeszcze jedno wody nie gotowałem, tak wiem tez bylem zdziwiony ale usłyszałem ze w 50-tym którymś tam ojciec mojego dziadka tez nie gotował i winko było super, drożdży nie dodawał, cukromierza nie miał i winko zawsze było dobre.