Teraz jest sobota, 26 maja 2012, 00:54

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: zmiana koloru wina
PostPostNapisane: środa, 18 maja 2011, 14:17 
Posty: 7
Tematy: 3
Witam

Zauważyłem, że po kilku latach przechowywania moje wina często zmieniają kolor i nie chodzi mi tu o czernienie. O ile w przypadku czerwonej porzeczki, która z jasno czerwonego zmienia kolor na bursztynowy jest to jeszcze do zrozumienia i do zaakceptowania to już w przypadku aroni która z ciemnoczerwonej robi się jasno różowa (herbaciana) jest to wielce wku...ce.


Jeśli ktoś ma pomysł dlaczego tak się dzieje i co można z tym zrobić to będę wdzięczny.

pozdr. i z góry dzięx.


Góra
   
 

 Tytuł: Re: zmiana koloru wina
PostPostNapisane: czwartek, 19 maja 2011, 19:51 
Posty: 987
Tematy: 51
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A chronisz wino przed światłem? Bo rozumiem, że wybielacza (ani nic w stylu wody utlenionej, czy KMnO4 do wina nie dodajesz?

______________________________________________________________________
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: zmiana koloru wina
PostPostNapisane: czwartek, 19 maja 2011, 20:15 
Posty: 7
Tematy: 3
Żadnych wybielaczy nigdy nie dodawałem, a światło dostępu do spiżarki nie ma więc to nie to :/


Góra
   
 
 Tytuł: Re: zmiana koloru wina
PostPostNapisane: czwartek, 19 maja 2011, 22:09 
Posty: 2841
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A osad w butelce się pojawia?

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: zmiana koloru wina
PostPostNapisane: piątek, 20 maja 2011, 12:05 
Posty: 7
Tematy: 3
Tak pojawia dosyć gruba warstwa osadu o ciemym kolorze widać że wszystkie garbniki idą na dno. Dodam jeszcze, że na smak nie ma to negatywnego wpływu. Czuć, że wino jest już uleżane. Zapach też jest bardzo fajny tylko ten kolor wku...a.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: zmiana koloru wina
PostPostNapisane: sobota, 21 maja 2011, 12:38 
Posty: 987
Tematy: 51
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Wiesz, ja kiedyś znalazłem w domu wino gronowe sprzed 20-tu lat. Z naszych, polskich winogron. Odkorkowaliśmy. Zaręczam Ci, że kolor był bardzo taki sobie, spłowiały i nijaki, ale za to bukiet... Nie piłem nic lepszego chyba w zyciu.
Jak Ci zależy na kolorze, to kup barwnik spozywczy i po sprawie...
A powaznie, to co robisz, że wina Ci tak szybciorem dojrzewają? Bo Twój opis pasuje do sytuacji, kiedy wino bardzo dobrze dojrzewa.
Sugerowałem utleniacze, bo dodatek jakichś paru ml wody utlenionej na gąsior wina ponoć bardzo przyspiesza dojrzewanie i myślałem, że może cwaniakujesz w ten sposób...

______________________________________________________________________
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: zmiana koloru wina
PostPostNapisane: niedziela, 22 maja 2011, 12:13 
Posty: 7
Tematy: 3
Ja wiem czy one szybko dojrzewają..? Te wina aroniowe o których pisałem, że zmieniły kolor na herbaciany są z 2001 i 2004 r. Szczerze mówiąc to nie wiem ile takie wino powinno dojrzewać więc ciężko by mi było cwaniakować z tego powodu :).

Twoja sugestia co do światła nasunęła mi myśl, że może winne jest złe przechowywanie wina (nie mam piwnicy więc butelki stoją w spiżarce w temp. pokojowej).

Dzięx za zainteresowanie

pozdr/
Łukasz


Góra
   
 
 Tytuł: Re: zmiana koloru wina
PostPostNapisane: niedziela, 22 maja 2011, 16:35 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Wina utleniają się. W zasadzie nie wiele można na to poradzić poza stosowaniem dwutlenku siarki. Utlenianie zmienia kolor. Piszesz, ze wina mają 10 i 7 lat. To już czas na utlenienie.

Wina czerwone np. utleniają się na brązowo. Młode wino czerwone, gdy popatrzysz na miejsce w kieliszku gdzie powstaje menisk ma wyraźnie rubinowy kolor. Kolor starego czerwonego wina (nawet gdy jest zakorkowane) będzie się skłaniał do brązowego.

Jeśli smak i aromat na tym nie cierpi zostaw - niech sobie naturalnie pracuje. Żadne wino nie będzie stało przez wieczność.

Jeśli bardzo się tym przejmujesz możesz dodać do tych win (nawet butelkowanych) drobinę dwutlenku siarki (dostępny w sklepach winiarskich) - znajdź ile trzeba. Pamiętaj jednak, że przelewanie wina zawsze go napowietrzy (nawet jeśli robisz to delikatnie). Dojście powietrza doprowadzi tlen...

Moja osobista rada: trzeba to wino pić w czasie nastawiania kolejnej porcji. :)

J
ps.
Aby zobaczyć ten proces utleniania (i odtleniania) bardzo szybko wygotuj czerwoną kapustę aż otrzymasz taki piękny fioletowy wywar. Do chłodnego wywaru doda, mieszając, trochę octu o obserwuj jak zmienia się kolor. Aby odwrócić proces dodaj sody oczyszczanej.

Wina nie da się odtlenić bez zniszczenia smaku/aromatu.

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: zmiana koloru wina
PostPostNapisane: niedziela, 22 maja 2011, 17:29 
Posty: 7
Tematy: 3
Może rzeczywiście tak ma po prostu być. Może to znak, że trzeba zacząć zużywać stare zapasy.
Chociaż z tą trwałością wina nie jest chyba tak źle jak piszą w książkach. Kiedyś moi rodzice odziedziczyli po dziadku kilkadziesiąt butelek wina jabłkowego (ponoć nie nadającego się do długotrwałego przechowywania) w wieku od kilkunastu do 25 lat. Żadna butelka nie była zepsuta chociaż wino nie było szczególnie mocne (nie wiem nawet czy dziadek je siarkował).

Dzięki wszystkim za odpowiedzi i pozdro.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: zmiana koloru wina
PostPostNapisane: niedziela, 22 maja 2011, 19:08 
Posty: 2841
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jest tez inna opcja- za szybko zabutelkowałeś wino. W butelce się doklarowało i stąd osad i zmiana koloru.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: