Witam kolegów. Choć to mój pierwszy post czytam forum już parę tygodni. Arsenał: Aabratek rura fi 70 -150cm ,zmywaki. Ale miało być o zaworku. Kolega poddał mi świetny pomysł i użyłem zaworu z turystycznej butli gazowej. Leżała stara w garażu to wykręciłem zawór i spisuje się świetnie. Może się komuś pomysł przyda
Ostatnio edytowano niedziela, 5 lut 2012, 11:20 przez radius, łącznie edytowano 1 raz
Kuzia stopka, a ja już zdążyłem zamówić ten zaworek Powiedz mi w takim razie czy ten zaworek jest rozbieralny? - bo po zdjęciach wnoszę, że tak. Druga sprawa to jakie jest w nim uszczelnienie - guma w gnieździe czy metal-metal ?
Jak się nie sprawdzi i u mnie (a zapewne tak będzie) to będę próbować go przerobić
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
@lupus1 To że Tobie się wydaje, że działa dobrze nie daje nam 100% pewności bezpieczeństwa. Nie powiedziałeś, z czego jest zrobiony zaworek i tak naprawdę nie wiadomo czy jest ok. Gdybyś zrobił zaworek precyzyjny z ołowiu, to też będzie działał dobrze. Po paru latach się okażę ile, świństwa wypiłeś. Ja podchodzę ostrożnie do tematu, jak nie wiem dokładnie z czego jest coś zrobione, to nie używam do hobby. Sam osobiście używam zaworka pokazanego przez kolegę Pokrec. Wiem, że jest z kwasówki i spokojnie go polecam innym.
Zawór jest mosiężny, więc jak najbardziej się nadaje. Troszkę płukania w roztworze sody kaustycznej żeby pozbyć się zapachu i jak na razie jest ok. W razie jakby zaczął szwankować dam znać. Destylat nie pachnie niczym oprócz spirytusu, przynajmniej dla mnie i osób które go degustowały. Jak na razie przeżył 4 psocenia
Sposób podany przez kolegę Cemik1 z sąsiedniego forum. Cytuję całego posta:
"Jako, że czasami w budowie stosowany jest mosiądz przetłumaczyłem polecany sposób jego uzdatniania:
Uzdatnianie mosiądzu (powierzchniowe usuwanie ołowiu) Powierzchniowy ołów może być łatwo usunięty z mosiądzu przez zanurzenie elementów w roztworze octu i wody utlenionej (do kupienia w warzywniaku i aptece). Można użyć octu spirytusowego lub winnego. Ważne, aby był 5% (w razie potrzeby rozcieńczyć wodą). Woda utleniona powinna być 3%. Należy je zmieszać w proporcji 2:1 (dwie części 5% octu i jedna część 3% wody utlenionej). Po zatopieniu oczyszczonych mechanicznie elementów w roztworze należy obserwować zmiany ich koloru. Proces trwa zwykle kilka minut, aż powierzchnia będzie czysta i lśniąca. Kolor mosiądzu, po usunięciu ołowiu, zmieni się na jasnozłoty (org. buttery yellow-gold). Roztwór trawiący powinien pozostać bez zmian koloru (przejrzysty, jeżeli zastosowany był ocet spirytusowy). Jeżeli roztwór zacznie zielenieć lub zmieniać kolor na niebieski i (lub) mosiądz zacznie ciemnieć, znaczy to, że kąpiel trwała zbyt długo, do roztworu zaczęła przechodzić miedź i ołów będący pod powierzchnią został odkryty. W takim wypadku należy elementy wyjąć, umyć, przygotować nowy roztwór i proces powtórzyć, oczywiście skracając jego czas. Proces ten jest jednokrotny i tak przygotowujemy elementy mosiężne tylko przed pierwszym uruchomieniem."
Co do zaworku f-my Tekma, to właśnie jestem po jego "dogłęgnym pozaniu" Oringi już pomierzone, uszczelka nietypowa również (powinno się udać zastąpić płaską silikon.) - cała budowa poznana itp Marwi mnie tylko materiał, z którego został zrobiony korpus Goły korpus zaworu jest dość lekki i wygląda mi to na duraluminium/aluminium malowane lub powleczone elektrochemicznie niklem. O ile oringi powinienem kupić bez większych problemów, to zastanawiam się jak będzie się zachowywać materiał korpusu ?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników