______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Kupiłem te z Lidla i zrobiłem na jednym z nich próbę w solance. Po 3 dniach zmywak jest częściowo pokryty rdzą, a woda jest brązowa. Czy mam nie przejmować się tym? Zmywaka przed próbą nie myłem, ani nie gotowałem.
Ostatnio edytowano niedziela, 13 lis 2011, 20:37 przez Wald, łącznie edytowano 1 raz
A po co robisz test w solance Czy w kolumnie zmywaki pracują w takim roztworze Większość z nas używa tych zmywaków bo są tanie i dobre. W kolumnie nie rdzewieją Przed zapakowaniem do kolumny wygotuj tylko w wodzie z odrobiną płynu do mycia naczyń, potem przepłucz czystą wodą i masz gotowe wypełnienie. Być może po pierwszej destylacji będziesz czuł dziwny zapach destylatu ale tym się nie przejmuj, kolejne procesy psotyfikacji będą już bez zarzutu
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Niby w solance ich nie traktujemy, ale ja bym uważał, skoro nie wytrzymują zwykłej soli. Nie mył bym ich tylko w ludwiku czy innym, ale potraktował na początek wodorotlenkiem sodu. Potem dokładnie wypłukał i sprawdzał po pierwszych 3-5 destylacjach, czy nie ma rdzy jeśli się pokaże to zrobił bym prezent żonie do kuchni. Wodorotlenek lepiej działa na ciepło tylko uwaga bo może poparzyć, trzeba działać myśląc to nic nie kosztuje.
______________________________________________________________________ "Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein
Tytuł: Re: Zapach destylatu - zapach przegotowanych jaj i metalu
Napisane: poniedziałek, 14 lis 2011, 17:23
Posty: 2840 Tematy: 60
Zmywaki z Lidla nic sobie z alkoholu i z flegmy nie robią, ale sól, ocet, czy NaOH z pewnością je załatwi. Po co je tak katować, skoro się sprawdzają?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Zapach destylatu - zapach przegotowanych jaj i metalu
Napisane: poniedziałek, 14 lis 2011, 20:54
Posty: 18 Tematy: 3
NaOH to dobrze tłuszcze rozpuszcza. Pierwszy proces spróbuj poprowadzić w roztworze kwasu octowego z wodą oczywiście bez zacieru. Następnie dobrze wypłucz kolumnę ze zmywakami i po bólu. Jeśli jest dalej zapach zgniłych jaj to kilka pierścieni miedzianych zrobionych z rurki do instalacji CO, ten problem rozwiąże. Warto sprawdzić również uszczelkę np na połączeniu kołnierzowym.
______________________________________________________________________ Marek
Tytuł: Re: Zapach destylatu - zapach przegotowanych jaj i metalu
Napisane: poniedziałek, 14 lis 2011, 21:06
Posty: 250 Tematy: 2
Dla pewności. Nic nie trwa wiecznie, może trafiła się trefna partia. Moje Lidlowe nie bały się NAOH, a ja nie bałem się degustować z nich wyrobów. W końcu dla siebie robimy nie na handel. Napisałem tylko co ja bym zrobił, a każdy z nas ma swój rozum.
______________________________________________________________________ "Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein
Tytuł: Re: Zapach destylatu - zapach przegotowanych jaj i metalu
Napisane: poniedziałek, 14 lis 2011, 21:35
Posty: 2840 Tematy: 60
Warto dodać, że większość "metalicznych posmaków" to nie zmywaki, tylko przeciągnięty koniec rektyfikacji.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników