Tytuł: Zadymy... eee nigdy nie brałem udziału, ale zadymianie:)
Napisane: poniedziałek, 2 maja 2011, 07:54
Posty: 319 Tematy: 14
Witam.
Głodno, chłodno i do domu daleko wiec, poza wyrobami alkoholowymi trzeba było zacząć robić wędlinki domowego pochodzenia.
Nie ma co się rozpisywać o smakach i gustach, wiec dam zdjęcia i niech wam ślinki ciekną.
Załącznik:
IMG_1443.resized.JPG
Załącznik:
IMG_1315.resized.JPG
Załącznik:
IMG_1433.resized.JPG
Załącznik:
IMG_1443.resized.JPG
Były jeszcze kiełbaski ale nie doczekały sesji fotograficznej. Na razie wędzenia były z małym wsadem, jak coś popsuć to w małej ilości, ale następny już będzie wypełniał beczkę z nastawką
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Tytuł: Re: Zadymy... eee nigdy nie brałem udziału, ale zadymianie:)
Napisane: niedziela, 8 maja 2011, 19:15
Posty: 345 Tematy: 21
Lakieru czy farby w środku, to chyba nie ma? Chodzi o ścianki wewnętrzne aparatury wędzarni.
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Tytuł: Re: Zadymy... eee nigdy nie brałem udziału, ale zadymianie:)
Napisane: czwartek, 12 maja 2011, 18:44
Posty: 319 Tematy: 14
Nic z tych rzeczy. Beczki są nowe, nie używane. Mam je za darmo bo są wadliwe. Jedynie trochę silikonu w dnie, gdzie jest łączenie. Ale to mniej niż spoiwo w akwarium.
Było kolejne wędzenie. Poszło w dym 10 kilo szynek, ale że był bimber pod wędzonki to mam zdjęcia z suszenia jedynie, potem bałem się brać aparat do ręki .
Załącznik:
IMG_1488.resized.JPG
A potem poszedłem do pracy na kacu, a po 2 dniach szynki się rozeszły :/.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Tytuł: Re: Zadymy... eee nigdy nie brałem udziału, ale zadymianie:)
Napisane: piątek, 29 lip 2011, 12:03
Posty: 533 Tematy: 21
Wiatrakowo Holenderskie Amsterdam znaczy, i ubolewam że nie mam możliwości nic uwędzić, upędzić tym bardziej,sprzęt w Polsce został,na szczęście jest w ciągłym użyciu, także organki grają. Pozdrowienia dla ciebie
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Tytuł: Re: Zadymy... eee nigdy nie brałem udziału, ale zadymianie:)
Napisane: piątek, 29 lip 2011, 19:22
Posty: 2840 Tematy: 60
Wędzić może też parę razy dziennie, po co się ograniczać do wieczora? Wg słów piosenki mylnie przypisywanej Marleyowi (bo jest od The Toyes):
Tak, wygaszanie by się przydało...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Zadymy... eee nigdy nie brałem udziału, ale zadymianie:)
Napisane: piątek, 29 lip 2011, 21:05
Posty: 319 Tematy: 14
Skoro na tym forum czasami mamy luźne rozmowy, mi off top nie przeszkadza więc:
Ciekawe jakby takie kiełbasy uwędził w takim kanabisie?
Czy po zjedzeniu takiej kiełbasy byłbym na haju??
Mamy jakiś specjalistów od takiego zadymiania? Bo może to być ciekawe przeżycia. Po dwóch kanapkach z plasterkami kiełbasy śmieją się do ciebie paznokcie i widzisz na ulicy wędrujące cegły z Leroy Merlin.
Co to jest wygaszenie postów??
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników