zacier zbożowy

Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.

Autor tematu
mani51
50
Posty: 61
Rejestracja: sobota, 14 lut 2009, 10:19
Krótko o sobie: Koala
Ulubiony Alkohol: jeszcze nie piłem ale chyba mój będzie najlepszy :P
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: świętokrzyskie
Załączniki
zacier zbożowy

Postautor: mani51 » piątek, 20 mar 2009, 19:44

witam

ponieważ Kombinator to moje drugie imię to mam czysto teoretyczne pytanie :)

w poszukiwaniu jakiegoś idealnego dla mnie przepisu na zacier przeglądam w miarę możliwości to forum i myślę że najlepsze dla mnie rozwiązanie to zaciery zbożowe i tu nasunęło mi się pytanko. Otóż w tym temacie ziarno-bez-zacierania-t318.html kolega Calyx podaje przepis na zacier z pszenicy bez dodatku drożdży ale z cukrem a z kolei tu http://alkohole-domowe.com/bimber/jak_z ... acier.html jest przepis bez cukru ale znowu z drożdżami. Wniosek jaki mi się nasuwa jest taki że w zbożu jest wszystko co potrzeba żeby po dodaniu tylko wody wyszedł zacier. Czy mam rację? Gdyby tak połączyć te dwa przepisy i np (i tu uwaga bo będzie czysta improwizacja) zrobić tak

3. Zacier z pszenicy.

Składniki :
- woda - 10 l
- słód przeniczny - 3,5 kg
- drożdże - 10 dg - 1 kostka

Do zagotowanej gorącej wody wsypać słód pszeniczny( jak go zrobić ) . Należy wszystko mieszać kilka minut aby nabrało jednakowej rzadkiej konsystencji. Wszystko wlać do butli lub innego dużego naczynia, przykryć gazą lub watą i pozostawić na 12 godzin w temp. pokojowej aby ostygło.


Dwa kg pszenicy lub zyta zalewam w pojemniku do fermentacji woda
w ilosci takiej, zeby ziarno bylo przykryte.



teraz to zmieszać i teoretycznie powinno coś z tego wyjść
oczywiście ilości trzeba by dobrze przemyśleć

Co koledzy na to?...bo zboża u mnie dostatek :)
Pozdrawiam
Mariusz


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

gogus
2
Posty: 4
Rejestracja: niedziela, 22 mar 2009, 18:20
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: gogus » niedziela, 22 mar 2009, 18:39

Witam ja prubuję z żyta jeszcze niewiem co wyjdzie narazie jestem na etapie słodu (też żytni ) zastanawiam się jaka będzie wydajność wcześniej bazowałem na cukrze ale teraz prubuję ze zborza robię bimber od niedawna i szukam jakiegoś "złotego surowca" zastanawiałem się też czy zmielone zborze zalanie wodą i dodanie drożdży by wystarczyło bez tego słodu trochę zachodu rzeby go zrobić.

Awatar użytkownika

kwachu
300
Posty: 305
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 11:02
Krótko o sobie: Jeszcze brzydszy niż dawniej .
Ulubiony Alkohol: RUM
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: kwachu » niedziela, 22 mar 2009, 19:27

P.S
Zmieniam zdanie na temat zacierania ziarna bez dodatku słodu , a robię to powodowany lekturą książek do których dokopałem się w Federacji Bibliotek Cyfrowych.Według ówczesnych autorów (wiek 19) możliwe i bezproblemowe jest zacieranie ziarna(zdrowego) niesłodowanego nie tylko żyta ale również pszenicy, jęczmienia oraz zacieranie ziemniaków surowym ziarnem. Rewelacyjne ma być pod tym względem ziarno owsa.Wydajność miała być porównywalna do wydajności zacierów wspomaganych słodem.
Ostatnio zmieniony czwartek, 16 lip 2009, 04:26 przez kwachu, łącznie zmieniany 2 razy.
POZDRAWIAM kwachu !


zjebus
50
Posty: 55
Rejestracja: wtorek, 17 mar 2009, 22:37
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: zjebus » niedziela, 22 mar 2009, 19:42

kwachu pisze:: pszenicę , jęczmień , czy kukurydzę trzeba słodować, chyba,że wykonujemy zacier zbożowy z dodatkiem słodu .


witaj kwachu ! nie chcę podważać Twojego zdania, ale robiłem vódkę z niesłodowanej pszenicy i jęczmienia , efekty takie jak przy życie i pszemżycie . pszenicę i jęczmień zacierałem w temp. 55 stopni C i temperaturę utrzymywałem przez około 6 h.Przy życie ta temperatura może być wyższa , nawet do 70 stopni. Z 50 kg wyszło mi około 16 litrów 60 % okowity. Nie wiem jak moje osiągnięcie się ma do słodowanej pszenicy czy jęczmienia . jak masz jakieś dane na ten temat to napisz please , bo sam jestem ciekaw. Wczoraj nastawiłem 10 kg słodowanej pszenicy to będę miał porównanie . Dodam jeszcze że z kukurydzą mi się nie udało :-( zacierałem tak jak żyto (około65 stopni C ) ale wcale się nie scukrzyła. pewno trzeba słodować > jak masz jakiś przepis na kukurydziankę (bez dodatku cukru) po daj linka . dzieki
Z szacunkiem Tomek z gór

Awatar użytkownika

kwachu
300
Posty: 305
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 11:02
Krótko o sobie: Jeszcze brzydszy niż dawniej .
Ulubiony Alkohol: RUM
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: kwachu » poniedziałek, 23 mar 2009, 08:18

Witam.
Zjebus wychodzi na to , że po prostu można zatrzeć inne zboża skoro Ci się udało. Mnie to bez słodu nigdy nie wyszło. Zacierałem mąkę ziemniaczaną . pszenną ze słodem i wychodził b. słodki zacier który fermentował nadzwyczaj dobrze.Kiedyś znalazłem opis produkcji bimbru w Stanach jeszcze w czasach prohibicji i człowiek który twierdził ,że jest to przepis jego ojca napisał: Worek z kukurydzą zatopić w letniej wodzie na 1 dzień, potem umieścić go w ciepłym i ciemnym miejscu , co jakiś czas poruszać nim , gdyby za bardzo wysechł podlewać z lekka wodą .Po kilku dniach powinno zakiełkować.Po skiełkowaniu mielenie, zalanie gorącą(?) wodą i mieszanie , drożdże i ponoć po 5 dniach destylacja.
POZDRAWIAM kwachu !


zjebus
50
Posty: 55
Rejestracja: wtorek, 17 mar 2009, 22:37
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: zjebus » poniedziałek, 23 mar 2009, 10:25

kwachu pisze:Zjebus wychodzi na to , że po prostu można zatrzeć inne zboża skoro Ci się udało.




hej Kwachu ! jak się odciepli to wezmę się za wódkę z kukurydzy ! kupię od razu 50 kilo bo nie chcę sie rozdrabniać ;-) zjeszta puzniej łatwiej jest obliczenia robić;-) no i większa radość jak masz całe wiadro krzystalicznie czysej gorzały !! z tą pszenicą i jęczmieniem jest dłuższa historia; zacierałem kilka razy aż mi sie udało!! zmarnowałem przy tym chyba kwintal zboża heheh a jestem uparty więc eksperymentowałem. mąka nie może być zbyt drobna , to jest raczej drobna kasza ! po zmieleniu odsiewam mąkę od grubszych części przetakiem (rzeszuto) i zacieram tylko te grubsze cząstki.gdy zacierałem drobną mąkę robił sie tylko kleik (krochmal) i ważna jest tu temperatura , nie więcej przez cały proces jak 55 stopni C. sukces gwarantowany !! daję sobie głowe uciąc ze Ci się uda !! tylko nie wiem jak się to ma do wydajności i dlatego napisałem nowego posta pod tytułem "słód,zawartość cukru"
miłego dnia !
tomek z gór

Awatar użytkownika

bogdan.wm
100
Posty: 105
Rejestracja: niedziela, 1 sie 2010, 16:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Producent Bimberku
Lokalizacja: okolice Giżycka
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: bogdan.wm » sobota, 5 mar 2011, 12:54

Witam. Dziś zamontowałem grzałkę w kanie, 25l chce w niej grzać zacier by nastąpiło scukrzenie. Temperaturę będę utrzymywał za pomocą regulatora tego samego co używam do kega (jest uniwersalny ponieważ posiada wtyczkę i nie jest zamontowany na stałe). Tylko mam problem bo mam tzw. mieszankę zbożową czyli pszenicę, żyto, jęczmień, i nie wiem w jakiej temp grzać i jak długo aby scukrzyła mi się zawartość ziaren.


artaks
200
Posty: 227
Rejestracja: wtorek, 4 sty 2011, 15:02
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Kontakt:
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: artaks » sobota, 5 mar 2011, 16:37

A czym scukrzasz, słodem?
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw

Awatar użytkownika

bogdan.wm
100
Posty: 105
Rejestracja: niedziela, 1 sie 2010, 16:34
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Producent Bimberku
Lokalizacja: okolice Giżycka
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: bogdan.wm » niedziela, 6 mar 2011, 12:06

ale robiłem vódkę z niesłodowanej pszenicy i jęczmienia , efekty takie jak przy życie i pszemżycie . pszenicę i jęczmień zacierałem w temp. 55 stopni C i temperaturę utrzymywałem przez około 6 h.Przy życie ta temperatura może być wyższa , nawet do 70 stopni. Z 50 kg wyszło mi około 16 litrów 60 % okowity.

O tą wypowiedz kolegi zjebus mi chodzi.


limuzyna1
2
Posty: 4
Rejestracja: niedziela, 15 maja 2011, 10:28
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: limuzyna1 » wtorek, 29 sty 2013, 11:44

Sory, że odgrzewam temat, ale może koledzy już przez te lata doszli do sukcesu z zacieraniem niesłodowanych ziaren? Było by to o niebo łatwiejsze dla moich warunków blokowych.

Awatar użytkownika

beleg
20
Posty: 21
Rejestracja: środa, 7 lis 2012, 17:04
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: beleg » sobota, 27 lip 2013, 13:35

Wykopię temat a co tam.

Będę pierwszy raz zacierał śrutę jęczmienną i z racji że nie mam kotła z płaszczem muszę się jakoś pozbyć młóta przed gotowaniem.

Proces:

Zagotowuję wodę w garze 40l, wlewam połowę odmierzonego enzymu upłynniającego wsypuję śrutę (proporcje 3:1) przez chwilę gotuję mieszając i dolewam pozostałość enzymu. Wyłączam gaz i do spadku temperatury do ok. 65 st. (nie zapominam mieszać) zakwaszam zacier kwaskiem cytrynowym . Po osiągnięciu wspomnianej temperatury wlewam enzym zmniejszający lepkość i intensywnie mieszam aż do zauważalnego "rozluźnienia" zacieru. Kolejny krok to wlanie enzymu scukrzającego i oczywiście dalsze mieszanie i czekanie na obniżenie temperatury do ok. 30 st. co może potrwać nawet kilkanaście godzin. Oczywiście w tym czasie nie stoję przy garze ale wracam do normalnego życia.

Następnie:

wariant 1
Przelewam zacier do gara filtracyjnego z wężem z oplotu i próbuję filtrować pozostałość wysładzam w ilości 1,5 - 2l wody 80 st. na każdy kg śruty tak uzyskaną brzeczkę chłodzę do ok 25 st przelewam do fermentatorów i dodaję drożdże.

wariant 2

Po zatarciu przelewam zacier do fermentatorów dodaję drożdże czekam do ustania fermentacji przelewam całość zacieru przez sito, ewentualnie przez tetrę, lub spróbuje użyć do filtracji wiadra z wężem z oplotu i przelać ciepłą wodą aby wypłukać zadekowane procenty w młócie i gotuję.

Uff to chyba wszystko. Proszę o opinie doświadczonych kolegów w temacie zacierania.
Wiem że najlepszym rozwiązaniem byłoby gotowanie w kotle z płaszczem ale budowa takiego to dla mnie zbyt duży koszt.

Pozdrawiam
Browar:
http://www.piwo.org/topic/12430-browar-bonifacy/


all1
5
Posty: 9
Rejestracja: środa, 3 lip 2013, 14:00
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: all1 » niedziela, 28 lip 2013, 15:39

A czy nie można użyć zwykłej bańki, którą włożymy do większego pojemnika z wodą i w nim będziemy podgrzewać?


torbits
1
Posty: 1
Rejestracja: niedziela, 27 wrz 2015, 10:22
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: torbits » niedziela, 27 wrz 2015, 18:32

Witam... właśnie trafiłem na ten post i mam pytanie... wczoraj zrobiłem zacier z kukurydzy, przenicy i z ekstraktu slodu jeczmiennego... zalała to wrzątkiem jak było w przepisie i zostawiłem na noc... na drugi dzień pracował bez drożdży... po dodaniu drożdży przestał pracować.... mam się martwić czy mam odczekać jakiś czas?


boxer1981228
650
Posty: 663
Rejestracja: czwartek, 25 wrz 2014, 16:30
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Naas
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: boxer1981228 » poniedziałek, 28 wrz 2015, 01:34

Możesz opisać dokładnie jak prowadziłeś proces zacierania? Użyłeś enzymów?


siwucha
20
Posty: 21
Rejestracja: środa, 26 gru 2012, 21:09
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: siwucha » czwartek, 17 gru 2015, 22:27

Przy zacieraniu słodem powinno być 1 kg słodu na 5 lub 6 kg śruty/mąki lub lepiej użyć enzymów,
wydajność powinna wynieść połowę skrobi z każdego kg użytej śruty ,np mąka ma 66% czyli 660
gramów skrobi to powinno uzyskać się z tego jednego kg śruty 330 ml 100 % -owego alkoholu.
Słód ma około 20 % mniejszą ilość skrobi niż miał w ziarnie,czyli około 470 gramów skrobi w 1 kg
słodu . Tyle teoria ....Nie rozumiem jak można zatrzeć ziarno bez słodu lub enzymów , ale widać
- skoro to opisano powyżej ,że można ...pomijając tragiczną (małą)wydajność...

Awatar użytkownika

panta_rei
550
Posty: 565
Rejestracja: sobota, 6 paź 2012, 18:33
Krótko o sobie: Robię najlepszą pieprzówkę po tej stronie Wisły ;-)
Ulubiony Alkohol: Moja osobista nalewka agrestowa ;-)
Lokalizacja: Braniewo
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: panta_rei » piątek, 18 gru 2015, 11:15

siwucha pisze:Słód ma około 20 % mniejszą ilość skrobi niż miał w ziarnie,czyli około 470 gramów skrobi w 1 kg
słodu . Tyle teoria ....


Kurde, chyba byłem na wagarach... skąd takie twierdzenie, że słód ma mniejszą ilość skrobi niż miał przed słodowaniem? Część oczywiście zatarła się podczas słodowania, ale to nie zmienia faktu, że ekstraktywność słodu jest z pewnością wyższa.
[url]http://www.wiki.piwo.org/Parametry_słodu[/url]

Coś tu nie działa wstawianie linków...
Pozdrawiam, Sławomir

Awatar użytkownika

Bubo-bubo
100
Posty: 114
Rejestracja: niedziela, 14 cze 2015, 12:08
Krótko o sobie: Abstynent hipokryta.
Ulubiony Alkohol: Etylowy
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Nysa
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: Bubo-bubo » sobota, 19 gru 2015, 13:42

Witam,
Podzielę się swoimi spostrzeżeniami na temat enzymów.
Miałem enzymy w buteleczkach od starowara, wszystko było stosowane zgodnie z instrukcją, przeróżne kombinacje, modyfikacje ale cel nie został osiągnięty. Mianowicie nie osiągnąłem negatywnej próby jodowej (płyn lugola). Za każdym razem zacier barwił się, co oznaczało niepełne scukrzenie. Blg wynosiło coś ok 15 gdzie przy takim zasypie słód osiągnąłby ok. 25 blg. Próbowałem różne dawki, czasy odczyny ph i wynik zawsze podobny. Nie wiem jak jest u innych ale jak dla mnie to strata czasu żeby potem dosypywać cukier, wolałbym słód, choć na razie robiłem tylko single malt (po 30 min wszystko pięknie się zaciera).

Jeżeli komuś udało się osiągnąć pełne scukrzenie, a przynajmniej przyzwoite blg to proszę o wypowiedzenie się w temacie.
Jestem pesymistycznym optymistą z realistycznymi poglądami.


chprzemo
150
Posty: 190
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: chprzemo » sobota, 19 gru 2015, 17:39

@Bubo-Bubo- może enzymy były jakieś nieświeże... Spróbuj z innymi enzymami bo to pewnie jest przyczyną. Jak zacierałem kukurydzę (100% kukurydzy) na enzymach to próba wyszła negatywna po ok 30 minutach i nie przejmowałem się ph.

Nie pamiętam ile enzymu dałem ale na pewno więcej niż powinienem:) i nie wiem ile było BLG bo nie miałem jeszcze refraktometru...
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)

Awatar użytkownika

Bubo-bubo
100
Posty: 114
Rejestracja: niedziela, 14 cze 2015, 12:08
Krótko o sobie: Abstynent hipokryta.
Ulubiony Alkohol: Etylowy
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Nysa
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: Bubo-bubo » niedziela, 20 gru 2015, 11:05

Enzymy były wg. terminu przydatności zdatne, przetrzymywane w lodówce cały czas, mało tego kupiłem następne bo też myślałem że się zepsuły ale było to samo. :bezradny: Dawki też dawałem duże ale wszystko bez rezultatu. Może kiedyś pomyślę nad innymi ale na pewno nie od starowara. :)
W lecie będę robił słód, kupnym też pozacieram to i enzymy sprawdzę.
Powinien powstać osobny temat właśnie o enzymach, jakieś opinie, rekomendacje itp.
A bo bym zapomniał. Kiedyś czytałem że zacieranie przy słodzie nadal trwa nawet przy negatywnej próbie jodowej, w przypadku małego zasypu jasnych słodów nie miało to większego znaczenia ale przy ciemnych z dużym zasypem różnica była już dość spora.Więc wynika z tego że warto potrzymać trochę dłużej słód przy zacieraniu. (Na piwo.org chyba to było).
Jestem pesymistycznym optymistą z realistycznymi poglądami.

Awatar użytkownika

gr000by
2500
Posty: 2627
Rejestracja: wtorek, 10 sty 2012, 11:32
Krótko o sobie: kombinator - to przede wszystkim
Ulubiony Alkohol: każdy zrobiony z sercem
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Rzeszów
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: gr000by » niedziela, 27 gru 2015, 19:12

Podrzucę ponownie link do opisu próby jodowej post95372.html#p95372. Niecałkowite scukrzenie jest jeszcze spowodowane dodawaniem enzymu scukrzającego w temperaturze powyżej 60*C, ponieważ pomimo deklaracji na opakowaniu, że działa bez problemu w 65*C, to dezaktywuje się zbyt szybko, żeby scukrzyć upłynnioną skrobię. Dopiero dodawanie enzymu scukrzającego od Starowara w 60*C pozwoliło mi pozbyć się problemu z niecałkowitym scukrzeniem.
Fermentować, destylować, zalegalizować!
http://www.piwo.org/topic/13642-domowa-wytwornia-debowa/ - moje przygody z piwem.

Awatar użytkownika

Bubo-bubo
100
Posty: 114
Rejestracja: niedziela, 14 cze 2015, 12:08
Krótko o sobie: Abstynent hipokryta.
Ulubiony Alkohol: Etylowy
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Nysa
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: Bubo-bubo » niedziela, 27 gru 2015, 21:51

No teraz takich szczegółów to już pamiętać nie będę, ale jak będę miał wolny czas i moce przerobowe to sprawdzę.
Jestem pesymistycznym optymistą z realistycznymi poglądami.


Drupi
250
Posty: 272
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: Drupi » poniedziałek, 18 sty 2016, 20:52

Czy zaciery zbożowe da się destylować na kolumnie Z/P wypelnionej , bez płaszcza w zbiorniku ? Nigdy takiego trunku nie próbowałem. Mam na myśli przepis Calyxa.

Awatar użytkownika

przemu87
50
Posty: 76
Rejestracja: piątek, 14 lis 2014, 04:29
Krótko o sobie: Jestem jaki jestem i nikt tego nie zmieni!
Ulubiony Alkohol: własny :-)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Gidle
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: przemu87 » poniedziałek, 18 sty 2016, 21:27

Jeśli chodzi o przepis Clayxa to tam jest ziarno bez zacierania plus cukier, czyli to jest nastaw cukrowy z dodatkiem zboża. Po przefilrowaniu przez worek , sklarowaniu lej do kega i jazda. Chcesz więcej aromatu żyta, bo o to tam sie rozchodzi to zostaw w kolumnie tylko miedź. Za dużego refluksu też bym tam nie ustawiał.
NIE TEN PRZYJACIEL, CO CIĘ NIESIE Z KNAJPY DO DOMU, A TEN CO CZOŁGA SIE RAZEM Z TOBĄ


michal278
1050
Posty: 1058
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: michal278 » wtorek, 19 sty 2016, 09:27

Bez słodu lub enzymów można zatrzeć niemal każde zboże. Kiełkując zboże powodujemy powstanie naturalnych enzymów w ziarnie. Tak robią po dziś dzień niektórzy bimbrownicy. Najlepsza wódka wychodzi tą metodą z prosa.
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com

Awatar użytkownika

radius
4000
Posty: 4382
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: zacier zbożowy

Postautor: radius » wtorek, 19 sty 2016, 18:13

michal278 pisze:Bez słodu lub enzymów można zatrzeć niemal każde zboże.

Chciałbym widzieć jak zacierasz zboże bez słodu czy gotowych enzymów :hahaha:
michal278 pisze: Kiełkując zboże powodujemy powstanie naturalnych enzymów w ziarnie.

A skiełkowane zboże to nie słód czasem :?:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości