ponieważ Kombinator to moje drugie imię to mam czysto teoretyczne pytanie
w poszukiwaniu jakiegoś idealnego dla mnie przepisu na zacier przeglądam w miarę możliwości to forum i myślę że najlepsze dla mnie rozwiązanie to zaciery zbożowe i tu nasunęło mi się pytanko. Otóż w tym temacie ziarno-bez-zacierania-t318.html kolega Calyx podaje przepis na zacier z pszenicy bez dodatku drożdży ale z cukrem a z kolei tu http://alkohole-domowe.com/bimber/jak_z ... acier.html jest przepis bez cukru ale znowu z drożdżami. Wniosek jaki mi się nasuwa jest taki że w zbożu jest wszystko co potrzeba żeby po dodaniu tylko wody wyszedł zacier. Czy mam rację? Gdyby tak połączyć te dwa przepisy i np (i tu uwaga bo będzie czysta improwizacja) zrobić tak
Do zagotowanej gorącej wody wsypać słód pszeniczny( jak go zrobić ) . Należy wszystko mieszać kilka minut aby nabrało jednakowej rzadkiej konsystencji. Wszystko wlać do butli lub innego dużego naczynia, przykryć gazą lub watą i pozostawić na 12 godzin w temp. pokojowej aby ostygło.
Cytuj:
Dwa kg pszenicy lub zyta zalewam w pojemniku do fermentacji woda w ilosci takiej, zeby ziarno bylo przykryte.
teraz to zmieszać i teoretycznie powinno coś z tego wyjść oczywiście ilości trzeba by dobrze przemyśleć
Witam ja prubuję z żyta jeszcze niewiem co wyjdzie narazie jestem na etapie słodu (też żytni ) zastanawiam się jaka będzie wydajność wcześniej bazowałem na cukrze ale teraz prubuję ze zborza robię bimber od niedawna i szukam jakiegoś "złotego surowca" zastanawiałem się też czy zmielone zborze zalanie wodą i dodanie drożdży by wystarczyło bez tego słodu trochę zachodu rzeby go zrobić.
P.S Zmieniam zdanie na temat zacierania ziarna bez dodatku słodu , a robię to powodowany lekturą książek do których dokopałem się w Federacji Bibliotek Cyfrowych.Według ówczesnych autorów (wiek 19) możliwe i bezproblemowe jest zacieranie ziarna(zdrowego) niesłodowanego nie tylko żyta ale również pszenicy, jęczmienia oraz zacieranie ziemniaków surowym ziarnem. Rewelacyjne ma być pod tym względem ziarno owsa.Wydajność miała być porównywalna do wydajności zacierów wspomaganych słodem.
: pszenicę , jęczmień , czy kukurydzę trzeba słodować, chyba,że wykonujemy zacier zbożowy z dodatkiem słodu .
witaj kwachu ! nie chcę podważać Twojego zdania, ale robiłem vódkę z niesłodowanej pszenicy i jęczmienia , efekty takie jak przy życie i pszemżycie . pszenicę i jęczmień zacierałem w temp. 55 stopni C i temperaturę utrzymywałem przez około 6 h.Przy życie ta temperatura może być wyższa , nawet do 70 stopni. Z 50 kg wyszło mi około 16 litrów 60 % okowity. Nie wiem jak moje osiągnięcie się ma do słodowanej pszenicy czy jęczmienia . jak masz jakieś dane na ten temat to napisz please , bo sam jestem ciekaw. Wczoraj nastawiłem 10 kg słodowanej pszenicy to będę miał porównanie . Dodam jeszcze że z kukurydzą mi się nie udało zacierałem tak jak żyto (około65 stopni C ) ale wcale się nie scukrzyła. pewno trzeba słodować > jak masz jakiś przepis na kukurydziankę (bez dodatku cukru) po daj linka . dzieki Z szacunkiem Tomek z gór
Witam. Zjebus wychodzi na to , że po prostu można zatrzeć inne zboża skoro Ci się udało. Mnie to bez słodu nigdy nie wyszło. Zacierałem mąkę ziemniaczaną . pszenną ze słodem i wychodził b. słodki zacier który fermentował nadzwyczaj dobrze.Kiedyś znalazłem opis produkcji bimbru w Stanach jeszcze w czasach prohibicji i człowiek który twierdził ,że jest to przepis jego ojca napisał: Worek z kukurydzą zatopić w letniej wodzie na 1 dzień, potem umieścić go w ciepłym i ciemnym miejscu , co jakiś czas poruszać nim , gdyby za bardzo wysechł podlewać z lekka wodą .Po kilku dniach powinno zakiełkować.Po skiełkowaniu mielenie, zalanie gorącą(?) wodą i mieszanie , drożdże i ponoć po 5 dniach destylacja.
Zjebus wychodzi na to , że po prostu można zatrzeć inne zboża skoro Ci się udało.
hej Kwachu ! jak się odciepli to wezmę się za wódkę z kukurydzy ! kupię od razu 50 kilo bo nie chcę sie rozdrabniać zjeszta puzniej łatwiej jest obliczenia robić;-) no i większa radość jak masz całe wiadro krzystalicznie czysej gorzały !! z tą pszenicą i jęczmieniem jest dłuższa historia; zacierałem kilka razy aż mi sie udało!! zmarnowałem przy tym chyba kwintal zboża heheh a jestem uparty więc eksperymentowałem. mąka nie może być zbyt drobna , to jest raczej drobna kasza ! po zmieleniu odsiewam mąkę od grubszych części przetakiem (rzeszuto) i zacieram tylko te grubsze cząstki.gdy zacierałem drobną mąkę robił sie tylko kleik (krochmal) i ważna jest tu temperatura , nie więcej przez cały proces jak 55 stopni C. sukces gwarantowany !! daję sobie głowe uciąc ze Ci się uda !! tylko nie wiem jak się to ma do wydajności i dlatego napisałem nowego posta pod tytułem "słód,zawartość cukru" miłego dnia ! tomek z gór
Witam. Dziś zamontowałem grzałkę w kanie, 25l chce w niej grzać zacier by nastąpiło scukrzenie. Temperaturę będę utrzymywał za pomocą regulatora tego samego co używam do kega (jest uniwersalny ponieważ posiada wtyczkę i nie jest zamontowany na stałe). Tylko mam problem bo mam tzw. mieszankę zbożową czyli pszenicę, żyto, jęczmień, i nie wiem w jakiej temp grzać i jak długo aby scukrzyła mi się zawartość ziaren.
ale robiłem vódkę z niesłodowanej pszenicy i jęczmienia , efekty takie jak przy życie i pszemżycie . pszenicę i jęczmień zacierałem w temp. 55 stopni C i temperaturę utrzymywałem przez około 6 h.Przy życie ta temperatura może być wyższa , nawet do 70 stopni. Z 50 kg wyszło mi około 16 litrów 60 % okowity.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników