Witam Wczoraj zerwałem jeszcze ponad 15 kg winogron, (nie były już pierwszej jakości) Potraktowałem je pirosiarczanem potasu, rozbiłem mieszadłem , dziś dodałem pektopol jutro mam zamiar wycisnąć sok. Przypuszczam że będzie go około 12 litrów - czy można z tego zrobić jakiś dobry zacier ?? Może ktoś ma jakiś dobry przepis.
Pytasz: czy można z tego zrobić jakiś dobry zacier ??
Bracie, nie dobry, a najlepszy, jaki może być!!! Z winogron robi się koniaki i inne najszlachetniejsze trunki!!!
Tylko, aby wydajność była zafermentuj tak przez 5 dni całą miazgę i dopiero sok ciśnij, albo w ogóle zrezygnuj z odciskania soku, jeśli masz możliwość destylacji pulpy.
Ale nie czas na pierdoły, rozpuść na gorąco 2kg cukru w jak najmniejszej ilości wody i dodaj do winogron. Teraz kolej na drożdże (tylko, błagam, nie piekarnicze), i rozpoczynamy imprezę!!!!
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Kolega Kucyk powiedział Ci jak najlepiej to zrobić. Ja akurat dwa tyg. temu miałem z 20 kg. winogron. Były one byle jakie, więc poszły na zacier. Rozdeptałem je dobrze nogami w beczce, dodalem drożdży, parę kilo cukru, a po paru dniach wycedziłem wszystkie większe ,, rzeczy" dolałem wody do 100l. dołożyłem cukru do 24 i własnie kapie mi druga 5 l. flacha. Kurcze jeszcze tego nie próbowałem..- ide walnąc kielicha
______________________________________________________________________ Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.
Witam, Dysponuję trzema wiadrami winogron(fioletowych) i mam pytanie czy ktoś kiedyś destylował winogrona ze skórkami czy należy moszcz odcedzić? Kolega Kucyk pisał, że można sobie podarować cedzenie jeśli ma się warunki do destylacji gęstych zacierów. Ja warunki mam ale jeśli taki destylat miałby być gorszy w smaku to odcedzę...
Jak możesz gotować w pulpie to bracie gotuj! Dużo więcej aromatu będziesz miał
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Też jestem tego zdania, że jak ma się odcedzać, a zatem tracić 30% towaru, to lepiej całość przegotować. Jest jeden warunek - pulpę należy fermentować w cieple, znaczy czas fermentacji musi być krótki, co by jajem destylat potem nie walił. Jeśli balon jest w ciepłym pomieszczeniu, to nie ma co cedzić, jeżeli zaś mamy do dyspozycji tylko chodny garaż, to lepiej przefermentować owoce i po tygodniu je odcisnąć, a dalej w balonie trzymać jedynie płyn.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Wystarczająco! Ja mam problemy z fermentacją jak w pomieszczeniu jest 8*C bo pomimo zaizolowania bek w których jest po 100L pulpy śliwkowej, temperatura w nich jest koło 18* co znacznie spowalnia fermentację. Ale Ty nie powinieneś mieć problemu, bo w warunkach domowego ciepła drożdże pracują rewelacyjnie.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników