Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

Autor tematu
lech14
50
Posty: 66
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 21:06
Krótko o sobie: Lubie podejmować wyzwania ;)
Ulubiony Alkohol: Piwo
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Zacier z pszenżyta

Postautor: lech14 » wtorek, 15 lut 2011, 07:32

Witam. Mam zamiar zrobić zacier z pszenżyta, powodem tego pomysłu jest mój sąsiad. Ostatnio kiedy rozmawialiśmy dowiedziałem się od niego że, pszenżyto jest mieszanką pszenicy i żyta, a zawartość cukru w ziarnie jest dużo wyższa od obu zbóż. Zaproponował mi pewien układ, dostane od niego worek takiego ziarna za liter gotowego wyrobu. Propozycja wydaje się korzystna tylko, zastanawiam czy produkt z takiego mieszanego ziarna będzie zdatny do picia?. I tutaj chciał bym się poradzić, czy ktoś może już robił z tego psotę lub ma na ten temat jakieś ciekawe informacje. Dokładnie interesowało by mnie, czy da się zrobić z tego słód? A także, czy smakowo i zapachowo jest znośne. A co do proporcji, zastosuje przepis z tej stronki na zacier z pszenicy. Skoro pszenżyto ma więcej cukru to, ta sama dawka ziarna powinna wytworzyć więcej alkoholu :D Chyba że, dzikie drożdże w tym ziarnie również uległy modyfikacji genetycznej, jak cukier i wytrzymają większe stężenie Pozdrawiam.


ZABAWA: Pierwszy Forumowy Festiwal Piosenki Alkodomowej
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

artaks
200
Posty: 227
Rejestracja: wtorek, 4 sty 2011, 15:02
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Kontakt:
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: artaks » wtorek, 15 lut 2011, 08:42

Powinno wyjść dobre. Nie wiem, jak ze skrobiowością tego zboża, natomiast metoda słodowania i tak nie jest zbyt wydajna i tej skrobi nie wykorzystasz całej. Jest coś takiego jak gotowe enzymy do scukrzania skrobi, możesz je kupić np w sklepie internetowym bimberhobby.pl wiem, że ziarno masz za darmo i pewnie wolałbyś sam słodować, ale jak mówię, skrobia po prostu się zmarnuje.
Produkowanie okowity ze zbóż jest trudniejsze niż cukrówek, natomiast ogólnie jest wychwalany smak takich wyrobów. Najlepiej na początek robić próby z mniejszymi ilościami, wypracować wydajną i sprawdzoną metodę i wtedy na większą skalę.
Nie licz też na dzikie drożdże, lepiej zaszczepić zacier czymś sprawdzonym, wiem, że to kolejny wydatek, ale jeżeli kolega będzie zadowolony z flaszki, to pewnie nie będzie to ostatni worek.
Powodzenia i napisz na co się zdecydowałeś.
Ostatnio zmieniony wtorek, 15 lut 2011, 08:55 przez Agneskate, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: kosmetyka
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw

Awatar użytkownika

macius
200
Posty: 203
Rejestracja: środa, 22 wrz 2010, 18:19
Krótko o sobie: Lubię sprawiać przyjemność sobie i bliskim ;)
bo życie to przyjemność :)
Ulubiony Alkohol: własne naleweczki ;)
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: macius » wtorek, 15 lut 2011, 09:51

A jak wypada wydajność takiego zacieru w porównaniu do cukrówy? Tzn ile produktu można uzyskać z np 20l?
Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)


artaks
200
Posty: 227
Rejestracja: wtorek, 4 sty 2011, 15:02
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Kontakt:
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: artaks » wtorek, 15 lut 2011, 11:22

Wszystko zależy od zawartości i typu cukrów w produktach ; )

W cukrze jest to powiedzmy te 100% więc z kg wychodzi te 0.5 - 0.6 100% alk.

W zbożach jest ok 60% skrobi, przy pomocy enzymów zaawansowani bimbrownicy dają rade przetworzyć ja w całości na cukry proste, więc powiedzmy, że z 1 kg zboża, 60% skrobi jest rozkładane na 0,6 kg cukrów jadalnych dla drożdży, i to daje jakieś 0.3 100% alk.

Jeżeli słodować ziarno zamiast stosować gotowych enzymów, to po pierwsze sprawność scukrzania podobno nie jest taka wysoka, druga sprawa to, że przy słodowaniu część skrobi zostaje użyta do zakiełkowania, więc kolejne straty są.

Ja bawię się enzymami, ale jeszcze muszę popracować nad wydajnością.
Ostatnio zmieniony wtorek, 15 lut 2011, 11:36 przez Agneskate, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: ogonki
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw

Awatar użytkownika

Autor tematu
lech14
50
Posty: 66
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 21:06
Krótko o sobie: Lubie podejmować wyzwania ;)
Ulubiony Alkohol: Piwo
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: lech14 » wtorek, 15 lut 2011, 12:13

Dzięki kolego artaks. Miałem zamiar zrobić tego całą beczkę 100 litrową, która pozostała mi po obecnie zabutelkowanym winie. Spróbuje zrobić po 15 litrów zacieru dwoma sposobami. Po przepuszczeniu przez kolumnę zmierzę i porównam, który jest korzystniejszy. Mam na to dość czasu bo wprowadzam małe zmiany w kolumnie, więc może ktoś podda jeszcze kilka propozycji. Postaram się podzielić wynikami. ;)

Awatar użytkownika

macius
200
Posty: 203
Rejestracja: środa, 22 wrz 2010, 18:19
Krótko o sobie: Lubię sprawiać przyjemność sobie i bliskim ;)
bo życie to przyjemność :)
Ulubiony Alkohol: własne naleweczki ;)
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: macius » wtorek, 15 lut 2011, 21:02

Artaks, a jak podgrzewasz taką zbożówkę? Bo z tego co tu naczytałem, łatwo taki towar przypalić :/
czy może da się to jakoś przefiltrować? ;)
Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)


artaks
200
Posty: 227
Rejestracja: wtorek, 4 sty 2011, 15:02
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Kontakt:
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: artaks » czwartek, 17 lut 2011, 14:43

jak podgrzewasz taką zbożówkę?

Chodzi już o puszczanie w rury?
To jest faktycznie problem, bo żyto szczególnie, a inne zboża też się przypalają. Są różne wyjścia.
Można gotować w płaszczu wodnym/olejowym.
Można poczekać, aż się trochę sklaruje, ściągnąć czysty płyn i jego można puszczać. Resztę filtrować, natomiast musi być to coś co ma dosyć grube oczka, polecane są worki filtracyjne do zacierów zbożowych z bimber hobby. Ja kiedyś dostałem w Lidlu worki do prania drobnych rzeczy, są trochę słabsze, ale dają radę. Może też być np jakaś firanka, albo podobno płótno lniane.
Pod odfiltrowaniu gotuję całość, ale ostatnio, jak już wygotowała się część, to wyłączyłem na chwilę grzanie i dorzuciłem do gara suche wióry. Zawsze to trochę %% więcej uratowanych, no i nie przypaliło się.

Dodatkowo przy samym procesie zacierania też się przypala trochę do naczynia. Zauważyłem, że jak już enzym upłynniający zrobi już część roboty, to jest lepiej.
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw

Awatar użytkownika

macius
200
Posty: 203
Rejestracja: środa, 22 wrz 2010, 18:19
Krótko o sobie: Lubię sprawiać przyjemność sobie i bliskim ;)
bo życie to przyjemność :)
Ulubiony Alkohol: własne naleweczki ;)
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: macius » czwartek, 17 lut 2011, 15:41

Dzięki :respect: wezmę się za zbożówki jak się tylko cieplej zrobi.
A co do gęstości, to wpadł mi do głowy chyba głupi pomysł: gdyby tak to wymieszać pół na pół(albo inaczej) z cukrówką? Chyba, że tu cząstki stale są problemem, nie gęstość :/
Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)


artaks
200
Posty: 227
Rejestracja: wtorek, 4 sty 2011, 15:02
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Kontakt:
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: artaks » czwartek, 17 lut 2011, 17:48

A dlaczego dopiero jak cieplej? ; )

To nie jest zły pomysł z tym cukrem, to sposób jak podnieść wydajność zacieru i na zmniejszenie pracochłonności zacierania, natomiast cząstki stałe i tak będą do odfiltrowania. Te cząstki już się tak zachowują, że nawet rozrzedzone maja tendencje do opadania na dno i przyklejania się.

Bo to jest tak, że zależy co chcesz osiągnąc taką metodę stosujesz. Jeżeli jesteś ortodoksyjny i chcesz uzyskać wyborną whiskey zbożową albo doskonałą starkę to słodujesz ziarno, mielesz śrutę itd.

Jeżeli np interesuje cię głównie cena i wydajność to kupujesz hurtowo mąkę/ziarno używasz enzymów, które zapewniaja wyższą wydajność i jedziesz z tym.

A jak masz ograniczona chęć do babrania się z gotowaniem żurku, to robisz mniej zacieru, a dodajesz połowę cukru. Smak tutaj też jest niezły, ale pewnie doświadczony smakosz doszuka sie różnicy.

Polecam lekturę bliźniaczego forum na bimber.info jest tam przyklejony rozległy temat o zacieraniu żyta. Ja też jestem na etapie eksperymentowania, np niepotrzebnie zrobiłem jeden z pierwszych nastawów z cukrem, potem mi wyszło mniej alkoholu niż wynikało z obliczeń i nie wiedziałem czy źle zatarłem mąkę (bi nie miałkem jeszcze dobrze opanowanej praktyki), czy tani cukier był do bani, to niby nie jest jakoś bardzo trudne, ale bardzo liczy sie praktyka.
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw

Awatar użytkownika

JanOkowita
1400
Posty: 1434
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: JanOkowita » czwartek, 17 lut 2011, 18:34

Akurat problemem nie jest gęstość, a skład nastawu. Cukrówka popracuje, a reszta opadnie na dno, gdyż nie jest rozłożona do cukrów akceptowanych przez drożdże.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

Autor tematu
lech14
50
Posty: 66
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 21:06
Krótko o sobie: Lubie podejmować wyzwania ;)
Ulubiony Alkohol: Piwo
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: lech14 » czwartek, 17 lut 2011, 19:21

Mam pomysł, a jakby spróbował zacier przecedzić przez piasek?. Wydaje mi się, że powinno zatrzymać mnóstwo osadu z maki, który później się przypala. Piasek oczywiście wcześniej spasteryzować, poprzez gotowanie.


artaks
200
Posty: 227
Rejestracja: wtorek, 4 sty 2011, 15:02
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Kontakt:
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: artaks » czwartek, 17 lut 2011, 19:31

Wydaje mi się, że maciuś tą część zbożową też chce ZACIERAĆ i skrobie scukrzyć, natomiast w ziarnie zmielonym , czy w mące z pełnego przemiału sa cząsteczki nieskrobiowe i to one są problematyczne przy grzaniu ; ) W NASTAWACH cukrowych z dodatkiem zboża to ja nie mam doświadczenia i o takim wariancie tutaj nie pisałem.

Czy kolega 'zdrowy od nalewek' ; ) ma doświadczenie z drożdżami, które oferuje w sklepie - whisky z enzymami? Jak one się spisują w scukrzaniu skrobii?
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw

Awatar użytkownika

macius
200
Posty: 203
Rejestracja: środa, 22 wrz 2010, 18:19
Krótko o sobie: Lubię sprawiać przyjemność sobie i bliskim ;)
bo życie to przyjemność :)
Ulubiony Alkohol: własne naleweczki ;)
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: macius » czwartek, 17 lut 2011, 21:02

Źle mnie zrozumieliście.
Miałem na myśli połączenie już gotowych: nastawu cukrowego z niefiltrowanym zacierem zbożowym. Ale chyba nie tędy droga ;)
Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)


artaks
200
Posty: 227
Rejestracja: wtorek, 4 sty 2011, 15:02
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Kontakt:
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: artaks » czwartek, 17 lut 2011, 21:45

No to niewiele Ci da, chociaż czytałem, że ktoś grzał zacier niefiltrowany w KEG-u z dwoma grzałkami, ale z ograniczoną mocą, może przy rozrzedzonym zacierze tez by sie udało. Natomiast cukrówka nastawiana osobno pewnie nie ma już tego aromatu zbozowego..
Ale co ja tam mówię, próbuj, masz pomysły to eksperymentuj, a potem podziel sie wiedzą z nami ; )
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw

Awatar użytkownika

magius
50
Posty: 65
Rejestracja: niedziela, 18 maja 2014, 17:46
Krótko o sobie: Mały, pokręcony...
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: magius » środa, 18 cze 2014, 16:00

Cześć.
Trochę odgrzeję temat, ponieważ wczoraj odkryłem u siebie w stodole ze 120kg przenżyta :)
Jak się do tematu zabrać? Ogólnie w robieniu zacieru ze zboża to jestem totalnie zielony, chociaż nie ukrywam fajnie by było ogarnąć zbożówkę.
Czy wg przepisu na żytniówkę (http://alkohole-domowe.com/destylat/zac ... -zyta.html) działać tylko z różnicą, że zamiast żyta użyć mojego przenżyta?
Proszę o porady.


wawaldek11
1300
Posty: 1321
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: wawaldek11 » środa, 18 cze 2014, 17:28

Ja bym raczej skorzystał z tego: http://bimberhobby.pl/product.php?id_product=23
Albo poszukał więcej info o zacieraniu zboża.
Pozdrawiam,
Waldek


Myman
50
Posty: 56
Rejestracja: poniedziałek, 20 wrz 2010, 10:45
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: Myman » wtorek, 8 lip 2014, 13:15

magius pisze:Cześć.
Trochę odgrzeję temat, ponieważ wczoraj odkryłem u siebie w stodole ze 120kg przenżyta :)
Jak się do tematu zabrać?
...
Proszę o porady.


Podpowiem Ci kolego jak ja ogarniam temat pszenżyta, a warto bo produkt wychodzi genialny. Co prawda wydajność ze zboża jest nieporównywalnie mniejsza niż z cukru ale tu nie chodzi o ilość ale o jakość.
W poście wyżej kolega wawaaldek11 odsyła Cię do bimberhobby po enzymy i mogę potwierdzić, że to dobry adres bo używałem ich enzymów kilkukrotnie i nigdy się nie zawiodłem. Bardziej opłaci się kupić enzymy na 500 l zacieru niż na 100 ale to już kwestia tego jak dużo zamierzasz psocić. Razem z enzymami dostajesz od nich instrukcję wykonania zacieru. Jak zrobisz tak jak oni piszą to raczej wszystko wyjdzie ok. Jedna uwaga to taka, że w ich instrukcji wg mnie podają zbyt dużą ilość kwasku do zakwaszania zacieru ale i tak każdy indywidualnie musi sprawdzać pH i stopniowo dokonywać korekt.
Ale do rzeczy. Robię zacier z 20kg pszenżyta i ok 60-70l wody. Mam garnek 100l.
1. Proces zaczynam ok południa w sobotę.
2. Grzeję wodę do zagotowania.
3. Dodaję połowę porcji enzymu upłynniającego (przyjmuję porcję na 100l zacieru)
4. Stopniowo wsypuję zboże ciągle mieszając.
5. Jak już wszystko jest dodane do gara podgrzewam wsad do ok 95 st C ciagle mieszając i dodaję drugą porcję enzymu upłynniającego, mieszam, przykrywam pokrywką i odstawiam do wieczora.
6. Wieczorem jak już temperatura spadnie do ok 60 st C (dokładna pora jest oczywiście uzależniona od temperatury otoczenia) dodaję ok. 80 gr kwasku cytrynowego. Dla pszenżyta dla mojej ilości zacieru ta porcja wystarcza do optymalnego zakwaszenia (najlepiej kup dokładne paski do badania pH i sam to doświadczalnie ustalisz) .
7. Dodaję enzym scukrzający. Przykrywam gar pokrywką, opatulam starymi kołdrami i zostawiam na noc.
8. Następnego dnia, czekam aż zacier schłodzi się do ok 30 st C (cholernie długo to trwa więc czasami jak mi się spieszy rozlewam do kilku metalowych garnków)
9. Zacier do beczki 230 l i dodaje uwodnione drożdże Fermiol (pamiętać należy o tym że w beczce musi być bardzo dużo pustego miejsca bo zacier się strasznie pieni podczas fermentacji).
10. W piątek wieczorem z reguły już jest po fermentacji.
11. Rzadki płyn ściągam wężykiem. Gęstwę wyciskam przez worek filtracyjny do zacierów. Do wyciśniętego zboża dolewam 10 l wody i znów wyciskam.
12. Mam wsad na 2 KEGi.
13. Dalej to już każdy potrafi.
14. Wychodzi ok 6l czystego spirytusu.

Awatar użytkownika

magius
50
Posty: 65
Rejestracja: niedziela, 18 maja 2014, 17:46
Krótko o sobie: Mały, pokręcony...
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: magius » czwartek, 18 wrz 2014, 18:57

Będę musiał sprawdzić Twój przepis.
Niestety na moim sprzęcie spirytusu nie zrobię, ale mam nadzieję, że wyjdzie dobra psotka. Jak już coś podziałam w temacie, to się podzielę :)


lemmar
10
Posty: 10
Rejestracja: środa, 12 sie 2009, 11:22
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: lemmar » piątek, 19 wrz 2014, 18:58

Piszesz że ściągasz płyn. A jak się ten płyn od pszenżyta oddziela?? Ja robię właśnie zacier żyta i jest taki gęsty kleisty, tu się nie oddziela płyn.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 908
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Zacier z pszenżyta

Postautor: Trener » piątek, 19 wrz 2014, 20:52

Bez obawy, po zakończonej fermentacji całość będzie o wiele rzadsza, a to co gęste opadnie na dno.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość