Witam Panowie co się mogło stać że podczas destylacji nastawu z śliwek temperatura w kegu wzrosła do 100% i z chłodnicy zaczął lecieć nastaw? Pozdrawiam
Zalana kolumna. Przesadziłeś z grzaniem, albo kawałek śliwki zaczopował wypełnienie, w kegu wzrosło ciśnienie (a zatem i temperatura) do takiego stopnia, że wypchnęło blokujący kawałek, a za nim poleciał nastaw.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Nastawy owocowe w postaci pulpy najlepiej traktować na pot - stillu. Ewentualna kolumna (i to z samym wypełnieniem a bez refluksu) - tylko do drugiego psocenia. Ja bym nie pchał pod kolumnę czegoś, co ma w sobie cząstki stałe. Bo to grozi zaczopowaniem kolumny, wzrostem cisnienia i trudnymi do przewidzenia konsekwencjami. O ile bawisz sie w to hobby w Polsce, dla siebie i przyjaciół, i nie handlujesz, nie chlapiesz na prawo i lewo ani nie wysadzisz chałupy, organa ścigania się tym nie interesują (zbytnio). W momencie, jak doprowadzisz do tego, że organa ścigania nie będą mogły udawać, że tego nie widzą (np. zobaczą wysadzoną chatę), to trafisz do kroniki policyjnej w ogólnopolskiej gazecie, zwiną Ci resztki aparatury, dostaniesz grzywnę i/lub rok w zawiasach. Przy wysadzonej chacie grzywna to pikuś, ale zasmarowanie karalnością kartoteki już przyjemne nie jest.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników