Znalazłem u dziadka na strych wino z głogu. On całkiem o nim zapomniał i w rurce fermentacyjnej nie było wody. Zacier ten czy też wino jest razem z owocami, zapach wina tylko że jest mętne wiec stwierdził że jest do wylania - szkoda .
Mam pytanie czy ktoś już coś takiego destylował, warto? Czym to potem doprawić?
Miałem w zeszłym roku taką samą sytuację z winem z dzikiej róży. Zapomniałem o nim i woda wyparowała. Szkoda dobre było Ale mam już następne 40l Głóg to prawie to samo co róża. Różnica polega w wyglądzie i wielkości głogu. Głóg jest mniejszy i bardziej czerwony od róży, ale w smaku prawie taki sam.
Jak długo stoi to wino z dostępem powietrza? Posmakuj czy zoctowiało, czy nie. Zlej znad osadu. Wyrzuć owoc i rzuć na rurki, warto .
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników