Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 23:28

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zacier z czerstwego chleba
PostPostNapisane: sobota, 7 maja 2011, 00:04 
Posty: 39
Tematy: 14
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Pytanie. Czy chleb nadaje się na surowiec do sporządzenia zacieru? Można zdobyć większą ilość czerstwego prawie za darmo lub za darmo. Czy chleb zawiera konserwanty? Jak powinienem przygotować taki ewentualny zacier z pieczywa? :?:

______________________________________________________________________
Z bimbrownictwem jest jak z prohibicją. Tyle że 90 lat temu. I znowu jesteśmy 100 lat za murzynami.


Góra
   
 

Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami
Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł  
Promocja: 64,99 zł


 Tytuł: Re: Zacier z czerstwego chleba
PostPostNapisane: sobota, 7 maja 2011, 00:09 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Teoretycznie mógłbyś spróbować potraktować taki rozgotowany chlebuś enzymami.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier z czerstwego chleba
PostPostNapisane: środa, 11 maja 2011, 19:05 
Posty: 4
Na chlebie fermentuje kwas chlebowy. Robiłem kilka razy. Należy on do napojów niskoalkoholowych, 1-2 %. Normalnie daje się drożdże babuni i zostawia na dobę. Kiedyś chciałem sprawdzić, czy nie da się takiego kwasu przygotować przy użyciu zakwasu do chleba. Dałem 2 łyżki zakwasu, wysuszony chleb z pół kg i cukru chyba z 200g, 4 litry wody. Po upływie doby stwierdzam, że ciągle fermentuje. Chciałem sprawdzić jak długo więc wlałem to do balonika szklanego i założyłem rurkę. Fermentowało to świństwo chyba z miesiąc i wyszedł produkt który wykręcał gębę( taki kwaśny), ale zapach winny. Zlałem do butelek i poszedł do piwnicy. Po pewnym czasie postanowiłem coś z tym zrobić. Do picia się nie nadaje no to do gara. Oczywiście za pomocą rurki bo produkt był wyklarowany ale na dnie był osad. Wyszło 0,5 butelki paliwa rakietowego. Zapach rozpuszczalnika. Poszło do do drugiego gotowania razem z pogonami z cukrówki i wyszedł przedni spiryt. :)


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: