Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Przygotowałem następujący nastaw: woda - 845l cukier - 266kg drożdże gorzelniane Cobra - 2460g Po 6 dniach przestaje pracować a w dalszym ciągu jest słodki. Proszę o konkretne wskazówki.
Jaka temperatura? W takiej ilości (ok 1000l ,prawda?) trzeba utrzymywać bardzo ostry reżim temperaturowy, bo drożdżaki zdechną. Chłodziłeś jakoś ten pojemnik?
Jak wygląda bailing nastawu?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Wczesniej robiłem nastawy w beczkach 120l - 27kg cukru + jedna paczka cobry i nigdy nie obniżałem temperatury podczas fermentacji. W tej sytuacji również nie podejmowałem żadnych kroków. Zawsze było wszystko ok. Dwa tygodnie i zacier był klarowny i gotowy do odparowania.
Witam. Zegar525 .Jak już wspomniał kolega Zygmunt 845 l. to nie 120. Przy tak dużej masie nastawu fermentacja tak podniosła temp. ,że drożdże tego nie wytrzymały i zginęły .Ale muszę powiedzieć, że zazdroszczę Koledze rozmachu.
Ja nie mam doświadczenia w cukrówkach, ale może by palucha wsadzić do cieczy i posmakować czy nie nastąpił już koniec fermentacji. W sumie drożdże do cukrówek mają za zadanie działać szybko...
Zastanawiam się, czy z tym zbiorowym samobójstwem drożdży przez autorozgrzanie to nie jest jakaś legenda...
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Bez areometru dalej z tematem nie pojedziemy- tylko odczyt blg powie nam w jakim punkcie fermentacji jesteśmy.
Temperatura niejeden nastaw już załatwiła, a Cobra mają tolerancje w zakresie od 20 do ok 35 stopni.. W tak wielkiej objętości osiągnięcie temperatur powyżej 35-ciu stopni to nie problem...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
BLG=5 świadczy, że nie jest to do końca przerobiony nastaw.
Temperatura zabiła Ci drożdże. Takie ilości nastawu chłodzi się specjalnie, trzeba o tym zawsze pamiętać... Jeszcze jedno: jesteś pewien, że fermentacja całkiem stoi? Może coś tam się jeszcze dzieje, tylko nie tak burzliwie... Sprawdź odczyt za kilka godzin, jak nic z tego to restart, ewentualnie destyluj to co masz... A właśnie- jak wygląda sprzęt, którym chcesz przepsocić tonę nastawu?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Moja rada jest taka: Jeśli już będziesz miał pewnośc, że fermatacja się skończyła, weż to na kolumnę, płynu po gotowaniu nie wylewaj, tam jest cukier, na nim zrobisz następny zacier. Tylko czy masz na to pojemnik? Restart przy tej ilości? mało prawdopodobny.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników