Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 23:13

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zacier mączny a maksymalna gęstość mocy
PostPostNapisane: poniedziałek, 21 lut 2011, 16:27 
Posty: 9
Tematy: 2
Posiadam 2 grzałki elektryczne nierdzewne 2kW o gęstości mocy 6W/cm2 każda.
Zamierzam zrobić zacier z mąki pszennej i/lub żytniej - stosunek mąka/woda = 1/3
Zacieranie enzymami (alfa i gluko amylaza, sherzyme) z użyciem zalecanych średnich dawek.

Proszę podzielić się danymi empirycznymi, jaką maksymalną moc mogę zastosować żeby uniknąć przypaleń. Gdzieś spotkałem się z 3W/cm2 ale była to chyba śruta zbożowa.

Ewentualnie rozważam dodanie większej ilości wody i większej ilości enzymów aby maksymalnie upłynnić zacier. W tym roku nie planuje budowy płaszcza grzejnego.

Zastanawiam się też nad włożeniem dodatkowej spirali fi 10mm i połączeniem na zaciskach z grzałkami aby obniżyć moc jednostkową.

Co o tym sądzicie ?

pzdr.
marcin


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier mączny a maksymalna gęstość mocy
PostPostNapisane: poniedziałek, 21 lut 2011, 18:48 
Posty: 8
Tematy: 4
Popieram rozwój tematu, niestety jeszcze nie mam doświadczeń z zacierami zbożowymi (mącznymi) jednak chciałbym w niedalekiej przyszłości zając się konkretnie tą dziedziną. Zdrowy rozsądek podpowiada ze palić się nie powinno, a budowa płaszcza olejnego/wodnego jak wiadomo wiąże się niestety ze sporymi kosztami :( Starsi Bracia psotnicy śpieszcie z pomocą :D


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier mączny a maksymalna gęstość mocy
PostPostNapisane: poniedziałek, 21 lut 2011, 21:13 
Posty: 66
Tematy: 6
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nie podgrzewałem grzałkami elektrycznymi, tym bardziej zacierów zbożowych. Chociaż, zacznę niedługo bo właśnie taki, kiszę z pszenżyta. ;) Wydaj mi się, że mam pewne rozwiązanie w tej kwestii. Grzałki są tej samej mocy, więc jest możliwy do wykonania pewien myk. Zrobić dwa połączenia grzałek, równoległe i szeregowe. Na początku do podgrzania zacieru, włączyć tryb równoległy, a po osiągnięciu temperatury wrzenia alkoholu, przełączyć na tryb szeregowy, co spowodowało by spadek, z mocy 6W/cm2 na 3W/cm2 i ryzyko przypalenia zacieru, automatycznie spada o 50%. Niestety wraz z mocą grzania. Jest to tylko mój pomysł, którego nie testowałem, więc popytaj się jakiś specjalistów w grzaniu elektrycznym, pozdrawiam ;)


Ostatnio edytowano poniedziałek, 21 lut 2011, 23:13 przez Kucyk, łącznie edytowano 1 raz
Nadmierna, , , interpunkcja, , ,


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier mączny a maksymalna gęstość mocy
PostPostNapisane: wtorek, 22 lut 2011, 07:23 
Posty: 9
Tematy: 2
Równoległe odpada - w moim przypadku, bo mam za cienką instalację elektryczną, obie grzałki mam obecnie podłączone niezależnie z oddzielnych faz .

Szeregowo jest OK, gęstość mocy i moc spadają 2 krotnie, no ale proces wydłuża się również chyba 2 krotnie- a to jest nie do zaakceptowania :/

A nie jest tak, że dobrze "przeenzymowany", przefiltrowany, wyklarowany i z odpowiednią ilością wody 1/3 (lub wyżej) będzie miał konsystencję rzadką, zbliżoną do cukrówki ?
Mam dość dużo - w stosunku do pozostałych - enzymu Scherzyme, który jest odpowiedzialny za zmniejszenie lepkości, może tego właśnie dodać np. podwójną dawkę ?

Chyba po prostu sam będę musiał zrobić metodą prób i błędów - bo podejrzewam, że zdecydowana większość osób zacierających zboża ma płaszcz.

pzdr.
marcin


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier mączny a maksymalna gęstość mocy
PostPostNapisane: wtorek, 22 lut 2011, 08:09 
Posty: 173
Tematy: 5
Cytuj:
A nie jest tak, że dobrze "przeenzymowany", przefiltrowany, wyklarowany i z odpowiednią ilością wody 1/3 (lub wyżej) będzie miał konsystencję rzadką, zbliżoną do cukrówki ?


To zależy z czego konkretnie robiłeś zacier, czy to śruta, mąka razowa czy może biała. Skrobia faktycznie się fajnie rozpuszcza, efektem jest takie wino zbożowe, o słomkowej barwie, troszkie lepkie w dotyku. Natomiast problemem są zwykle cząstki stałe, łupinki z ziarna. One lubią opadać na dno i tam sie kleić do ciepłych elementów. Ja nie grzałem grzałkami, tylko w garze na płycie. Próbka z niefiltrowanym zacierem sie przypalała do dna (zacier z mąki żytniej razowej, więc było sporo łupinek). Zacier odfiltrowany nie zostawił śladu na dnie. Nawet zrobiłem próbę, po odpędzeniu tego rzadkiego, otwarłem gar (oczywiście po schłodzeniu lekkim) i wrzuciłem odfiltrowane wióry, żeby jeszcze odzyskać z nich procenty. Gotowałem to pprzez pół godziny i juz nie przywierało. Może jest tak, że bardziej przywiera, kiedy jest duża różnica temeperatur między cieczą, a elementem grzejnym, a jak już przywrze, to potem się przypala.
Powodzenia i daj znać jak Twoje eksperymenty, bo jak widać jest to temat ciągle wymagający dopracowania ; )

______________________________________________________________________
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier mączny a maksymalna gęstość mocy
PostPostNapisane: środa, 23 lut 2011, 10:44 
Posty: 9
Tematy: 2
Witam.

Zamierzam robić tylko zaciery z mąki pszennej lub żytniej (ew. mieszanki).
Przed destylacją w kotle, spróbuję wyjąć grzałkę i przy jej pomocy zagotować zacier w małej objętości np. garnku. Przy użyciu regulatora mocy, określę maksymalną gęstość mocy przy jakiej mi nie przypala, mam nadzieję, że to będzie więcej niż 3,5W/cm2, a już wartość 5W/cm2 była by akceptowalna.

Za jakieś 10 dni i nocy podzielę się moimi spostrzeżeniami.

Ahoj !
Marcin


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier mączny a maksymalna gęstość mocy
PostPostNapisane: środa, 23 lut 2011, 19:41 
Posty: 203
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
artaks napisał(a):
...Nawet zrobiłem próbę, po odpędzeniu tego rzadkiego, otwarłem gar (oczywiście po schłodzeniu lekkim) i wrzuciłem odfiltrowane wióry, żeby jeszcze odzyskać z nich procenty. Gotowałem to pprzez pół godziny i juz nie przywierało. Może jest tak, że bardziej przywiera, kiedy jest duża różnica temeperatur między cieczą, a elementem grzejnym, a jak już przywrze, to potem się przypala.
...

A może to kwestia samego wrzenia? Tzn ciecz wrząc, porywa ze sobą drobiny zawiesiny, dzięki czemu nie przylegają do dnia i nie przypala się nic.
Nie wydaje mi się to głupie, mimo, że sam to wymyśliłem :mrgreen:
może ktoś kto się bawi w zbożówki mógłby sprawdzić taki sposób:
Doprowadzamy do wrzenia rzadkie, następnie wrzucamy wióry i już jedziemy normalnie ;)

______________________________________________________________________
Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier mączny a maksymalna gęstość mocy
PostPostNapisane: piątek, 1 kwi 2011, 18:04 
Posty: 9
Tematy: 2
Zacier z 10kg mąki pszennej + 40l + enzymy : scukrzające, upłynniające, wspomagające
w ilościach zalecanych przypalił mi się już przy 3W/cm2 podczas zacierania.
Po pomyślnej fermentacji, bardzo dużo "szlamu" mącznego musiałem odrzucić ( po częściowym przefiltrowaniu ), bo bałem się przypaleń przy destylacji.
Zamiast 3,5l urobku, wyszło tylko 2,3l.

Stwierdzam, że przy grzałkach nie ma co bawić się w zaciery -za duży nakład pracy, a marne wyniki. Nie mniej jednak jakość destylatu jest lepsza w porównaniu do cukrówek, zamierzam zainwestować w płaszcz wodny, no i jeszcze ta cena cukru....


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier mączny a maksymalna gęstość mocy
PostPostNapisane: piątek, 1 kwi 2011, 22:19 
Posty: 203
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
marcin, zacierałeś w kegu z grzałkami?
ja zacierałem na kuchence w 30 litrowym garnku i nic nie przypaliło się, ani nie przywarło.
Baniaczek również grzeję gazem, myślicie, że też się nie przypali?

______________________________________________________________________
Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Zacier mączny a maksymalna gęstość mocy
PostPostNapisane: niedziela, 3 kwi 2011, 07:34 
Posty: 9
Tematy: 2
Tak, ja grzałem w kegu z grzałkami -bardzo niepraktyczne rozwiązanie.
Ja myślę, że jak przy zacieraniu Ci nie przypaliło, to nie przypali również podczas destylacji. U mnie po wyklarowaniu zacieru połowa to była krystaliczna żółtawa substancja, a druga połowa szlam mączny. Przy destylacji bym to wszystko zmieszał dobrze, aby była wszędzie równomierna gęstość.


Ostatnio edytowano niedziela, 3 kwi 2011, 08:22 przez radius, łącznie edytowano 1 raz
Interpunkcja


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: