Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 23:03

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: ...z czego pigwówka
PostPostNapisane: niedziela, 25 paź 2009, 16:37 
Posty: 11
Tematy: 1
...z cze3go zrobić nalewkę pigwową?
... z owoców pigwy czy pigwowca?
Wyjaśniam że owoce pigwy są małe jak rajskie jabłuszka, natomiast owoce pigwowca są
nieomal jak pięść Adamka.
Mam to i to, doradźcie szybko bo jeszcze dzisiaj chciałbym je przetworzyć.
Od faceta który obdarował mnie owocami pigwowca usłyszałem że owoce po wypestkowaniu mam przetrzeć na maszynce, wycisnąć sok, dodać cukier, spiritus i leżakować 1 m-c.
Z kolei fachowcy od nalewek oraz winiarze odradzają stanowczo miażdżenie owoców...
...i oto jest pytanie???????????????? :help: :odlot:


Góra
   
 

Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami
Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł  
Promocja: 64,99 zł
Drożdże T Vodka StarDrożdże T Vodka Star
T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł  
Promocja: 8,99 zł
 Tytuł: Re: ...z czego pigwówka
PostPostNapisane: niedziela, 25 paź 2009, 17:01 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Osobiście nie wytwarzałem nigdy tej nalewki, ale od czego jest telefon do przyjaciela?

Kolega Piotr tak powiedział: te duże owoce pigwowca to chyba mutanty popromienne i on by ich nie użył, gdyż pigwówkę robił wyłącznie z tych gruszeczek co jak figi wyglądają i na małych krzaczkach rosną. Owoce posiekane, a najlepiej przedtem przemrożone, z wybranymi pestkami zasypuje cukrem w proporcji 1:1 i odstawia na tydzień-dwa w ciepłe miejsce. Ważne aby co jakiś czas powąchać czy czasem tam jakaś fermentacja nie zaczyna zachodzić. Po tym okresie (lub gdy coś z zapachu niepokoić zaczyna) syrop zlewa i miesza ze spirytem, zaś owoce wódą zalewa i niech to stoi z miesiąc. Po tym okresie wódę odsącza i oba nalewy łączy...

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: ...z czego pigwówka
PostPostNapisane: niedziela, 25 paź 2009, 17:06 
Posty: 11
Tematy: 1
....serdeczne dzięki @Kucyk za tak szybką odpowiedż,
może będę miał okazję wypróbowac z Tobą tę nalewkę :kumple:
pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: ...z czego pigwówka
PostPostNapisane: niedziela, 25 paź 2009, 22:41 
Posty: 14
Tematy: 2
też załączam mój przepis na ów pigwówkę , który ma już ładnych parę latek i wiele już miał testujących bez zawiedzenia


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 
 Tytuł: Re: ...z czego pigwówka
PostPostNapisane: niedziela, 25 paź 2009, 23:16 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
morszczuk napisał(a):
też załączam mój przepis na ów pigwówkę , który ma już ładnych parę latek i wiele już miał testujących bez zawiedzenia


Osobiście nalewkę "pigwówkę" przygotowuję tylko z owoców
pigwowca japońskiego. Nie z pigwy co to kształtem gruchę przypomina
ale z tych małych, kwaśnych jak cytryna "jabłuszek".
Nie będę negował innych smaków, bo pigwówki z pigwy nie próbowałem
ale ta z owoców pigwowca jest tak zarąbiasta w smaku że...
ech, zatchnąłem się. Już roczna nalewka powoduje prawdziwą
"zwałkę" kubków smakowych :D

Na każdy kilogram owoców 0,7kg cukru.
Owoce pokrojone w ósemki i wypestkowane.
Zasypać, poczekać aż puści sok.
Po ok. 2 tygodniach zlać sok (schować do lodówki).
Owoce zalać taka ilością spirytusu 70% ile soku uzyskaliśmy.
Odstawka na ok. 2 tygodnie.
Zlać spirytus i wlać dokładnie taką sama ilość wódki.
Znów odstawka na 2 tygodnie.
Po tym czasie zmieszać ze sobą wszystkie płynne części.
Teraz odstawka na tyle, na ile się uda, bo wiem po sobie,
że ciężko wytrzymać. Im więcej w nas cierpliwości,
tym więcej smakoty w nalewce :)

Pozdrawiam serdecznie Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: ...z czego pigwówka
PostPostNapisane: wtorek, 23 lut 2010, 17:10 
Posty: 112
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nie wiem, jak mogłem przeoczyć tak ważny temat, jak pigwa. Koledzy. I owoce pigwy i pigwowca nadają się na nalewki. Duże owoce pigwowca są szlachetniejsze i trudniejsze do zdobycia. Przyznam, że nigdy z nich nie robiłem.
Nalewkę z pigwy robię tak. Owoce zbieram, przekrawam na pół i usuwam gniazda nasienne, poczym połówki owoców kroję w cienkie plasterki. Żmudna robota. Następnie wrzucam troczę owoców do słoja i traktuję to cukrem. Znowu owoce, znowu cukier. Owoce, cukier, owoce, cukier, itd. Stoi to z tydzień, aż dobrze puści sok. Na jakieś 5 litrów dodaję jedną laskę wanilii (również rozdrobnioną) i zalewam do pełna bimbrem. Po 3 miesiącach ściągam w butelki lub gąsiorki i do schowka. Już można pić, ale oczywiście najlepsze po kilku miesiącach, albo latach.

______________________________________________________________________
"Picie sklepowej wódki Panu Bogu się nie podoba, ale picie dobrego bimbru to nie grzech. To owoc ziemi i pracy rąk ludzkich".
Pan Piotr, bas kościelny, doświadczony bimbrownik


Ave Księstwo Oświęcimskie ;)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: ...z czego pigwówka
PostPostNapisane: niedziela, 31 paź 2010, 09:04 
Posty: 11
Tematy: 1
witam
Dawno nikt na ten temat nie pisał,a pora jest już ku temu.
Bardzo trudno jest w tym roku zdobyć owoce pigwowca/te małe/ :cry:
Wczoraj otrzymałem od znajomego 5 kg.tych dużych i dzisiaj przystępuję do
wyrobu nalewki.Z ubiegłego roku ostała mi sie ino ostatnia flaszeczka-ale jest teraz super.
Zobaczymy co wyjdzie z tych mutantów-jak je niektórzy nazywają.
Chcę je pokroić w plasterki ,ułożyć w dużym słoju i warstwami przesypywać cukrem 1/2 kg cukru na 1kg owocu,
a po tygodniu zalać 70-cio procentówką i po kolejnym tygodniu zmieszać to wszystko i na odstawkę /pytanie na jak długo/


Góra
   
 
 Tytuł: Re: ...z czego pigwówka
PostPostNapisane: sobota, 24 gru 2011, 16:06 
Posty: 78
Tematy: 10
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Uczyniłem nalewkę z pigwowca według przepisu kolegi Calyx i powiem Wam, że smak powala. Najpierw uderzenie mocnej słodyczy a tu nagle prosty sierpowy z kwaśnego smaku. Bardzo ciekawe połączenie zobaczę jak trochę jeszcze poleży w piwnicy bo na razie to się klaruje ale już zachęca smakiem:D Polecam wszystkim ten eliksir!

______________________________________________________________________
Picie alkoholu z umiarem, nie szkodzi nawet w największych ilościach.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: ...z czego pigwówka
PostPostNapisane: niedziela, 25 gru 2011, 18:46 
Posty: 550
Tematy: 34
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witanko!!!
Do tematu dorzucę że zapodałem taką 3 miesięczną naleweczkę /wyklarowaną/ tubylcom zrobioną z tej pigwy gruchowatej /membrillo/, na początku nic nie mówili tylko pili i pili, próbowali, mlaskali, oczy wytrzeszczali a potem...... za dużo gadali, jednym słowem podbiłem ich serca szczególnie że ten owoc tutaj jest jakby zdegradowany robią z tego jakąś marmoladę, ale mało jest ceniony, pozdrawiam

______________________________________________________________________
dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: ...z czego pigwówka
PostPostNapisane: piątek, 3 lut 2012, 10:21 
Posty: 1
Witam!
ja ww. wymienioną nalewkę robię w inny sposób.
Obieram dokładnie owoce, myje, dryluję drobno siekam itp.
Układam w słoju, zalewam alkoholem, odstawiam na okno i zapominam.
Po ok. 3-4 tygodniach, czasami dłużej (i pół roku raz stała) zlewam,
owoce zasypuje po tym czasie cukrem, czekam dalej 3-4 tygodnie jak puści
sok, mieszam z wcześniej zlanym alkoholem, dodaję troszkę miodu do smaku,
i odstawiam na jakieś 3-4 tygodnie po tym czasie kolor staje się ciemny (jak mocne brandy), smak zostaje podbity, lekko drapiący przyjemny, a zapach... ambrozja.
Nalewkę klaruję zlewając znad osadu który po dodaniu miodu występuje.
Nalewka jest bardzo rozgrzewająca, mam schowaną (kieliszek na specjalne okazje)
już 3 letnią i stwierdzam że watro było się pobawić żeby uzyskać ten smak.
Przetestujcie ww. przepis a gwarantuję że zostanie jedynym jaki stosujecie.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: