Sprzęt z kwasówki. Kolumna 150cm,średnicy 50mm, posiada pięć zimnych palców w rozstawie co 5cm wykonanych rurką 12mm, chłodnica spiralna 3m z rurki 8mm, zainstalowana w puszce średnicy 70mm i długości 25cm. Chłodnice można odkręcić od kolumny-bym mogł zmodyfikowac ją w przyszłości na zasadzie dokręcenia kolejnych podzespołow, a nie cięcia i spawania. Pomiędzy kolumną a chłodnicą jest założony silikonowy oring (uszczelka), by zapobiec ewentualnemu ujściu oparów poza chłodnice. Przy wylocie z chłodnicy zamontowałem przewód silikonowy ułatwiajacy mi manewrowanie z gąsiorami do zbierania psoty. Połaczenia rurek i przewodów plastikowych wzmocnione opaskami do spinanaia kabli. Keg z góry przykryty ciepłym płaszczem. Pionowa cześć kolumny ocieplona otuliną piankową-co znacznie ułatwiło stabilizację kolumny, ktora następuje teraz samoczynnie. Taboret gazowy o mocy 7,5kW. Keg o pojemności 50L. Całość zasilana "kuchenną" butlą gazową 11kg.
Dodatkowo z kolumny usunołem zmywaki, gdyż nie jestem w stanie ich wygotowywać co drugie psocenie, a po drugie dodawały ostrości do spirytusu. Straciłem przez to jakieś 10% mocy psoty, ale za to mam mniej smrodliwy trunek.
Jest to kolejna modyfikacja mojego sprzętu, gdyż, jak człowiek oszczedza na materiałach, to pózniej płaci dwa razy za to samo. Poprzedni sprzęt był nieporęczny, upierdliwy w obsłudze i na dodatek kłopotliwy ze wzgledu, że był ogrzewany butlą turystyczną o małej wydajności mocy grzewczej. Trochę było kosztów z tym, ale wreszcie mam taki sprzęt, jaki dokładnie potrzebowałem.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Jeszcze 14dni i będzie dwa tygodnie jak niepiję. Jestem abstynentem -tyle, że niepraktykującym.
W śród Twoich zdjęć kolego zauważyłem pompkę podobną do mojej i mam odnośnie niej pytanie -czym ją zasilasz -jaki zasilacz bo u mnie jeden prawie "spłynął" z gniazdka tak się zagrzał, a drugi ledwo daje rade.Czy ta pompka wystarcza Ci do ZP? Będę wdzięczny za odp.
______________________________________________________________________ Czas to pieniądz, pieniądz to piwo. Więc pijmy to piwo puki czas.
Dodatkowo z kolumny usunołem zmywaki, gdyż nie jestem w stanie ich wygotowywać co drugie psocenie, a po drugie dodawały ostrości do spirytusu.
To co- teraz masz pot-stilla z ZP? Jaki jest sens używania refluxu, kiedy flegma nie wraca na wypełnienie? Teraz Twoja kolumna działa jak wielki deflegmator, a wyniki masz jakie masz dlatego, że część skrapla się na ściankach...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Dines: Popka zasila jednocześnie chłodnicę i pięć zinmych palców. Producent opisał że podnosi słup wody do wysokości 3m w pionie. Urzywam zasilacza własnej konstrukcji o wydajności około 1A. Niepolecam urzywania zasilaczy gniazdkowych, ponieważ w ciągu osmiu, dziesięciu godzin pracy pompki może się on troche "przyfajczyć". -chyba że ma odpowiednią wydajność prądową. Musisz dobrać taki zasilacz, który w porównaniu z poborem prądu przez pompkę, będzie miał choć lekki zapas prądowy. Przykładowo, jeśli pompka ma na tabliczce znamionowej 450mA, to zasilacz powinien miec chociaż 500mA.
Zygmunt: Tak ,teraz mam pot-stilla z ZP. Mi nie zależy na wynikach procentowych, tylko na tym co otrzymuje w końcowym efekcie. Ze zmywakami otrzymywałem 93-96% mocy, ale co z tego... Ciagłe wyjmowanie, gotowanie, prażenie i ponowne układanie zmywakow, jest męczące, czasochłonne, a i kosztowne rownież. Z czasem zmywaki się strzępią, trzeba je wymieniać na nowe. U mnie jest to tylko 30szt zmywaków, ale mnożac to razy 1,75zl, to juz się robi z tego kolejna sumka i kolejne pół stówki pęka... Może kiedyś jeszcze wrócę do zmywaków,ale dziś im juz dziękuje.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Jeszcze 14dni i będzie dwa tygodnie jak niepiję. Jestem abstynentem -tyle, że niepraktykującym.
Witam Yoko. Ja mam kolumnę ze zmywakami od ponad roku i zmywaki wyjmowałem tylko 1(słownie: jeden raz). Nie było potrzeby, ale chciałem sprawdzić. Jeżeli nie zaleje Ci kolumny to są czyste. Po każdym psoceniu przepłukuje pod bieżącą wodą dla "spokojności", a że są postrzępione to chyba lepiej(zwiększa się powierzchnia). Możliwe,że zmywaki miałeś "nie takie". Ja mam jeszcze siatkę miedzianą- czwarty miesiąc- i też nie widziałem na niej żadnych niepokojących oznak. Pozdro. jajek12
______________________________________________________________________ Życie jest za krótkie aby pić tanie wina!
Jajek12: Zmywaki sprawdzałem solidnie, także w/g opisów na forum. Moja kolumna raczej nigdy niebyla zalana, ponieważ nie wlewam wiecej niż 42L do KEGa 50L i nigdy niezauważyłem śladów po takim zalaniu. Te zmywaki miały pewien feler: po każdym gotowaniu miały bardzo ostry, nieprzyjemny zapach, wiec tak postapiłem, jak wyżej opisałem. Przepłukiwałem je napoczątku,ale niepomagało. I wcale nietwierdze, że do nich niewrócę -obecnie eksperymentuję bez zmywaków i póki co jestem zadowolony z tej decyzji. I może masz rację kolego, że wina tkwi w zmywakach,ale narazie spłukałem się na modyfikację aparatury, wiec ewentualny zakup zmywaków odkładam na póżniej.
______________________________________________________________________ Jeszcze 14dni i będzie dwa tygodnie jak niepiję. Jestem abstynentem -tyle, że niepraktykującym.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników