Tytuł: WYPEŁNIACZ czyli co OPRÓCZ ZMYWAKÓW można do kolumny wsadzić
Napisane: poniedziałek, 6 paź 2008, 09:14
Posty: 336 Tematy: 124
No to lecimy:)
Wypełnienie kolumny rektyfikacyjnej - bardzo ważna sprawa, decyduje o wielu czynnikach, jakości destylacji, predkości przepływu par oraz skroplin itd. Ważny element to złożoność struktury wypełniacza, a konkretnie chodzi o jego całkowitą powierzchnię płaską, to od niej zależy jak bedzie przebiegał proces ponownego oddestylowania etanolu ze skroplonego juz destylatu.
No to możę pare przykładów:
1 - ZMYWAKI - czyli zmywaki kuchenne (o których będziemy pisać w temacie Zmywaki jako wypełniacz.) wykonane oczywiście ze stali nierdzewnej, inne się nie nadają gdyż rdza zepsuła by wszystko, zmywaki ze względu na swoją budowę (załączniki) mają dość dużą powierzchnię płaską, poniżej dane zaczerpnięte z innego forum:
- średnie upakowanie P/V=437m²/m³ (powierzchnia/objętość) - mocne upakowanie P/V=630m²/m³ Upakowanie średnie to stan fabryczny druciaka. Upakowanie mocne to ubity najmocniej jak się dało. Druciaki można kupić gotowe lub też jeśli ktoś ma dostęp to zdobyć z jakiegoś zakładu tokarskiego gdzie obrabia się stal nierdzewną lub kwasówkę. Jest poprostu odpad który ram wala się po hali w masowych ilościach
Należy też uważać co się kupuje ponieważ producenci często chcą, aby zmywak przeznaczony do sprzedaży był błyszczący i jest pokrywany cienką warstwą, która daje miły połysk dla oka, ale po potraktowaniu go octem 10% i solą + grzanie - połysk znika, a zmywak może zardzewieć i być do wyrzucenia. Kupujcie na próbę kilka sztuk i testujcie
Załącznik:
zmywaki3.jpg
Załącznik:
zmywaki.jpg
2 - SZKŁO - jak wiadomo szkło jest dobre do wszystkiego, jego powierzchnia jest mniejsza, gdyż nie da się szkła tak dobrze potłuc jak zgnieść zmywaków, pozatym jeśli potłuczemy szkło za mocno powstanie piasek a przez piasek para alkoholowa nie przejdzie. Pozatym radziłbym używać tylko szkła niebarwionego czyli przezroczystego. Nigdy nie wiadomo czego użyto do zabarwienia.
Załącznik:
wypełniacz_szkło.jpg
3 - CERAMIKA - podobnie jak szkło - potłuc wymyć i pakować
narazie to tyle cdn...
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
W latach 70-tych, gdy jeszcze mieszkałem w kraju Ojców, nie było mowy o kolumnach, reflux'ach itp. Były wtedy jednak popularne kuchenki elektryczne czy żelazka, gdzie używano koralików ceramicznych do izolowania spirali (jakby rurka ceramiczna 8-9mm pocięta na kawałki 10-12 mm długie).
Nasza pierwsza kolumna tu, zrobiona była (i jest) ze stali nierdzewnej a wypełniliśmy ją pociętą, w pocie czoła, rurką szklaną (3/8" = ~9mm). Przy bardzo skrupulatnym kontrolowaniu temperatury oparów przy ujściu (wiele, wiele godzin) otrzymywaliśmy momentami 95%.
Przyszło mi na myśl, że te cięte rurki szklane można doskonale zastąpić kolalikami ceramicznymi ze starych żelazek lub kuchenek. Oczywiście można dziś kupić takie wypełnienie ceramiczne - nazywa się to "rashings" ale jest to paskudnie drogie! Jest tak drogie, że możnaby, bez przesadnego poczucia winy, powiesić sprzedającego za jądra nad szklanicą wódki - no tak aby nie mógł dosięgnąć. Może gdzieś jeszcze znajdziecie, stare popsute kuchenki elektryczne czy żelazka; w środku jest doskonały wypełniacz do kolumny I bardziej afektywny, bo ta ceramika jest porowata. Można też oczywiście kupić rurki szklanej i pociąć.
Zmywaki: mówimy tu o zmywakach, które wyglądają jak ściśnięte, dość gładkie wióry od toczenia. Są zmywaki ze stali nierdzewnej (lub kwasoodpornej) ale trzeba sprawdzić czy są autentycznie nierdzewne (stainless steel znaczy nieplamiąca się stal)- kto wie co, do czyszczenia garnków, przychodzi importowane z Chin, Indii, Mozambiku czy też z Nowej Huty. Stal nierdzewna dobrej jakości nie będzie przyciągana przez magnes, gorszej jakości (ciągle użytecznej dla nas) będzie przyciągana ale słabo. Jeżeli zmywaki ze "s/s" skaczą do magnesu jak np pies do kości no to trzeba ich unikać. Dobrym testem na nierdzewność jest pozostawienie zmywaków do połowy zanurzonych w wodzie (można dodać soli) na dzień, dwa. Jak pojawi się ślad rdzy, brązowy osad pod zmywakani lub na nich no to jest, że się tak wyrażę: gówniana s/s (dlatego brązowość) i przy gorącym alkoholu, o właściwościach alkalicznych, będzie się ona powoli rozpuszczać co nie będzie zbyt zdrowe; smakowo może jednak odpowiadać personom typu Margaret Tacher, Xena czy np. moja była nauczycielka z podstawówki od prac ręcznych.
Są też zmywaki miedziane, które są też dobre, ale też koniecznie trzeba sprawdzić czy to nie jest zwykła stal (zieloz = magnes ciągnie jak szczupak na mazurach) miedziowana - miedziowana stal jest bezużyteczna dla naszych celów.
ps. Zamiast sugerować moją genialność (która jest żenująca do momentu efektu sodówki), postarajcie się zrozumieć moje intencje zawarte w ksywie "Juliusz": bimbrownik-poeta, bimbroeta, poebimbryk.
Pisałem w innej sekcji o wypełnianiu ale dodam też i tu swoje pytanie: czy ktoś wie czy szyby do samochodu (te starszego typu nie klejone z warstwą plastiku) można użyć? Taka szyba uderzona rozpada się pięknie na kawałeczki dokładnie takich wymiarów jak potrzebujemy - bez tworzenia pyłu. Można odwiedzić złomowisko samochodów i coś wyszukać - mam nadzieję za darmo.
Rurka szklana np 6-10mm nie jest droga. Problemem jest cięcie. Ja, dawno temu, ciąłem - nadcinałem ostrym diamentem i łamałem i nie było to takie trudne choć było sporo cięcia.
Wspomnę też o koralikach ceramicznych ale nie tych kupnych jako rashings tylko tych co kiedyś były używane do izolacji spiral w żelazkach i kuchenkach elektrycznych. Może ktoś znajdzie dość starych żelazek czy grzałek i uzbiera. Też są bardzo dobre.
Rureczki ceramiczne 'rashings' są wyjątkowo drogie. Ci co ustalali ceny chyba mieli zajoba.
Można też poeksperymentować z kulkami szklanymi ale tylko czyste, przezroczyste bo nie wiadomo co dokładają do kolorowych.
Materiały 'sypkie' jak np kulki czy rurki wymagają umieszczenia półeczki na dnie kolumny aby utrzymać je w kolumnie.
Najwygodniejsze są jednak zmywaki s/s lub miedziane jak opisał Qba wyżej. Zmywaki trzeba wygotować w proszku do prania, dobrze umyć i dobrze jest też pierwszy raz (tylko raz) przefermentować trochę wody - z godzinę... To wszystko można zrobić gdy się defloruje aparat - destylując wodę pierwszy raz.
Juliusz.
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić
Napisane: czwartek, 20 lis 2008, 13:32
Posty: 6 Tematy: 1
Czesc mam pytanie co sadzicie o tak naturalnym wypelnieniu jakim jest zwir(zwykle plukane kamyczki)czy ktos sie nad tym zastanawial lub tego probowal? wkoncu to najbardziej naturalny produkt powstaly w naturze.bardzo latwo go pozyskac wyczyscic wymienic w razie potrzeby.Pytanie tylko czy nie bedzie zmienial smaku zapachu naszego wyrobu>prosze o porade moze ktos juz z tym kombinowal
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić
Napisane: niedziela, 30 lis 2008, 18:49
Posty: 177 Tematy: 43
johnny napisał(a):
Czesc mam pytanie co sadzicie o tak naturalnym wypelnieniu jakim jest zwir(zwykle plukane kamyczki)czy ktos sie nad tym zastanawial lub tego probowal? wkoncu to najbardziej naturalny produkt powstaly w naturze.bardzo latwo go pozyskac wyczyscic wymienic w razie potrzeby.Pytanie tylko czy nie bedzie zmienial smaku zapachu naszego wyrobu>prosze o porade moze ktos juz z tym kombinowal
Ponawiam pytanie. Też jestem ciekaw czy naturalne kamienie czy coś takiego można używać.
______________________________________________________________________ "Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach. "
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić
Napisane: niedziela, 30 lis 2008, 19:21
Posty: 1035 Tematy: 33
Witam
Prawdopodobnie nikt nie używał takiego wypełnienia i dlatego nie ma odpowiedzi w tym temacie. Nigdzie też nie natknąłem się na opis działania takiego rodzaju wypełnienia. Swoją drogą nasypanie żwiru do kolumny trochę zwiększy jej wagę więc i mocowanie chyba musi być wtedy odpowiednie. Własną rurę wypełniłem zmywakami KO i to wypełnienie się sprawdza. Ostatnio na ruskiej stronie widziałem, że tną takie zmywaki na króciutkie odcinki i tym zasypują kolumnę. Podobno zwiększa się wtedy efektywność. Jedyna droga to spróbować tego żwiru i napisać czy warto
Pozdrawiam Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić
Napisane: poniedziałek, 1 gru 2008, 23:36
Posty: 6 Tematy: 1
Witam no ja tez myslalem o wadze takiego wypelnienia napewno nie bedzie mala ale moja kolumna nie bedzie na stale zlaczona z deklem kanki (bo mam taka nierdzewke po mleku) tylko bedzie osobno, a polaczenie to rurka miedziana i maly kawalek wezyka do uszczelnienia.Poprostu kolumna bedzie sobie zamocowana gdzies do sciany lub do jakiegos stojaka(jeszcze nie wiem to sie dopiero sprawdzi sie w praniu) wiec nie bedzie to mialo tak wielkiego znaczenia jak w kolumnie razem z np. kegiem.Chcialbym tez dowiedziec sie cos wiecej na temat wypelnienia porcelanom i grubym szklem jak to dokladniej zrobic i jakich konkretnie materialow uzyc,mile widziane jakies podpowiedzi(z czego Wasza porcelanka lub szklo).Wtedy moze poeksperymentuje z kilkoma wypelnieniami dla porownania efektu koncowego . "Kto nie kombinuje ten dziadostwo bimbruje"
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić
Napisane: niedziela, 11 sty 2009, 19:15
Witam, Kol,johnny, pierwsze moje próby z namiastką kolumny,a raczej deflegmatorem były właśnie ze żwirem i tłuczonym szkłem. Uzyskiwałem 85 - 90 %, jak zbudowałem kolumnę to na wypełnieniu także był żwir, nierdzewnych zmywaków nie było wtedy w Polsce na rynku,a wyniki przy prawidłowo prowadzonym procesie, z rury fi 76,1 średnio 1 l. 95% / h . Ale zasadnicza wada to ciężar, a zaleta to za każdym razem wymiana. W związku z ciężarem, moja kolumna umocowana jest na oddzielnym stojaku niezależnie od kotła, co jest bardzo dobrym udogodnieniem. Żwir aby czysty, może być nawet z zawartością wapienia, co dobrze zrobi na aldechydy. Pozdrawiam longink1. P.S.Poproszę wnuczka żeby zrobił fotki to je pokażę, sam nie bardzo sobie z tym radzę.
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ - czyli o tym co do kolumny wsadzić
Napisane: środa, 14 sty 2009, 16:00
Posty: 43 Tematy: 1
Witam. Kolega sugerował mi że można wypełnić potłuczonymi białymi izolatorami ceramicznymi takie jakie są na słupach telefonicznych lub z prądem. Co Wy na to?
Zapewne mozna. Nie wiem jaki bedzie efekt koncowy. Kolega Longink1 pisal o swoim wypelnieniu zwirowym i o tym, ze z wynikow byl zadowolony. Prawdopodobnie izolatory beda dzialaly podobnie jak zwirek czy kamyki.
Wiem jedno. Nie zrezygnuje ze zmywakow (a testowalem jeszcze szklo). To latwo dostepne, tanie i sprawdzone wypelnienie.
Pozdrawiam Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników