Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Tytuł: Wyparowała woda z rurki fermentacyjnej!!! Co z winem?
Napisane: sobota, 17 kwi 2010, 13:48
Posty: 4 Tematy: 1
Witam! Nie wiem co robić po 3 miesiącach zastałem w piwnicy mój dymion 54l wypełniony winem z owoców pigwowca z pustą rurką fermentacyjną (woda kompletnie wyparowała) winko było robione jesienią 2009r było solidnie kwaśne (oprócz pigwowca dodałem sporo cytryn) i dość silne dlatego chyba jeszcze się nie zepsuło/spleśniało, ale zauważyłem iż ściemniało nieco oraz dostało goryczki! a może nawet zaczyna je łapać pleśń (ale nie jestem pewien czy to czasem nie odłamki cytryny pływają po powierzchni. Co teraz najlepiej zrobić ??? Będę bardzo wdzięczny za pomoc! Pozdrawiam Milosz
Tytuł: Re: Wyparowała woda z rurki fermentacyjnej!!! Co z winem?
Napisane: sobota, 17 kwi 2010, 14:05
Posty: 1713 Tematy: 73
Pierwsza sprawa,to ściągnąć znad osadu do czystego naczynia i posmakować. Jeśli smak ok, to balon wymyć porządnie i po zasiarkowaniu wlać winko z powrotem zatykając rurką do której tym razem lepiej będzie wlać gliceryny. Natomiast jeśli wino źle pachnie to polecam udać się do marketu po szybkowar...
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Tytuł: Re: Wyparowała woda z rurki fermentacyjnej!!! Co z winem?
Napisane: sobota, 17 kwi 2010, 15:42
Posty: 4 Tematy: 1
Kucyk napisał(a):
Pierwsza sprawa,to ściągnąć znad osadu do czystego naczynia i posmakować.,
to uczyniłem i ma goryczkę...
Kucyk napisał(a):
balon wymyć porządnie i po zasiarkowaniu wlać winko z powrotem
zasiarkowaniu dymionu czy wina?
Kucyk napisał(a):
polecam udać się do marketu po szybkowar...
tzn. w celu pasteryzacji? ale czy to usunie goryczkę?
Dodatkowo od kilku miesięcy mam wrażenie iż wyczuwam lekkie stężenie octu ale mogę się mylić.... naprawdę nie wiem
Mam też stare (z 2004r.) bardzo słodkie likry z czeresni lub truskawek( te pierwsze robione jeszcze na drożdach piekarskich:-) , które przesłodziłem i to zachamowalo fermentację wiec zakorkowałem i nie bardzo da się tego wypić .... Czy mogę zmieszać te likry z tym winem co ma goryczkę? czy można w ogóle mieszać wino o tak różnych rocznikach? Pozdrawiam
Ostatnio edytowano sobota, 17 kwi 2010, 16:05 przez maximus, łącznie edytowano 1 raz
Tytuł: Re: Wyparowała woda z rurki fermentacyjnej!!! Co z winem?
Napisane: sobota, 17 kwi 2010, 15:54
Posty: 987 Tematy: 51
Cytuj:
tzn. w celu pasteryzacji? ale czy to usunie goryczkę?
Do zabiegu pasteryzacji usuwającego goryczkę potrzeba będzie oprócz szybkowaru jeszcze co najmniej chłodnica wodna i kawałek rurki silikonowej do połączenia wszystkiego. Jakby był jakis deflegmatorek i odstojnik, to byłoby idealnie. To jest sprzęt na którym da się czasem odratowac to, co można z popsutego wina wyciągnąć. I jest nadzieja, że choć wino było niepijalne, to po użyciu takiego "pasteryzatora" i odleżakowaniu produktu z wypieczonym dębem przez rok, dwa - dostaniesz ambrozję ultymatywną. NON PLVS ULTRA.
A co do likerów niepijalnych a słodkich: rozcieńcz je wodą do poziomu słodkości normalnego nastawu winnego, dodaj drożdży winnych, przefermentuj cukier do końca (kilka tygodni) i "zapasteryzuj" jak wyżej. Spodziewaj się efektu ambrozji. przed rozcieńczeniem możesz dla pewności zagotowac nastawy i ostudzić, żeby ubić ewentualne żyjątka, które mogłyby nabruździć.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Tytuł: Re: Wyparowała woda z rurki fermentacyjnej!!! Co z winem?
Napisane: sobota, 17 kwi 2010, 16:18
Posty: 4 Tematy: 1
A co mam robić jeśli to faktycznie się zaoctowało? Bo faktycznie jest kwaśne z goryczką.. (ale skąd mam mieć pewność czy czasem kwaśność pochodzi nie pochodzi od owoców?) Pozdr..
Ostatnio edytowano sobota, 17 kwi 2010, 16:56 przez maximus, łącznie edytowano 1 raz
Tytuł: Re: Wyparowała woda z rurki fermentacyjnej!!! Co z winem?
Napisane: sobota, 17 kwi 2010, 16:23
Posty: 2840 Tematy: 60
Wiesz, wino pigwowe ma to do siebie, że ma własnie taki goryczkowo- kwaskowaty smak. Tak ma być Jeżeli jednak bardzo Ci nie pasuje- szybkowar, chłodnica i wyjdzie świetny bimberek pigwowy.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Wyparowała woda z rurki fermentacyjnej!!! Co z winem?
Napisane: sobota, 17 kwi 2010, 17:04
Posty: 4 Tematy: 1
Ale gdyby faktycznie zaoctowało się to wino to także rozwiązaniem jest ten zestaw tzn szybkowr.... ??? w ogóle jak wygląda ten zestaw i on sluzy do pasteryzacji czy destylacji? gdzie i za ile go kupię? dziękuję i pozdrawiam!
pokrec napisał(a):
A co do likerów niepijalnych a słodkich: rozcieńcz je wodą do poziomu słodkości normalnego nastawu winnego, dodaj drożdży winnych, przefermentuj cukier do końca (kilka tygodni) i "zapasteryzuj" jak wyżej. Spodziewaj się efektu ambrozji. przed rozcieńczeniem możesz dla pewności zagotowac nastawy i ostudzić, żeby ubić ewentualne żyjątka, które mogłyby nabruździć.
Zapomniałem dodać iż te likiery są bardzo mocne myslę że min 14% a niektóre 16-18% czy to nie zmienia postaci rzeczy?
Po ponownym wielokrotnym degustowaniu:-) wraz z bliskimi stwierdzam iż to raczej nie ocet... jednakże gorycz (nie miałem czasu ściągnąć znad osadu) jest zbyt wielka aby częstować kogoś tym winem a sam pije bardzo rzadko więc z tego co mówicie pozostaje ...ale jak to zrobić? prosiłbym o jakiś opis z rysunkami czy co... Pozdrawiam serdecznie Miłosz
Ostatnio edytowano sobota, 17 kwi 2010, 18:31 przez Zygmunt, łącznie edytowano 1 raz
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Wyparowała woda z rurki fermentacyjnej!!! Co z winem?
Napisane: niedziela, 18 kwi 2010, 12:00
Posty: 987 Tematy: 51
No, jak masz te likiery tak mocne, to teoretycznie jakbyś je rozieńczył do odpowiedniego stężenia cukru, to i stężenie alkoholu spadnie i odporne na alkohol drożdże winne w niezbyt wysokiej temperaturze (piwnica?) będą mogły powoli dokończyć ten cukier. Ale jak "zapasteryzujesz" słodki to też biedy nie będzie. Jak już wypasteryzujesz alkohol z likieru, to pozostałośc możesz spokojnie wyprowadzić na blg "grunwalda" dodatkiem wody i zadać drożdżami. A potem to "zapasteryzować" z powrotem. Chyba, że tego cukru tam jest mało, to się może nie opłacić.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Tytuł: Re: Wyparowała woda z rurki fermentacyjnej!!! Co z winem?
Napisane: wtorek, 20 kwi 2010, 11:20
Posty: 42 Tematy: 2
Jakby się zaoctowało to byłoby czuć nosem ocet. Wino jest kwaśne bo pigwowiec ma kwasu od grzyba. Zniknął cukier kwas wylazł na wierzch - ot i wszystko. No a jesli czuć ocet w zapachu - to do pstrągów i galarety z nóżek będzie jak znalazł.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników