No popatrz, na to nie wpadłem. Do tej pory nic nie musiałem zakwaszać, ale z nie-cukrówkami mam znikome doświadczenie. Czyli w przyszłości co byś poradził zrobić?
Moja pierwsza zbożówka - 10 kg żyta, 2 kg Jęczmienia słodowanego. Ześrutowane na sucho. Zaciastować 20 l wody o temperaturze ok 80 C. Miksujemy mieszadłem do kleju glazurniczego. Po paru minutach dolewamy kolejne 20 l o temperaturze ok 78-80 C. znów mieszamy. po godzinie zlewam przez sito. Zboże z powrotem do beczki. znów 20 litrów wody w temperaturze do 80 C. mieszamy i czekamy około 1 godziny. Znów przecedzamy a śruta z powrotem do beczki. Tak powtarzamy jeszcze raz. W efekcie otrzymamy około 60 litów tak zwanej brzeczki. Jak wystygnie to drożdże z euro winu Whisky jakieś tam, do zboża. po trzech dniach można gotować. Ja poczekałem jeszcze dzień na klarowanie. Najważniejsza zaleta - Nie potrzeba żadnych płaszczy, itp. gotowałem na normalnej kolumnie w kegu. Żytniówka pyszna I co najważniejsze - 3,60 litra spirolu około 93% Po dwóch gotowaniach..
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników