Mam zamiar destylować bimber przez czajnik. Zacier do czajnika, korek z wężykiem w miejsce gwizdka i wężykiem do pojemnika. Czy taki zestaw nie wybuchnie?
Chciałbym też zapytać czy czajnik nie będzie potem śmierdział.
A dlaczego miałoby wybuchnąć? Z tym, że nie wiem czy przemyślałeś wydajność takiego rozwiązania. Policzmy: najprostsza cukrówka to 1kg cukru 4l wody i drożdże (jakie to już Twoja sprawa) - czyli 4,6l nastawu. Mając nawet 2l czajnik masz 3 psocenia. Pierwsze psocenie robiłem w garnku o pojemności 5l. Myślałem, że szału dostane - balon 20l robiłem na 5 razy!! 45 min grzania, 50min odbierania alkoholu, 20 min zmiana wsadu w garze i smród w kiblu po wylaniu tego co zastało w garze chyba, że masz czas ostudzić to. Żona nie wyczuła co było grane w jej naczyniu. Tak więc przemyśl czajnik . Pozdrawiam
______________________________________________________________________ Czas to pieniądz, pieniądz to piwo. Więc pijmy to piwo puki czas.
No dobra to zrobie w garnku. Rozumiem, ze do garnka wstawiam kubek a nad garnek metalowa miska z zimną woda? Ile wyjdzie z 1410? 0,5 litra? Ile to wszystko ma sie mniej wiecej grzac?
Witam!!! Zdecydowanie nie rób w garnku,bo więcej stracisz niż zyskasz.Ja robiłem na takim sprzęcie,(dod załącznik) i spokojnie wyciągałem z czajnika 05l 50% tylko z nastawów owocowych (wina owocowe).Pozdrawiam.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Czajnik to dobre rozwiązanie. Jeśli nie będziesz miał nieszczelności w aparaturze, wybuch nie grozi. Tylko psoć sklarowany nastaw i zapewnij jakąś chłodnicę oparów. Urobisz się, bo kociołek max 1,5 litra (nie nalewaj do pełna, tak 2/3 pojemności czjnika będzie OK). Miło byłoby mieć jeszcze alkoholomierz, żeby wiedzieć, co leci. Z kila cukru jak dostaniesz litr 40% wódki to będzie zupełnie dobrze na takim sprzęcie.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Witam, Zdecydowanie przychylam się do kolegi Dinesa czajnik jest zbyt zbiornikiem o zbyt małej objętości pamiętaj, że nie zaleca się wypełniania zbiornika "po same uszy".. jeszcze zacier góra pójdzie i co wtedy?!! Ale jeśli będziesz się stanowczo upierał przy czajniku... to z pewnością nie wybuchnie ale roboty z tym bardzo dużo. Pozdrawiam Bzymek80
______________________________________________________________________ (...) ile musiałbyś wypić żeby zagrać w Ich Troje?? ...hmm nie da się tyle wypić...
Mam jeszcze pytanie. Robiąc bimber w czajniku będę musiał zrobić to na 3 razy. Gdy po pierwszym psoceniu będę chciał zmienić nastaw to mogę od razu po wyłączeniu gazu otworzyć czajnik i zmienić zacier czy muszę poczekać aż wszystko ostygnie? Jak długo ~1,5 litra zacieru powinno się grzać? I kiedy poznam, że należy zmienić zacier? Poczuję specyficzny zapach albo bimber będzie wolniej kapał?
Jeszcze jedno pytanie bo nie za bardzo wiem jak zrobić kolejne destylacje. Stary zacier jeszcze raz destylować? Przedestylować jeszcze raz sam bimber?
Po minucie od wyłączenia grzania zobaczysz, że w chłodnicy nic już się nie skrapla - wtedy demontuj aparaturę. Oczywiście przy użyciu rękawicy kuchennej. Ta minuta nie ma za zadanie zabezpieczenia przed wybuchem, bo ono nie istnieje, ale przed poparzeniem parą buchającą z czajniora po zdjęciu gwizdka.
Że już jest koniec destylacji poznasz po tym, że lekko mętny płyn zacznie kapać z chłodnicy. Oczywiście mowa tu o pierwszej destylacji.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
....a odpowiadając na Twoje pytanie, druga destylacja to destylacja rozcieńczonego do ~30% otrzymanego "bimbru".
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników