Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 22:25

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wprowadzenie
PostPostNapisane: piątek, 28 lis 2008, 11:45 
Posty: 336
Tematy: 124
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Na specjalną prośbę Szczuba otwieram to forum. Cydr właściwie jest winem owocowym dlatego nie jestem pewien czy powinno to mieć swoje forum. Jeśli sie ktoś z tym nie zgadza i ma pomysł na ulepszenie lub wywalenie tego dodziału do Wina> Wina owocowe to zapraszam do dyskusji!

______________________________________________________________________
Alkohole-domowe.com - Przepisy, wiedza, forum
Alkohole-domowe.pl - Zakupy, asortyment, zaopatrzenie

Obrazek


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Wprowadzenie
PostPostNapisane: piątek, 28 lis 2008, 23:52 
Posty: 16
Tematy: 2
No ja może nie domowe i pod nazwą napoju: SIDRA, skonsumuje w każdych ilościach! Zbadałem wiele produktów tego typu w zeszłym roku będąc w Hiszpanii i tylko po to tam bym wrócił. Tam jest cały jeden region specjalizujący się w jabcokach. I w butelce jak szampan wygląda porządnie nawet na plaży...
P.S. bo ich piwo to u nas nawet sikami po Lechu by nie były, a i drogie względnie...

______________________________________________________________________
Pozdrawiam BAKU
---------------------------------------------------
Rozlewamy nasze wytwory na podłodze
i wlewamy, do butelek szmatą:

ŻYWIEC PRAWIE JAK PIWO!!!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wprowadzenie
PostPostNapisane: sobota, 24 sty 2009, 13:34 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jakoś może mam inną opinię o cydrze (znam z angielska cider i chyba jest to to samo). Powiedziałbym, że nie tyle jest to wino ile, może, piwo z jabłek - moc ma około 5%, autentyczny 'cider' jest mętny (nie klaruje się go) i oczywiście jest musujący.

Coś czuję, że któryś z kolegow ma mnie naskoczy... :)

Wino z jablek było pierwszym jakie zrobiłem w życiu ze 45 lat temu. Było oczywiście wyśmienite bo, chyba, własnej roboty.

Po próbach z kukurydzą, jeśli mnie nie przekona będę robił calvados a przy tym zrobię cidr i do buteleczek.

Juliusz

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wprowadzenie
PostPostNapisane: wtorek, 10 lut 2009, 12:30 
Posty: 987
Tematy: 51
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Juliuszu, Anglosasi mają z cydrem trochę inaczej. Ich cydr to właśnie coś klasy piwo jabłkowe. W Europie, na kontynencie cydr to właśnie wino z jabłek (u mnie tego właśnie dojrzewa 60 litrow z jesiennego zbójowania u sąsiada z latarką w nocy ;-) ), u Anglosasow takie wino to chyba "hard cider" - przynajmniej tak wyedukowałem się na Wikipedii.
A co do zbójowania jabłek - to nie do końca bezczelnie zezbójowałem, bo sąsiadowi odpalam 1/3 wyrobu po dojrzeniu i jesteśmy umówieni na następny sezon z latarkami, po zmroku u niego w sadzie ;-)
Jak uda mi się dostroić aparature, to skołuje jesienią jeszcze troche śliwek i solidną beczke. Ale to inny temat ;-) Taboret gazowy juz podobno "idzie" a jeszcze jedna czesc sie w warsztatach toczy. Spiralke do refluksu wewnetrznego juz zwinalem z miedzi, pozostanie mi to polutowac i startujemy. Roboty przede mna jeszcze sporo przy aparaturze, ale ma byc solidnie. Bez fuszerki, zeby nie bylo bimbromotywy.

______________________________________________________________________
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wprowadzenie
PostPostNapisane: wtorek, 10 lut 2009, 15:19 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
'at' pokrec

Dzięki,

Cydr/cider - zwyczajnie myślałem, że to jest ten sam produkt a dlatego, że coś tam gdzieś widziałem, troszkę przeczytałem.

Twój zapał do cydru i gotowanka z jabłek podnosi mnie na duchu. Od lat myślę ( :) ) o tym aby robić cukier i jabłka.

Cydr interesuje mnie o tyle, że popijałem tu kilka ale chyba to były te angielskie (cider) i jako lekki napój odpowiadzają mi bardziej niż dobre piwo. Szczególnie taki musujący lekkim cider, dość zimny i niezbyt gorzki w gorący dzień - mmmmniamm! Ale to znów gust nic innego.

Robiłem śliwki, miody, winogrona, jabłka, gruszki! (tridne bo nieklarowne). Piłem nawet wino z buraków czewronych i kapusty... hm... bez komentarza. Jabłka są cały czas na pierwszym miejscu.

Jak się pozbieram to: Do! Jabłek!

Juliusz

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wprowadzenie
PostPostNapisane: piątek, 7 sie 2009, 23:20 
Posty: 27
Tematy: 8
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Próbowałam różnych jabłkowych delicji z różnych krajów.
Najbardziej smakuje mi austriacki "Most", po polsku tłumaczy się to na moszcz, czyli taki młode, musujące winko jabłkowe lub gronowe, ale niebo w gębie. Druga austriacka wersja to "Sturm", to produkt bardziej dojrzały i nie aż tak słodki (wole most, który jest dostępny niestety tylko przez kilka tygodni w roku, a jego butelkowane wersje to już niestety nie to samo).
Cidra skandynawskiego ochlałam się najróżniejszych gatunków. To właśnie coś w stylu aromatyzowanego piwa jabłkowego lub gruszkowego. Najbardziej upodobałam sobie Kopparberg i Rekorderlig. Smaków jest tego cale mnóstwo, wypróbowałam wszystko co mieli w sklepie :pije:

______________________________________________________________________
Osa

http://www.osatattoo.at


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wprowadzenie
PostPostNapisane: wtorek, 11 sie 2009, 05:56 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
@osatatto

Godne pozazdroszczenia... Jedyny trunek typu 'młode winko jabłkowe' próbowałem dawno temu gdy robiłem wino z jablek. Po paru dniach, w pełni fermentacji posmakowałem i... szkoda mi było zastawiać do konca fermentacji. Szczególnie pyszne (taki szampan czy piwo jabłkowe) było dość dobrze schłodzone, bąbelkujące...

Pycha.

J

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wprowadzenie
PostPostNapisane: środa, 12 sie 2009, 20:39 
Posty: 86
Tematy: 6
Ja ostatnio zacząłem robić cider z soków w kartonie. W piwnicy chłodzi się 2 partia. Pierwsza robiona na drożdżach aktywnych i zlana od razu do butelek trochę na początku smakowała drożdżami ale sam napój to taki lekko wytrawne musujące winko - po odstaniu miesiąca naprawdę dobre - ostała się jeszcze butelka. Drugi robię z niewielkim dodatkiem soku pomarańczowego. Warte to spróbowania bo wiele wiedzy nie trzeba a koszty też niewielkie - 1l soku jabłkowego "biedronka" 1.75

______________________________________________________________________
http://www.tanie-pijanie.blogspot.com - moje przygody alkoholowe ZAPRASZAM


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wprowadzenie
PostPostNapisane: czwartek, 13 sie 2009, 09:38 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Możesz napisać jakiś dokładniejszy przepis?

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wprowadzenie
PostPostNapisane: czwartek, 13 sie 2009, 13:23 
Posty: 86
Tematy: 6
Zygmunt napisał(a):
Możesz napisać jakiś dokładniejszy przepis?


Bardzo proszę. W wersji pierwszej - sok 100% jabłkowy do balonu + drożdże aktywne po 2 tygodniach do butelek. Przed zlaniem do butli dodać trochę cukru i piro. Po 2 tygodniach cider jest w smaku jak półwytrawne wino musujące - nawet całkiem klarowny.

Obecny który dojrzewa wykonany wg strony Piwnica Mamcara http://www.mamcar.jawnet.pl/readarticle ... icle_id=28 tzn

100% sok jabłkowy - 6 l
100% sok pomarańczowy 0.3l
Drożdże Tokaj - namnożone w soku jabłkowym.

Początek fermentacji w temp. pokojowej a następnie jak zacznie ładnie pracować do piwnicy. Po 2 tygodniach zlane znad osadu. Po kolejnym tygodniu przelane do butelek. Na butelkę po winie - 0,7l jedna 5g torebka cukru brązowego (dla powstania CO2) + odrobina pirosiarczanu dla poprawy klarowania - korek i do piwnicy by się sklarowało, dojrzało i nasyciło. Liczę że będzie słodszym, bardziej owocowy i mnie drożdżowy.

Ogólnie cider z kartonu to bardzo prosty i szybki sposób na własny napitek - lekko kwaśny, musujący a jak dobrze schodzony to świetny na letnie upalne wieczory. Należy tylko zwrócić uwagę by lać SOK (zagęszczony sok + woda - ma 10 - 13blg co jest w sam raz na cider - 4,5 - 6%) a nie nektar ( sok + woda + cukier) czy też napój.

______________________________________________________________________
http://www.tanie-pijanie.blogspot.com - moje przygody alkoholowe ZAPRASZAM


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: