Kiedyś powiedział mi przyjaciel o wyprawie do meksyku. Trwała trzy tygodnie, pierszego dnia przewodnik serwuje drinka z pewnego kaktusa i film się zrywa. Każdy osobnik otrzymuje osła i śpiwór. Nalewką z kaktusa przewodnik raczy raz dziennie delikwenta. Nie jest to historia z palca wyssana, oferowana jest przez kilka biur w USA. Tak sobie przypomniałem i mam pytanie. Czy psociliście kiedykolwiek z kaktusa? A jeżeli tak z jakiej odmiany Ps. podobno jest to wyprawa życia
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Drożdże T Vodka Star T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Promocja: 8,99 zł
Butelka Bahia 350 ml Wspaniała wysoka butelka ozdobna do nalewek. Cena: 16,99 zł
Próbowałem z aloesu. Odradzam. post14683.html Jeżeli masz dostęp do opuncji, to można by się pobawić w tequile...
Taka tequilowa ciekawostka: siostra przyjaciela wyszła za mąż za Meksykanina. Wesele odbyło się za oceanem, rodzina pojechała, pozwiedzali trochę, bardzo im się podobało. Na weselu oczywiście tequili było dużo, to mój przyjaciel z bratem chcąc pokazać "jak się pije tu na wschodzie" zaczęli lać z butli do kieliszków, a potem żeby uszanować kulturę lokalną- pili sposobem "cytryna + sól" znanym z filmów. Tylko, że starzy meksykanie patrzyli na nich jakoś dziwnie. Dopiero następnego dnia powiedzieli im, że w zasadzie to u nich tequile (których jest kilkadziesiąt rodzai i gatunków) pije sie zasadniczo z długich kieliszków i raczej jak whisky- powoli i ze smakiem, a nie shotami. No i nie profanuje się jej żadną sola i cytryną, o której oni tez tylko z filmów słyszeli...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Moja tequila opuncjowa stoi w szafce w różnych kombinacjach, rozrobiona i z dębem, i czysta, z owocami opuncji bez cukru i z cukrem, na razie jest nie pijalna więc czeka na swój czas, po głowie mi chodzi od dłuższego czasu przygotowanie coś z agawy ale po doświadczeniach z opuncją trochę miałem cofkę z tym że nie wiem za bardzo jak się wziąć za tą agawę
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Niekoniecznie drink z pewnego kaktusa musiał oznaczać tequile. Co więcej raczej z etanolem niewiele miał wspólnego Najprawdopodobniej był to ten kaktusik: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jazgrza_Williamsa
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników