Witam bimbrowniczą brać! Ostatnim czasem myślałem sobie o własnych drożdżach turbo. Co mam namyśli? Otóz to żeby dać sklepowym drożdża(BAyanusy lub babunie) taką pożywkę aby przerobiły cukier w 48 h lub troszkę dłużej. Dotychczas na forum czytałem o witaminie b1. przecierku pomidorowym i różnorakich pożywkach! Kombinował ktoś z was w tę stronę?
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Butelka Bahia 350 ml Wspaniała wysoka butelka ozdobna do nalewek. Cena: 16,99 zł
Promocja: 14,99 zł
Drożdże T Vodka Star T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Gra nie warta świeczki. Oryginalne drożdże gorzelnicze zawierają wszystko co potrzeba i w odpowiednich proporcjach. Nigdy nie uzyska się takiej jakości, mocy i szybkości przerobu z drożdżami piekarniczymi, choćby się i kilo przecieru czy wit.b wpiepszyło do nastawu. No i cena oryginalnych to tylko kilka - kilkanaście złotych.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
No i nie tylko o pożywkę tu chodzi- drożdże też są ważne. To nie są szczepy winiarskie, to szczepy hodowane tak, żeby wyselekcjonować najbardziej "żarłoczne" grzybki.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Radius to już nie chodzi nawet o kase, to chodzi o własną satysfakcje. Tak samo kalkulując nasz bimbrownicze hobby nie zawsze na plus wychodzimy, szczegolnie jeśłi chodzi o kase włożoną w sprzęt.
Pozwolę się nie zgodzić z przedmówcą. Kasa włożona w sprzęt zwraca się w niewyobrażalnie szybkim tempie. O satysfakcji gwarantowanej nie mówiąc, także nie rozumiem o co dokładnie ci chodzi.
Matematyka u ciebie leży i kwiczy jak widać, ale my jesteśmy od tego aby cię wyprostować kolego.
zadanie domowe logistyczno-matematyczne: Koszta przychody, ......dokładniej to wypędy.
Koszta - sprzęt, materiały, media - w skrócie - bimbrofor, cukier, drożdze,gaz, prąd, woda. Zaznaczam że koszta robocizny nie są brane pod uwagę, bez ku...wa przesady.
Przychody - przypędy jak wolisz czyli ilość wyprodukowanego alkoholu o mocy 40volt. kosztem porównawczym będzie półlitrówka średniej ceny półkowej z zaprzyjaźnionego sklepu "U Ziuty".......................przelicz wykaż, ładnie rozpisz wynik finansowy.
Zaznaczam że nawet gdyby miało w wyniku wyjść 40zł za flaszkę wódki ale własnej produkcji, to ja i tak Polmos pi...dolę............hobby to zdrowie,więc pędźmy panowie.
Kartka ołówek i jedziesz...................
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
NIe no dobra koszt sprzętu potrafi sie szybko zwrócić. Obliczenia: Sprzęt: Keg pepsi, deflegmator, grzałka, chłodnica, woda do chłodnicy . Więc przykładem jest taki prosty sprzęcik. Koszt liczę 200 zł mniej więcej. Więc tak: Powiedzmy nastawiamy 25 litrów cukrówkę 6 kg cukru i drożdże turbo. 20zł(cukier) + 10 zł(drożdże) i woda której nie licze oraz pojemnik fermentacyjny którego też nie liczę. To jest 30 zł plus woda (chłodnica) plus energia to wyjdzie: koło 35 zł Alkoholu wyjdzie około 7 litrów 40% Czyli za pierwszym nastawem wychodzi 33 zł za litra psoty:D W sklepie wyszło by drożej o około 20 zł. Wniosek: Po pierwszym pędzeniu zwracają nam się koszty sprzętu oraz mamy extra wódkę i jesteśmy do przodu o 20 zł Co innego jak się pędzi na kolumnie ale to też prędzej czy póżniej zwróci się. Około 3 pędzenia
Po pierwszym pędzeniu zwracają nam się koszty sprzętu oraz mamy extra wódkę
Współczuję smaku, jeżeli wódkę z pierwszego pot-stillowego pędzenia stawiasz nad sklepową...
To jest hobby, to się nigdy nie zwróci, bo nie musi
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Witam bimbrowniczą brać! Ostatnim czasem myślałem sobie o własnych drożdżach turbo. Co mam namyśli? Otóz to żeby dać sklepowym drożdża(BAyanusy lub babunie) taką pożywkę aby przerobiły cukier w 48 h lub troszkę dłużej. Dotychczas na forum czytałem o witaminie b1. przecierku pomidorowym i różnorakich pożywkach! Kombinował ktoś z was w tę stronę?
Dobry pomysł ! Daj im 50 stopni ciepła i odżywkę ! To pójdą jak TURBO MAŁYSZ !
______________________________________________________________________ Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników