Tytuł: WITAM I PROSZE O POMOC ZNAWCÓW BO KAZDY PRZYPADEK JEST INNY!
Napisane: piątek, 30 kwi 2010, 20:54
Posty: 2 Tematy: 1
witam wszystkich juz nie wiem kogo pytać o zrobienie zacieru(nastawu) każdy mówi coś innego a ja zrobiłem zacier 17.04 z 20 litrów kompotu z owocami (śliwki,czereśnie,brzoskwkinie)a wiec tak dodałem do tego 100g drożdzy babuni i 5litrów wody przegotowanej w tym 2kg cukru i 0.7 jakiegoś wina od kumpla które jeszcze nie sfermentowało dobrze zamieszałem i czekałem ale znajomy mi powiedział ze jeszcze mam dołożyć cukru ze 2kg bo to procenty i dodałem tylko czy czegoś nie sknociłem pytanie za 100 punktów prosze o pomoc !!!!!!!!!!!!!!!!!! aha i jak poznajecie że nastaw jest już gotów do destylacjii i w jakiej temp. sie destyluje bo mi mówili że od 78 do 87 stopni to jest oki???????????????????
Tytuł: Re: WITAM I PROSZE O POMOC ZNAWCÓW BO KAZDY PRZYPADEK JEST INNY!
Napisane: niedziela, 2 maja 2010, 00:00
Posty: 987 Tematy: 51
Zasadniczo reguła kciuka to max. ok. 20% stężenie cukru w nastawie. Receptura grunwaldzka jest wypracowana od wieków i non plus ultra. W Twoich 25 litrach nastawu zasadniczo nie powinno być więcej cukru niż 5 kg. Inaczej drożdże moga nie ruszyć. Owszem, więcej cukru, to więcej % w nastawie przed psoceniem, ale taki efekt osiąga się startując nastaw nieco mniej stężony niż te 20% (może 12% cukru wagowo) i na drożdżach winnych wysokoalkoholizujących, np. "Malaga". Nastawia się to jak wino. Po kilku dniach, jak już fermentacja się rozkręci na dobre, można dodawac porcjami co kilka dni stężony syrop cukrowy w 2-ch, trzech ratach. Poczytaj trochę przepisów na wino, żeby wyrobić sobie poczucie proporcji. Wtedy można dojśc do kilkunastu procent alkoholu w nastawie po miesiącu fermentacji, czasem nawet do 18-tu, jak się fermentuje w temperaturach 16 - 18 stopni, choc wtedy proces trwa powoli, czasem nawet 2 miesiące. Oczywiście, nie ma co dodawac cukru jak na wino słodkie, to byłoby marnotrawstwo, trzeba dążyć do tego, żeby wszystko przefermentowało i w nastawie nie było więcej cukru po fermentacji. W Twoim przypadku, jeśli kompoty już same były słodkie, to masz za dużo cukru w nastawie. Trzeba zawsze przed dodaniem cukru do takiego nastawu zmierzyć jego stężenie już od cukru w przetworach i albo rozcieńczyć wodą do poprawnego, albo dolać syropu odpowiednią ilość. Zasadniczo jednak, jeśli nie nastawiamy wina na wino, tylko nastaw do psocenia, nie ma co iśc w %, lepiej i oszczędniej iśc w przerobienie całego cukru, nawet kosztem 10% stężenia nastawu po fermentacji. Po 2-krotnym psoceniu nawet na alembiku i tak wychodzi 80%. Koniec fermentacji poznajemy po: a) sklarowaniu nastawu, b) przestaniu bulkania wody w rurce fermentacyjnej zamykającej balon. W przypadku prowadzenia fermentacji w beczce, trzeba wyciąć w pokrywce otwór na korek i rurkę.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników