Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 21:58

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wino ze śliwek i problem z wyklarowaniem
PostPostNapisane: niedziela, 13 lut 2011, 08:05 
Posty: 9
Tematy: 2
Witajcie.
Dokładnie 5 miesięcy temu nastawiłem w balonach wiśnie oraz śliwki.
Wino z wiśni pięknie się wyklarowało i w smaku również jest bardzo dobre,
natomiast wino ze śliwek ma problem z wyklarowaniem się. Jakiś miesiąc temu dodalem klarowinu do balona i po tygodniu zlałem wino z nad osadu. Jednak tego osadu nie było na dnie dużo, a wino nadal nie jest wyklarowane. Na forum wyczytalem o turboklarze, z tąd moje pytanie: Czy można to wino jeszcze raz próbować sklarować silniejszym środkiem ?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino ze śliwek i problem z wyklarowaniem
PostPostNapisane: niedziela, 13 lut 2011, 09:57 
Posty: 49
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam.
Coś musi być nie tak!
Szukaj przyczyny, to nie jest normalne aby wino po takim czasie nie było klarowne.
Robię wino od wielu lat i prawie zawsze jest klarowne po 2 miesiącach od nastawienia nawet na dzikich drożdżach.Wyjątki:
1 wino z dodatkiem ryżu.
2 wino nastawione w sierpniu 2010 z gruszek ulęgałek + drożdże MALAGA1 do dziś nie wyrobiło.Przyczyny:
-nie dodałem kwasku cytrynowego;
-winko z gruszek pracuje opornie;
-butla stała pod zlewem, trochę za niska temp.
-być może niewłaściwe drożdże.

Wino ze śliwek pracuje bardzo szybko i powinno bardzo prędko być wyklarowane.
Dodałeś odpowiednią ilość cukru? Nie mam doświadczenia w robieniu win wytrawnych, ale wina mało słodkie trudniej się klarują.
Opisz dokładnie jak robiłeś winko?
Pozdrawiam.

______________________________________________________________________
Gdybyśmy robili to co inni uważają za możliwe ludzie nadal mieszkaliby w jaskiniach.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino ze śliwek i problem z wyklarowaniem
PostPostNapisane: niedziela, 13 lut 2011, 11:05 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Kolego Emek, nie prawdą jest że
emek napisał(a):
Wino ze śliwek (...) powinno bardzo prędko być wyklarowane

Posiłkując się mądrą książką
J. Cieślak, ''Domowy wyrób win'', s. 132 napisał(a):
Śliwki są rzadko stosowane do wyrobu win ze względu na trudności wyciśnięcia z nich soku, goryczkę często ujawniająca się w winie, uciążliwe klarowanie i długi proces dojrzewania.

Ja mam na półce wino wieloowocowe z dużym dodatkiem śliwek, które pomimo że ma 3 lata, wciąż jest mętne lecz nie było klarowane żadnym innym czynnikiem poza grawitacją.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino ze śliwek i problem z wyklarowaniem
PostPostNapisane: niedziela, 13 lut 2011, 20:28 
Posty: 49
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Piszę o moich doświadczeniach i obserwacjach.
Ze śliwek fermentowałem wielokrotnie, zawsze na owocach. Wino zawsze zaczynało pracować bardzo szybko, zazwyczaj następnego dnia po nastawieniu, na dzikich drożdżach. W tym roku nastaw ze sralek + drożdże Fefmivin PDN (MD podzielona na kilka nastawów) wypracował 1.5 kg cukru w 2 tygodnie. Po kolejnych 2 było już prawie klarowne! Nie widziałem do tej pory tak szalejących grzybków poza TURBO 3.
Ja też używam jedynie grawitacji spisuje się doskonale, jak mamy cierpliwość.
Co do smaku zgadzam się, po przełknięciu łyczka pojawia się nieprzyjemny gorzkawo-przypalony posmak. Każdego roku mówię sobie po degustacji, że to ostatni raz ale co roku ze względu na ilość śliwek coś nastawiam. W tym roku głównie mieszanki z jabłkami, dziką różą, winogronem, efekty są coraz lepsze...

______________________________________________________________________
Gdybyśmy robili to co inni uważają za możliwe ludzie nadal mieszkaliby w jaskiniach.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino ze śliwek i problem z wyklarowaniem
PostPostNapisane: środa, 16 lut 2011, 19:27 
Posty: 9
Tematy: 2
Wino jest z samych śliwek, bez żadnych kwasków.
Smak jest bardzo dobry. Wino osłodziłem zaraz po pierwszym zlaniu. Wszystkie wina mam słodkie, gdyż za innymi nie przepadam.
Wino (po miesiącu cichej fermentacji) wyniosłem do piwnicy, gdzie leżakuje w temp. około 10 stopni.

Czy można raz jeszcze spróbować wyklarować to wino turbo klarem???


Ostatnio edytowano środa, 16 lut 2011, 20:47 przez Agneskate, łącznie edytowano 1 raz
interpunkcja


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino ze śliwek i problem z wyklarowaniem
PostPostNapisane: środa, 16 lut 2011, 21:09 
Posty: 319
Tematy: 14
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A grawitacja + cierpliwość = zero chemii

Może zmętniało, bo dałeś robaczkom nową porcję witaminek w postaci cukru. W brew pozorom, nie tak łatwo drożdże ubić. Ja zawsze stosuje odpowiednie drożdże do odpowiednich win. Jak chce słabe wino to kupuje drożdże, z tolerancją na alkohol do 12%, na wino z DR kupuje bajamusy do 17%. Wtedy jadę z fermentacją, aż drożdże padną, dosładzam do smaku i klaruje. Nie ma problemu, że drożdże ruszą.


Daj im chwilkę, może się wytrąci osad i się same wyklarują. Śliwki ciężko się klaruje.

______________________________________________________________________
Kto pije - nie błądzi


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino ze śliwek i problem z wyklarowaniem
PostPostNapisane: czwartek, 17 lut 2011, 03:05 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Powodów nieklarowania, mętności win jest wiele. Zasugeruję tu jeden ze względu na owoce użyte do w moszczu – śliwki. Wspomnę i kilku innych.

Mętność pektynowa (śliwki i nie tylko).
Najczęstszym powodem trudności klarowania win jest obecność pektyn. Pektyny tworzą żelatynowa zawiesinę, która z trudem poddaje się grawitacji. Klarowanie będzie jeszcze trudniejsze gdy nastaw, przed dodaniem drożdży, jest warzony w aby wydobyć z owoców więcej barwy czy smaku.
Aby upewnić się, że powodem mętności są pektyny, do kieliszka odlewany około 30ml wina i dodajemy 100ml alkoholu metylowego. Jeśli w mieszaninie powstaną żelatynowe 'skrzepy' lub ciągliwe wiązki żelatyny - najprawdopodobniej są tam pektyny.
Aby wyklarować wino z pektynami (proporcjonalnie na każde 4L wina) odlej około 250ml i do porcji dodaj łyżeczkę enzymu pektynowego (sklep winiarski), dokładnie wymieszaj i odstaw w na 4 - 5 godzin w temperaturze 20-25C mieszając co godzinę. (Na 20L wina odlewamy 1L i dodajemy 5 łyżeczek enzymu).
Po 4-5 godzinach przefiltruj próbkę przez czyste, sterylizowane płótno, dodaj do reszty wina. Całość odstaw na 4-5 dni w temp. około 20C. Mętność powinna ustąpić. Jeśli wino ciągle jest mętne to pozostaje filtrowanie przez system próżniowy. Jeśli zaś wino jest mętne po filtrowaniu próżniowym to powodem mętności nie są pektyny...

W winiarstwie, aby uniknąć mętności i ułatwić klarowanie, enzym pektynowy dodaje się do moszczu na 12 godzin przed szczepieniem drożdżami. Zazwyczaj dodaje się 1 łyżeczkę enzymu na 4L moszczu – niektóre moszcze wymagają 1 1/2 łyżeczki (moszcz śliwkowy może być jednym z nich)...

Innymi powodami mętności mogą być:

1. Męt zabarwiony – obecność cynku, miedzi, żelaza lub aluminium przy fermentacji. Unikać obecności wymienionych metali.

2. Męt skrobiowy – powstaje w nastawach z warzonego ziarna. Klarowanie kaolinem/bentonitem, Klarowinem. Czy skrobia? Dodaj 5-6 kropli jodyny do 100ml próbki wina. Jeśli jest tam skrobia próbka zabarwi się na niebiesko.

3. Męt bakterii malolaktycznej (wino skończyło fermentację) - Dodaj tabletki siarkowe – zgodnie z instrukcją. Czekaj 10 dni.

4. Nieplanowany kolor i mglistość – dodaj poprzednio wymyte, wysuszone i dobrze zmielone skorupki jaj. Mieszaj dziennie przez 5-10 dni.

Powodów mętności wina jest z pewnością więcej. Tu podano tylko powody występujące najczęściej.
J

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino ze śliwek i problem z wyklarowaniem
PostPostNapisane: niedziela, 20 lut 2011, 07:35 
Posty: 37
Tematy: 9
Co roku zawsze robię wino ze śliwek. Nieprawdą jest że wino to szybko się klaruje. Potrzeba przynajmnie dwa lata klarowania aby nadawało się do zlania do butelek. Po czterech latach leżakowania wino bije na głowę wszystkie inne. Kiedyś otworzyłem butelkę 7 letnią. Nie da się tego opisać słowami. Poezja smaku.
Nigdy nie używać drożdzy dzikich. Preferuję Burgund albo Maderę ( na węgierki).
pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino ze śliwek i problem z wyklarowaniem
PostPostNapisane: środa, 6 kwi 2011, 05:33 
Posty: 9
Tematy: 2
Witam, dolałem tego turboklaru do wina zgodnie z przepisem. Efekt miał być widoczny już po 2 godzinach, lecz czekan już 3 dni i efektu zero. Co teraz z tym turboklarem, który jest rozpuszczony w winie ?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino ze śliwek i problem z wyklarowaniem
PostPostNapisane: środa, 6 kwi 2011, 06:38 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A instrukcje z opakowania czytałeś? Może pomyliłeś torebki? Może dałeś obie na raz? A może zapomniałeś dodać drugą? A może masz śliwki które nie znają się na chemii? To w tym przypadku zostaje czekać aż grawitacja zadziała. No chyba że nie boisz się użyć bardziej radykalnych metod. Metoda cieplna (dla większości jedyna słuszna) gwarantuje pozbycie się wszelkich osadów w kilka godzin.

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: