Witam. Jestem kompletnym amatorem tej sztuki i potrzebuje waszej pomocy, rady i opinii. Przepis miałem od znajomego, trochę od koła gospodyń wiejskich, trochę sam zamieszałem Nie posiadam zdjęć poszczególnych etapów bo nie przypuszczałem że będą potrzebne.
A więc: - czy proporcje są dobre? - czy sam sposób przygotowania jest dobry ( odstępy czasowe, kolejność, czas itp.) - czy dobrze zrobiłem że najpierw wstawiłem owoce do gąsiora i zalałem je syropem ( woda z cukrem) i dopiero po prawie 5 dniach dodałem drożdże? - czy coś z tego wyjdzie (chociaż do destylacji) - czy te drożdże są dobre do tego (czytałem na forum piszecie różnie) - jakie byście polecili drożdże
23.07.2011 14:00 Wydrylowałem wszystkie wiśnie i wrzuciłem do gąsiora 20L
23.07.2011 16:30 - zagotowałem 3L wody - gdy woda trochę ostygła rozpuściłem w niej 3.4 kg cukru - gdy całość ostygła do temp. pokojowej wlałem całość do gąsiora - gąsior zatkałem korkiem i rurką fermentacyjną
23.07.2011 17:00 do słoika z 190ml przegotowanej wody + 4 łyżeczki cukru (powstał syrop) wsypałem całą paczkę drożdży winiarskich BURGUND firmy Vinus jak pisało na opakowaniu
Na opakowaniu w instrukcji pisało, że drożdże mają być w tym roztworze od 2 do 4 dni w temp. 25C. Z racji tego że teraz na Mazowszu jest ciągle zimno i pada to i w domu temp nie koniecznie musiała być 25C. Drożdże trzymałem w kuchni. Temp. była pewnie 21-22C. Trzeciego dnia słoik okręciłem grubą szmatką żeby drożdże miały cieplej, 4 dnia jak przyłożyłem ucho do słoika to było słychać coś w stylu uciekającego gazu z wody gazowanej. Kolor wody bardzo ciemnej herbaty na górze osad ok 1,5 cm z drożdży. Postanowiłem dać im jeszcze 12 godz. i dopiero 5 dnia rano wlałem je do gąsiora czyli po 4,5 doby i dodałem pożywki ok 5g. Czy nie za długo je trzymałem? czy coś z tych drożdży będzie?
28.07.2011 09:00 do moszczu dolałem 4,4 L wody
28.07.2011 09:30 dolanie drożdży i dosypanie pożywki
Opisze może prace w rurce: a wiec 23.07.11r. same wiśnie zalane syropem wieczorem zaczynają pracować powoli i z każdym dniem coraz częściej. Drugiego dnia plum co 8sekund i przyśpiesza aż do momentu prawie ciągłego bulgotania. Po dolaniu drożdży 28.07 lekko jakby przyśpieszyło, ale w gąsiorze nie pojawia się ani piana ani nic tylko bulgotanie czy to dobrze czy coś nie tak?
31.08.11r. W piwnicy mam ok 20-21C czy za zimno trochę więc zrobiłem sobie skrzynkę na ten gąsior a w środku wyłożyłem styropianem wiec będzie miało cieplej i teraz zacznie coś się dziać. Czy przez ten czas nie zaziębiłem drożdży lub coś takiego?
Podsumowując proszę o opinie moich poczynań i odpowiedź na moje pytania.
Z góry dziękuje bardzo
pozdrawiam culture
______________________________________________________________________ jestem kompletnie zielony w tym temacie ale mam nadzieje, że wasza pomoc i wiedza przedestyluje mnie :)
Drożdże będą ok, ale podszedłeś do tematu od dupy strony. Fermentacją zajęły się dzikusy, które miały 5 dni na rozwój- więc teraz nawet silnej matce może być ciężko o wygranie pojedynku o cukier. Oczywiście o ile to rzeczywiście drożdże, a nie bakterie... Ogółem- prawdopodobnie wyjdzie, ale zupełnie nie wiadomo jak. Jakie było blg na starcie?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
To jakieś 15 litrów razem I tyle cukru? A potem jeszcze:
Cytuj:
28.07.2011 09:00 do moszczu dolałem 4,4 L wody
To jakaś lura będzie a nie wino Jedno co dobre w tym wszystkim to temperatura pracy. 18 stC wystarczy Reszta wszystko do dupy. Kardynalny błąd jak kolega pisał, to przygotowanie moszczu bez silnej matki drożdżowej. Nie będę tego komentować.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Każde owoce mają na sobie drożdże, tyle że dzikusy. One fermentują przeważnie do 7-8 %. Proponuję dobrze powąchać i posmakować ten nastaw, zawsze można zrobić z niego nalewkę na wiśniach. No bo wina to raczej z tego nie będzie...
Pozdrawiam
Jan Okowita
______________________________________________________________________ Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.
6.5l Wiśnia 3.4kg Cukier 5.5g Pożywka 1szt. Drożdże 7.4l Woda to jest cały przepis razem z tym późniejszym 4,4 L wody.
To jest moje pierwsze wino. Nigdy nie miałem z tym styczności, dlatego korzystałem z rad osób które miały kiedykolwiek z tym styczność. Niestety było to "kolo gospodyń wiejskich" może dlatego taki przepis.
Czy macie może jakieś propozycje żeby jakoś to naprawić? Może namnożyć drugą paczkę drożdży tych samych i dolać?
Proszę o pomoc bo jak widzicie jestem w tym temacie kompletnie zielony a zaczęło mnie to bardzo interesować.
(ewentualnie jak już wina nie ma szans z tego uzyskać to czy jest możliwość popsocić? Tylko czy coś musiał bym dodać do tego?
Z góry dziękuję. Culture
______________________________________________________________________ jestem kompletnie zielony w tym temacie ale mam nadzieje, że wasza pomoc i wiedza przedestyluje mnie :)
Szkoda kolego materialu i pracy, możesz zdać się na los i zobaczyć co wyjdzie, możesz zrestartować zabijając drożdze i nastawiając jeszcze raz robiąc matkę jak należy, wszystko jest zależne od tego ile już zostało przerobione. poczytaj o restarcie.
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
ok spróbuje znaleźć ale miał bym prośbę czy mógł by ktoś napisać jakie są szanse że ten restart się uda? i na czym to polega i co muszę dodać i jak w moim przypadku
z góry wielkie dzięki culture
______________________________________________________________________ jestem kompletnie zielony w tym temacie ale mam nadzieje, że wasza pomoc i wiedza przedestyluje mnie :)
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
dzięki za linki bo nie mogłem zbytnio tego znaleźć na forum ( spodziewałem się tematu restart). Niestety nie mam drugiego gąsiora w który mógł bym przelać ten nastaw i obawiam się też że mogło by to nie poskutkować ze względu jeszcze na brak moich umiejętności.
Rozumiem że bezsensownym było by jeszcze raz robić z drożdży tej samej firmy tylko dużo dużo lepszą matkę i wlać do gąsiora? Mam pytanie co by to spowodowało?
Jaką temperaturę wytrzymują drożdże dzikie?
______________________________________________________________________ jestem kompletnie zielony w tym temacie ale mam nadzieje, że wasza pomoc i wiedza przedestyluje mnie :)
Rozumiem że bezsensownym było by jeszcze raz robić
Bez czytania owszem.
culture napisał(a):
ze względu jeszcze na brak moich umiejętności
Zostaw to co masz w spokoju. Nic już z tego nie (z Twoim doświadczeniem)wymyślisz.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników