Nie mogąc się doczekać lata postanowiłem urozmaicić sobie niedzielne przedpołudnie i wyciągnąłem z piwniczki sok aroniowy, który dostałem kilka lat temu od mojej mamy jako środek na obniżenie ciśnienia krwi. Jak to od mamy - było tego kilkanaście zawekowanych słoików.
Przytaszczyłem fermentor, dolałem wody i 4 kg cukru (sok był zupełnie nie dosładzany) i zadałem nowe drożdże SpiritFerm Turbo Fruit. Po godzinie nastaw wygląda tak jak na fotce. Muszę przyznać, że nasi przyjaciele zabrali się ostro do pracy...
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.
Jestem bardzo ciekawy rezultatów, gdyż prowadzone przez Kolegów i Dziadka Czereśniaka eksperymenty z aronią nie dały dobrych rezultatów gdy miały być przeznaczone na uzysk "wina klarowanego metodą termiczną". Polecam lekturę tematu aronia-t1564.html.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
A to żeś mnie odrobinę zmartwił. Ale tylko odrobinę, prawdziwi twardziele się nie załamują. Wysłałem więc kobietę po kolejne słoiki. Tym razem z jabłkami, które miały być do szarlotki. Stoją kilka lat i jeszcze ani jednej szarlotki kobieta nie upiekła, więc postanowiłem raz na zawsze z tym skończyć !
Do fermentora poszło 8 słoików po 0,9 litra szarlotki i 2 kg cukru. Dopełniłem wodą do 23 litrów. O godzinie 14.50 Anno Domini 20 lutego 2011, jeszcze przed zadaniem drożdży wyglądało to tak:
Załącznik:
calvadosik.jpg
Posty scalone.
Zdawałoby się, że doba to niewiele czasu, a tu takie zmiany w aroniówce...
Załącznik:
aroniowka-drugi-dzien.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.
Nie wiem, czy koledze to będzie smakowało Ja, przykładowo aronii nie znoszę, więc i z winem, byłoby zapewne tak samo. No, ale każdy ma swoje gusta i guściki, pozdrawiam.
Winko z aronii jest dość specyficzne i lepiej go zbyt dużo na raz nie przechylać Sam takowego nigdy nie popełniłem (choć miałem zakusy), ale kilka razy piłem takowe, tylko nigdy nie było to winko z samych aronii, a mieszanka 1/2 aronii i innego owoca.
Powodzenia w dalszym przerobie
P.S. Jak Ci nie będzie smakować to winko, to możesz zawsze użyć go jako zaprawki do mocnej psotki
Zrobiłem wino z aronii w zeszłym roku (co prawda ze świeżych owoców). Kolor i smak wina, wyśmienite (jak dla mnie). Typowe dla wina z aronii jest wyrazisty kolor (bardzo ciemna czerwień) i lekko cierpkawy smak (ta właściwość nie wszystkim może odpowiadać). Wino z aronii ze względu na swoje właściwości jest także świetnym materiałem w procesie kupażowania. Trudno mi jednak ocenić, jaki będzie wynik robienia takiego wina z soku. Kolego ZdroweNalewki.pl kiedy Twój „eksperyment” dobiegnie do końca, to proszę o opisanie (w kilku słowach) finalnego produktu.
Pozdrawiam.
______________________________________________________________________ doctis omnia casta
Dzisiaj zlałem aronię znad osadu do drugiego fermentora. Drożdże dostały powietrza i ponownie ożyły. Ale co racja to racja - wino jest ohydne w smaku. Pewnie skończy się na tym, że połączę je z tym, co przerabia się aktualnie z jabłek szarlotkowych...
______________________________________________________________________ Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.
Co do walorów smakowych wina aroniowego, to przypomniało mi się, że kiedyś od znajomych dostałem butelkę takiego, narmalnie kupione w sklepie, polska produkcja. W smaku było czuć trochę cierpokości, ale ogólnie przyzwoite, poszło od razu w gardła. Więc wydaje mi się, że nie można tego prodyktu tak jednoznacznie potępiać. Wino wiadomo, troche musi dojrzeć, może aroniowe ze względu na garbniki potrzebuje więcej czasu.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników