Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Tytuł: Wino z samego soku owocowego bez dodatku wody?
Napisane: środa, 6 lip 2011, 12:44
Posty: 3 Tematy: 1
Witam. Mam w planach zrobienie niewielkiej ilości wina z samego soku wyciśniętego z owoców, bez dodatku wody. Chciałbym tu Was zapytać czy takie wino da się zrobić i poprosić o jakiś przepis i rady, ponieważ nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat. Z góry dzięki i pozdrawiam.
Tytuł: Re: Wino z samego soku owocowego bez dodatku wody?
Napisane: środa, 6 lip 2011, 13:33
Posty: 2840 Tematy: 60
Oooj nie chce się szukać:P Wycisnąć sok, zmierzyć blg, jak wyższe od 22 (wątpliwe) to dodaj wody, jak nie to od razu dodaj drożdże. Ot, cała filozofia..
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Wino z samego soku owocowego bez dodatku wody?
Napisane: środa, 6 lip 2011, 17:56
Posty: 319 Tematy: 14
Ciężko znaleśc owoce z balingiem tak wysokim. Z samego soku owocowego najczęściej wychodzą wina 7%. Winogrona mają baling około 12-15, ale zrywa się je pare dni przed osiągnięciem dojrzałości. Tu więc myślałbym nad użyciem syropu cukrowego do dobicia 12-14%.
Co do problemu pasteryzacji czy siarkowania to już należy do ciebie. Ryzyko jest zawsze, ale ja osobiście zawsze pasteryzuje, dodaje pektopol i daje odpowiednie drożdże. Drożdże winiarskie są to specjalnie hodowane drożdże i radzą sobie z dzikimi drożdżami bez problemu, ale dzikusy to nie wszystko, są inne niebezpieczeństwa dla wina. Co do dzikusów to robi się wina na nich, bo takie są przepisy i nikomu to nie przeszkadza. Wadą dzikusów jest między innimi niska tolerancja na alkohol, dlatego wina 14% z dzikusów nie wyjdą.
Koledzy dobrze radzą, przy małej ilości tylko pasteryzacja albo nic lecz duże ryzyko. Siarkowanie się przeprowadza gdy pasteryzacja stanowi problem. 100l gotować nie jest łatwo, wiec dla bezpieczeństwa wina, je lepiej zasiarkować.
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Tytuł: Re: Wino z samego soku owocowego bez dodatku wody?
Napisane: środa, 6 lip 2011, 21:56
Posty: 3 Tematy: 1
Myślałem o winie z malin z samego soku, oczywiście dodam cukru zapomniałem tego napisać ale to jest podstawa. Gustuje w winach mocnych i chciałem spróbować czegoś nowego właśnie, tylko teraz mi powiedzcie czy proporcje cukru do ilości wina jakie będę robił są takie same jak z podstawowego przepisu czy muszę się bawić cukromierzem??
Tytuł: Re: Wino z samego soku owocowego bez dodatku wody?
Napisane: czwartek, 7 lip 2011, 17:22
Posty: 319 Tematy: 14
Zawsze.
Cukromierz potrzebny jest do zaplanowania mocy wina. Musisz wiedzieć jaką zawartość cukru ma sok, żeby wiedzieć ile cukru dodać. No i cukromierz powie Ci, kiedy ewentualnie dorzucić 2 ratę cukru.
Jest inny sposób dla leniwych. Kupujesz drożdże z odpornością do 17%, bo to jest wino mocne i fermentujesz do końca, starając się za bardzo nie przesłodzić. Ale jak wino mocne to zasada mówi, że musi być słodkie.
Inna sprawa z bajamusami to taka, że ciężko je zatrzymać. Jeżeli planujesz butelkowanie, to bez siarkowania się nie obejdzie.
Co ja mogę zasugerować, to dobre drożdże do 14%. Zrobić dobre winko do smaku, a skuć się nalewką malinową
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Tytuł: Re: Wino z samego soku owocowego bez dodatku wody?
Napisane: czwartek, 7 lip 2011, 22:11
Posty: 846 Tematy: 20
Koledzy. W naszym kraju (szerokości geograficznej) moszcz (sok na wino) rozcieńcza się wodą ze względu na wysoką zawartość kwasów i garbników. Sprawdzisz ich ilość przyrządem do miareczkowania. Smak nic tu nie pomoże. Nie chodzi tu o cukier. Tego jest zawsze za mało.
Jeśli chcesz zasłonić smak kwasów dużym stężeniem cukru to rób z samego soku. Jeśli wino ma być smaczne, to owoce powinny być przejrzałe (nie zepsute). Czyli jak zaczynają więdnąć w słońcu jeszcze na krzaku. Dopiero te zawierają odpowiednią ilość kwasów.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Tytuł: Re: Wino z samego soku owocowego bez dodatku wody?
Napisane: piątek, 8 lip 2011, 13:25
Posty: 319 Tematy: 14
Wald marację. O kwasach nie pomyślałem. Nigdy nie robiłem wina z samego soku, tym bardziej z malin więc się kwasami i garbnikami nigdy nie przejmowałem.
Sprawdziłem zawartość kwasów w malinach i jest ich stosunkowo dużo w porównaniu z innymi owocami.
jeżyny 6,0% cukru 0,9% kwasów
maliny 4,5% cukru 1,6 kwasów
Wald, jak będzie za kwaśnie można dorzucić kredy. Sam zaciekawiłem się takim winem teraz i jestem ciekaw tego eksperymentu. Garbnikami nie wiem czybym się przejmował. Najwyżej jak będzie nie dobre to zasili kolejny nastaw na wino malinowe Ale na pewno dojdzie kolejny poza ilością cukru współczynnik jakim jest ph. Za kwaśne wino będzie nie smaczne i powodowało zgagę. Kiedyś miałem takie jeżynowe, masakra.
Jak widzisz kolego, robienie wina to nie apteka, że zawsze na wszystko jest przepis i recepta.
Czy jest jakiś powód tego, że ma być wino z samego soku? Przepisy są sprawdzone i wina na ich podstawie wychodzą wyśmienite.
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników