Tytuł: Re: Wino z samego soku owocowego bez dodatku wody?
Napisane: wtorek, 12 lip 2011, 11:25
Posty: 42 Tematy: 2
Osobiście wina z malin nie polecam w wersji ciężkiej i ekstraktywnej. Wino z malin - jak by je nie robić - smakuje i pachnie jak alkoholizowany sok malinowy. Moszcz malinowy jest też świetnym dodatkiem do miodow pitnych. Dla mnie właśnie wersja z miodem jest jedyną zasługujacą na branie się za maliny doprzetworstwa winiarskiego. Nawet jeśli nie ma się mozliwosci/doswiadczenia w produkcji miodow pitnych to zawsze mozna zrobic wino miodowe. Po dojrzewaniu min. 2 lata wino slodkie , malinowe, doslodzone miodem lipowym jest wyborne. Robiłem je co prawda tylko raz, ale zdecydowanie bije na głowę wino malinowe na cukrze. Moje proporcje były mniej więcej takie: maliny bardzo dojrzałe 5 kg, cukier do 12% potenc. alkoholu (po zmierzeniu cukromierzem Blg soku), drożdze Multimexu Malaga, pożywka Multimexu zwykla (DAF), 1 l wody - na poczatek z cukrem do miazgi malinowej (ja odrobinę siarkuję - 0,5 g pirosiarczynu na tę porcję - oczywiście matka drożdżowa 24 godz. poźniej). Fermentacja w miazdze 5 dni, potem do balonu 10 l i dodatek nastepnej porcji 1 l wody + 0,5 l miodu lipowego. Na koniec fermentacji cichej - już po obciagu znad osadu dodawalem po szklance syropu z wody i miodu pół na pół, dokąd fermentacja nie ustała.
Robię natomiast wino jabłkowe z samego soku , bez wody (gronowe oczywiście też) - z tym, że jeszcze nie pora na odpowiednie jabłka ani na winogrona. Acha - przypomnialem sobie - zrobilem tez raz wino jagodowe z samych owoców bez wody - nie polecam - siekierezada
Tytuł: Re: Wino z samego soku owocowego bez dodatku wody?
Napisane: wtorek, 12 lip 2011, 20:11
Posty: 319 Tematy: 14
A takie pytanie czysto teoretyczne. Czy takie mocne wino malinowe z samego soku nie będzie dobrym materiałem na kupażowanie z innymi winami czy taka malina za bardzo będzie górowała nad drugą częścią kupażowanego wina?
______________________________________________________________________ Kto pije - nie błądzi
Tytuł: Re: Wino z samego soku owocowego bez dodatku wody?
Napisane: środa, 13 lip 2011, 08:06
Posty: 42 Tematy: 2
Nie wiem jak z kupażowanymi winami, ale mialem okazję pić kilka win robionych z bardzo małą ilością wody wisniowo-malinowych i malinowo - czarno porzeczkowych. To drugie zestawienie moim zdaniem zupełnie nie trafione - jeśli malin jest za mało wcale ich nie czuć - jeśli więcej - smakuje to dziwnie. Natomiast wino malinowo wisniowe, półsłodkie, ekstraktywne smakowalo mi ale dopiero przy drugiej degustacji - po 2,5 roku od nastawienia. Jak probowalismy tego wina z kolegą kilka miesiecy (2-3) po sklarowaniu za bardzo było czuć sokiem malinowym. Proporcje były malina/ drylowana wiśnia - 1/3 (wagowo).
Wino z kupażu gotowych win nie daja takich samych efektów jak fermentowane razem. Niby kupażujac można lepiej kontrolować końcowy efekt - ale myślę, że dopiero jak ma się co najmniej kilka takich samych kupaży za sobą.
Tytuł: Re: Wino z samego soku owocowego bez dodatku wody?
Napisane: niedziela, 31 lip 2011, 10:36
Posty: 846 Tematy: 20
Wino z soku malinowego pewnie już dochodzi. A ja znowu o kwasach. Tak dla orientacji tych, którzy robią w/g przepisów. Otóż taki przepis stanowi: 10 kg owoców; 4 litry wody i 2,5 kg cukru. Są to średnie wartości składników. Przepis pomocny ludziom którzy szukają innego (lepszego) sposobu na konsumpcję owoców. Winiarze chcąc uzyskać jak najlepszy produkt, biorą pod uwagę wiele parametrów. Po pierwsze cukier: planują moc i rodzaj (wytrawne; deserowe; słodkie) wina. Drugim, nie mniej ważnym jest kwasowość moszczu, a co za tym idzie i wina. Kolejne na razie pomińmy. Podam różnicę na własnym przykładzie. Łońskiego roku na 31 kg wiśni do nastawu dodałem 15 litrów wody. Latoś wyszło: na 51 kg wiśni do nastawu dodałem 10 litrów wody. Różnica wiele mówiąca. A warunki dojrzewania i urodzaj podobny. Pierwsze były kupione ze straganu. Po 48 godzinach wyglądały jak świeżo rwane. Drugie specjalnie do wina. Dojrzewały do końca. Po 24 godzinach 1/3 wiśni pływała w soku. Jeśli dodamy dobry, słoneczny rok (oby 2012 taki był) różnica będzie jeszcze większa. Nie obraźcie się, ale jak tu podpowiadać czy maliny można bez wody? Czy wyjdzie z tego smaczne wino? A skąd nam to wiedzieć? W winiarstwie 40% to wiedza Kolejne 40% to doświadczenie. Reszta to wyczucie, intuicja
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników