Pokusiłem się również na ten eksperyment. Do celów naukowych użyłem resztek win, ( sangria, reńskie, pinot nuar ...), wyszło mi tych zlewek około 4 litrów, produkt finalny jakoś walił siarom, smak też jakiś taki dziwny, wyniki prac poszły do butelki z napisem : "TECHNICZNY". Generalnie nie spodziewałem się rewelacji i sam pomysł gonienia z gotowca ( o nieznanej technologii wytwarzania) od początku mi się nie podobał, ale dla uspokojenia sumienia spróbowałem. Wg mnie warto dogadać się z jakimś winiarzem na odbiór jego wyrobów II kategorii, a najlepiej to kontrolować samemu cały proces od początku do końca . Bo z gotowca zawsze coś wyjdzie, tylko w zasadzie do końca nie wiadomo co.
No i pogoniłem to winko /czerwone wytrawne/!!! Po pierwszej destylacji myślałem że tragedia, waliło niemiłosiernie i nie wiem nawet jak mam to opisać /dałem do powąchania kumplowi to go o ścianę rzuciło/, destylowałem wolniutko i wąchałem /do tej pory mam ten zapach i nie wiem jak się go pozbyć /. Druga destylacja przed chwilą ukończona i o dziwo serce leciało całkiem, całkiem, niestety nie dopilnowałem wszystkiego dobrze bo przedostała mi się końcówka zapachowa i wali z lekka poogonem /bardzo lekko/, z 15 litrów winka mam jakieś 2-2,5 literka 70% psoty, odstawiłem to i prawdopodobnie przepędzę to w najbliższy weekend trzeci raz, jeszcze do końca nie wiem, w tygodniu to spróbuję i wtedy zdecyduję, ogólnie jestem pozytywnie zaskoczony, pozdrawiam
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Po półtora miesiąca destylat winny zaprawiony rodzynkami, rozrobiony do 50% zszedł a raczej zakończył swój żywot w gardłach zachwyconej gawiedzi, okazało sie że to wino było bardzo dobre i powtarzam to, na pewno
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników