Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 21:22

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wino z dzikiej róży.
PostPostNapisane: środa, 19 paź 2011, 19:03 
Posty: 90
Tematy: 5
Witam kolwgów :D

Jeżlei chodzi o klarowanie win za pomoca chemi to ja jestem bardzo przeciwny, lepiej niech postoi winko te 3 miesiace dłużej i samo sie wklaruj.
Miałem przypadek ze po tym klarowniku turbo24h, zepsułem całkowicie smak wina.

A co do owoców dzikiej różyn to ja mialem wypestkowane w zamrażalniku pół roku, a winko wyszło bardzo dobre...

Pozdrawiam Maro. ;)


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Wino z dzikiej róży.
PostPostNapisane: środa, 19 paź 2011, 20:58 
Posty: 11
Tematy: 1
Przy dodawaniu cukru nie mogłem się powtrzymac żeby chociaż trochę nie skosztować winka i powiem wam że smakuje bardzo obiecująco :) Tylko szkoda że nie ma koloru takiego jak wino z czarnej porzeczki :D Macie jakiś sposób żeby zabarwić fajnie winko nie zmnieniając za bardzo smaku?: :P


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z dzikiej róży.
PostPostNapisane: wtorek, 13 gru 2011, 17:07 
Posty: 2
Cześć wszystkim.

Mam pytanie odnośnie wina z dzikiej róży.
Mam dwa nastawy, jeden zawiera 8 kg dzikiej róży i 4 kg jabłek, drożdże BURGUND, 6 kg cukru, 22 l wody; drugi to- 13 kg dzikiej róży, 7 kg cukru i 23 l wody.
Pytanie- czy mam się modlić o jakość wina, jeśli nie przyłożyłem się specjalnie do oczyszczenia owoców z resztek kwiatostanu?
Oba nastawy ładnie pracują ponad miesiąc, choć trochę wolniej niż na początku fermentacji. Owoce zbierałem przemarznięte, gniotłem w dłoniach i małe wałeczki wrzucałem do balona.

Pozdrawiam.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z dzikiej róży.
PostPostNapisane: środa, 14 gru 2011, 11:56 
Posty: 53
Tematy: 2
zaloguj się aby zobaczyć avatar
pokrec napisał(a):
Móuj kuzyn twierdzi, że wyrzucanie pulpy dzikoróżowej po pierwszym 'treningu" to marnotrawstwo i na tym można jeszcze ze 2 razy winko nastawić. Nie próbowałem...

Próbowałem. Ciężko drugi nastaw nazwać winem.
EvenemenT napisał(a):
Jeszcze kilka pytań, po jakim czasie wyciągnąć owoc?
Czekać do końca fermentacji?

Czas burzliwej fermentacji jest wystarczający.
EvenemenT napisał(a):
Czy oplaca się stosować takie coś jak saszetki do klarowania wina w 24h, czy to nie zepsuje smaku wina?

Pytanie co w tej saszetce jest. Klarowanie wina Bentonitem częściowo wybarwi wino zabierając ze sobą część garbników. Raczej nie jest to pożądane w winie.
EvenemenT napisał(a):
Tylko szkoda że nie ma koloru takiego jak wino z czarnej porzeczki :D Macie jakiś sposób żeby zabarwić fajnie winko nie zmnieniając za bardzo smaku?: :P

Dodaj trochę soku z aronii lub bzu.
nemo11 napisał(a):
Cześć wszystkim.
Mam pytanie odnośnie wina z dzikiej róży.
Mam dwa nastawy, jeden zawiera 8 kg dzikiej róży i 4 kg jabłek, drożdże BURGUND, 6 kg cukru, 22 l wody; drugi to- 13 kg dzikiej róży, 7 kg cukru i 23 l wody.
Pytanie- czy mam się modlić o jakość wina, jeśli nie przyłożyłem się specjalnie do oczyszczenia owoców z resztek kwiatostanu?
Pozdrawiam.

Pozostawienie kwiatostanu wpływa niekorzystnie na jego smak, (większa goryczka).

______________________________________________________________________
Lepsze wrogiem dobrego!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z dzikiej róży.
PostPostNapisane: środa, 14 gru 2011, 19:43 
Posty: 2
Mam dwa duże balony- 40 bądź 50 litrów, czy mogę zaryzykować odciągnięcie wina i wyciśnięcie moszczu do tych samych balonów pozostawiając połowę objętości naczynia na powietrze? Czy lepiej użyć do tego balonów 20- 30 litrowych?

Czytałem o klarowaniu wodą utlenioną- 3 krople na 1 litr wina, to odnośnie poruszonego tematu klarowania.

Pozdrawiam.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z dzikiej róży.
PostPostNapisane: czwartek, 15 gru 2011, 02:22 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
pokrec napisał(a):
wyrzucanie pulpy dzikoróżowej po pierwszym 'treningu" to marnotrawstwo i na tym można jeszcze winko nastawić.
Nie jest to głupie. Zależy ile tego pierwotnego nastawu było. Jeśli 5l, to szkoda zachodu. Wystarczy zrobić 30 do 50% pierwszego nastawu, a zobaczycie ile dobroci jeszcze zostaje w owocach. Piłem ostatnio DR z drugiego nalania i gwarantuję że było bardzo smaczne. Powiem więcej, było lepsze od tego pierwszego. Genialnie zbalansowane. Polecam próbować, wszak wiele nie ryzykujecie.

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z dzikiej róży.
PostPostNapisane: sobota, 25 lut 2012, 09:34 
Posty: 66
Tematy: 5
Witam.

Wczoraj próbowałem pracującego jeszcze z lekka, po 3 zlaniach znad osadu, wina z dzikiej róży, które robi kolega. Wino jest zrównoważone w smaku, ale w zapachu ma wyczuwalną woń jajeczną. To nie siarkowodór z zapachem zgniłych jaj, ale taka nutka świeżo ugotowanego jajka. Nie znałem wcześniej wina z dzikiej róży wiec nie potrafiłem wypowiedzieć się na temat tego zapaszku. Czy koledzy wiedzą coś na ten temat? Czy to normalne i czy ewentualnie samo przejdzie, czy trzeba mu pomóc?

Pozdrawiam
Bogdan


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z dzikiej róży.
PostPostNapisane: niedziela, 1 kwi 2012, 22:40 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Przypuszczam, że to były całe owoce, trzymane w pracującym winie zbyt długo. Z pestkami ok. 4 tygodni wystarcza. Dalej zmienia smaki na gorsze.
DR powinno się wypestkować, bo do smaku potrzebne są wyłącznie skórki z owoców. Taki nastaw też nie powinien stać za długo, bo grozi mu przekwaszenie.

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: