Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 21:17

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wino z ciemnych winogron
PostPostNapisane: niedziela, 20 lut 2011, 10:15 
Posty: 151
Tematy: 12
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Parę słów o winie gronowym.

Wspominałem w innym poście, że zdecydowałem się przepsocić wino gronowe.
Niestety winogrona dały mocno kwaśny smak, którego nie złagodził cukier,
więc taka decyzja zapadła. Dodam jeszcze, że wino było siarkowane, około
4g pirosiarczynu potasu na 20 litrów wina, oraz później osłodzone.
Moje doświadczenie w psoceniu jest prawie zerowe, zaledwie cukrówka,
więc tym samym nabędę go więcej, nie "tracąc" dobrego wina.
Po pierwszym psoceniu surówka wyszła wstrętna, choć początkowe frakcje
miały nutę bimbrowatych, à la Old Smuggler. ;)

Drugie gonienie obowiązkowe i tak też się stało. Smród dalej dziwny (zaznaczam,
brak doświadczenia, a więc i żadnego porównania), zupełnie inny niż cukrówki.
Ale nic to, zlałem do słoja, rozrobiłem do ok 60% i płatki. Przelewałem, przewietrzałem,
dziwny ten zapach...
Żona powąchała i określiła go jako "kwaśny", dla mnie to był nieokreślony smród.
Gwoli ścisłości, żona nie przepada za destylatami, jedynie nalewki, słodkie winka.
Cóż, oboje stwierdziliśmy, że bez trzeciego razu nie da rady.

Po trzecim gonieniu ów zapach praktycznie zniknął. Jeszcze przyznam się do błędu
- za drugim razem za mało rozcieńczyłem destylat przed gonieniem, a tak sobie myślę,
że to jednak podstawa do pozbycia się niepożądanych zapachów.

Myślę, że nie będę psocił po raz czwarty, bo trochę się obawiam, że produkt wyjdzie
jałowy... Na razie leży to na płatkach dębowych, dokładniej - mocno palonych
z francuskiego dębu odmiany Querecus.

Dam znać później, jak smak...

...a na razie nastaw na kucykowy bimberek z rodzynek milutko bulgocze.
Będzie do czego odnosić się smakowo.

______________________________________________________________________
Pozdrawiam,
Kerry
omnia mea mecum porto


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z ciemnych winogron
PostPostNapisane: poniedziałek, 21 lut 2011, 08:35 
Posty: 185
Tematy: 4
Niczym się nie przejmuj owocowe destylaty tak mają :)
Jak zrobiłem kiedyś śliwowice to taki syf był że nikt tego nie chciał dotknąć :)
Z tego powodu wylądowała zapomniana w piwnicy :) prawie 2 lata przeleżała :) i muszę przyznać, wyszło jej to na dobre :) nam też bo pije się to z przyjemnością :)
Pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z ciemnych winogron
PostPostNapisane: poniedziałek, 21 lut 2011, 12:15 
Posty: 151
Tematy: 12
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Otóż to. Problemem jest to, że to "pierwsze razy" i nie miałem z czym porównać. Ale wszystko przyjdzie z czasem. :)

______________________________________________________________________
Pozdrawiam,
Kerry
omnia mea mecum porto


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z ciemnych winogron
PostPostNapisane: poniedziałek, 21 lut 2011, 13:23 
Posty: 418
Tematy: 38
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ja w takich przypadkach stosuję oczyszczanie węglem aktywnym dobrej jakości, np. kokosowym Storms. Jest naprawdę dobry.
Można też użyć Spiricolu lub Distipuru, na pewno pomoże.

______________________________________________________________________
Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z ciemnych winogron
PostPostNapisane: poniedziałek, 21 lut 2011, 14:15 
Posty: 173
Tematy: 5
Czytałem tutaj, że w smakówkach lepiej unikac węgla. Podejrzewam, że może on "łyknąć" aromaty, które w przyszłości dają właściwy brandy bukiet.

______________________________________________________________________
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw


Ostatnio edytowano poniedziałek, 21 lut 2011, 14:50 przez Zygmunt, łącznie edytowano 1 raz
kosmetyka


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z ciemnych winogron
PostPostNapisane: poniedziałek, 21 lut 2011, 15:33 
Posty: 151
Tematy: 12
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Tak, dlatego unikałem węgla w tym wypadku.
Co innego cukrówa, tam zrobił swoje.

______________________________________________________________________
Pozdrawiam,
Kerry
omnia mea mecum porto


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z ciemnych winogron
PostPostNapisane: poniedziałek, 21 lut 2011, 15:36 
Posty: 173
Tematy: 5
Zawsze możesz odlać niewielką próbke, którą zawęglujesz. Generalnie wszelkie nerwowe ruchy nie są dobrym pomysłem, jeżeli koniaki leżakują po x lat to raczej cierpliwośc jest wskazana ; )

______________________________________________________________________
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wino z ciemnych winogron
PostPostNapisane: poniedziałek, 21 lut 2011, 22:14 
Posty: 56
Tematy: 4
Od siebie mogę dodać, że czas to najlepszy sprzymierzeniec naszych produktów.

Nie kombinuj Kerry za dużo, poczekaj (im dłużej tym lepiej) bo warto.

Pozdrawiam.

______________________________________________________________________
doctis omnia casta


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: