Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
W niedzile nazbierałem 5 litrów aroni, które obecnie sa w zamrażarce. Chciałbym z tego zrobic winko tylko niewim jak. Może ktoś z was ma jakiś przepis lub radny???
Do tego myśle dodac jeszcze słodki sok z porzeczki (oczywiście domowej roboty); - czerwnona 1L - czarna 1L
Czy aronia może byc owocem dominujacym??? Czy raczej używac jej jako dodatku??? A jaki czas mam fermentowac owoce aroni??? A ma ktoś jakiś przepis na wino z aronia???
Muszę stanowczo zaprotestować wobec niesprawiedliwych ocen dla wina aroniowego. Trzeci sezon robię wino z aronii i jest to wyśmienite wino. Zacząłem od wytrawnego, potem było półwytrawne, a w tym roku robię półsłodkie. Ubiegłoroczne winko koleżanka przyrównała (a potrafi oceniać wina) do węgierskiego Egri Bikavera. Wino robi się bez żadnych dodatków poza wodą i cukrem. Ma ono charakterystyczny smak aroniowy, ale w tym jego wielkość. Zresztą stosownie do wymagań można dozować proporcje składników, albo nawet przez mrożenie owoców pozbywać się z nich goryczki. Ja nie mrożę, ale trzymam się zasady, że wino jest gotowe do picia dopiero po roku spędzonym w piwniczce. I to działa. Cierpliwość nagradzana jest przednim trunkiem.
A proporcje na 10 l wina 13% stosuję następujące: 6,5 kg aronii, 5 l wody, 2 kg cukru, 4 g pożywki, no i drożdże szlachetne do wina czerwonego. Fermentuję owoce w miazdze ok. 10-14 dni, odciskam moszcz i dalej fermentuję. Cała reszta, jak przy winie gronowym: zlewanie znad osadu (po pierwszym zlaniu siarkowanie) dwa, trzy, a jak trzeba to i cztery razy. A na koniec wino pod korek butli i do piwnicy. Warto robić i warto potem czekać do jesieni, żeby wypić lampkę.
Jeśli zatem ktoś ma aronię, to niech śmiało robi wino. Ja już robię z niej i wino, i nalewki i w tym roku zrobiłem nawet destylat. Dojrzewa teraz spokojnie i spodziewam się przedniej wódeczki.
To są proporcje podane do uzyskania 10 l wina, czyli już gotowego produktu. Oczywiście czasem wydajność soku z owoców może być nieco inna niż ta nominalna, ale nie ma problemu, żeby wtedy pod korek uzupełnić płyn wodą. Natomiast cukier dodaję raczej w dwóch porcjach. Ale to też zależeć może od słodkości owoców. Chodzi po prostu o to, żeby przy zafermentowaniu poziom cukru w nastawie nie przekraczał ok. 22 Blg, bo drożdże mogą mieć problem ze startem.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników