Wino zostało nastawione zostało dnia, 28.02.2011 zostały też wlane rozmieszane drożdże, 27.03.2011, przestało fermentować więc oddzieliłem wino od ryżu i rodzynek. Dzisiaj tj. 17.04.2011, był osad na dnie balonu, lecz postanowiłem że przeleje wino do butelek (wino "bombelkowało" bardzo wolno raz na paręnaście minut), ale wino zalatuje octem i jest "kwśnawe" w smaku.
Nie przestało. Skończyła się burzliwa fermentacja. Cicha trwa nadal skoro:
marciek napisał(a):
wino "bombelkowało"
A tak ogólnie to nastawiłeś na wytrawne (około 25 Blg) więc takie masz (12% alkoholu). To nie kwas. Jeśli wolisz słodkie to wlej w dymion, dosyp cukru i zatkaj rurką. Powinno zaskoczyć.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Eeee, ten, tego, na drożdżach domowych więcej niż te 12% nie wyciągnie. Dosłodzenie jak najbardziej poskutkuje słodszym smakiem, mocy nie przybędzie jednak zbyt wiele. Ja zwykle zbyt wytrawne wina wolę puszczać w rurki. Wychodzi coś naprawdę wybornego przeważnie. Ostatnio puściłem wino z malin i jeżyn. Zasadniczo nie bardzo jest co pić, po czymś takim. Wszystko inne jest po prostu berbeluchą, co dobra, jak klepie.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Dosyp 8dkg/litr. Czyli 0,4 kg. Jeśli przerobi to możesz ponownie dosładzać do smaku. Potem, jeśli rurka nie bulgnie nawet raz na dobę, a wino zacznie klarować, zlej z nad osadu i zostaw w spokoju aż będzie czyste (bez żadnej zawiesiny). Potem możesz butelkować.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
19, a nawet 30 dni to dobry czas dla wina. Wszystko zależy od bardzo wielu czynników: rodzaju drożdży, ilości cukru, kwasowości, temperatury, owoców, pożywek itd. Zasada jest jedna! Robi to nie zaczepiać Skończy to klarować. Potem butelkować i leżakować. I w końcu można mówić o winie. Wcześniej to nastaw i półprodukt. Oczywiście można pić wcześniej. Rzecz gustu. Powtarzam to każdemu: decyduje Twój smak. Reszta jak w poście wyżej.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Jak pisałem wcześniej 19.04.2011 dodałem 0.4kg cukru, w sumie cukier się rozpuścił niemalże od razu. Dzisiaj tj. 25.04.2011 przelałem wino z osadu (leciutki był), wino zmieniło ciut swój smak (stał się słodszy jakby) i zapach stał się mniej octowy.
Myślicie dodać jeszcze ileś cukru ?
ps. aktualnie wino jeszcze "bombelkuje" raz na porę godzin, może pół dnia. ps. wino jest takie troszkę gęstawe. Takie ma być wino z (ryżu z rodzynkami) ?
Jeśli czułeś wcześniej smród octu to THE END . Według mnie, to puść to w rurki puki czas. Przynajmniej coś odzyskasz.
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
aktualnie wino jeszcze "bombelkuje" raz na porę godzin, może pół dnia.
Wald napisał(a):
Zasada jest jedna! Robi to nie zaczepiać
marciek napisał(a):
Myślicie dodać jeszcze ileś cukru ?
Wald napisał(a):
zostaw w spokoju aż będzie czyste
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników