Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Hej, jestem tu nowy. Robię pierwszy raz wino. Pierwsza fermentacja była znakomita i przestało już fermentować, więc zlałem wino do innej butli. Bez winogron fermentowało chyba jeden dzień i przestało. Stoi tak już tydzień. Myślałem że zacznie fermentację, ale nic się nie dzieje. Nie wiem co robić, będę wdzięczny za odpowiedź.
Ostatnio edytowano niedziela, 22 sty 2012, 00:29 przez pokrec, łącznie edytowano 1 raz
Styl i interpunkcja jak kogoś po nowej maturze. Kolego, następny taki post wyląduje w koszu, bo ledwo można było odcyfrowac treść i znaczenie.
Pierwsza fermentacja jest burzliwa i to jest w porządku. Potem, po zlaniu znad osadu fermentacja jest cicha - to znaczy, że jej prawie nie widać. Jak bulknie w rurce raz na godzinę to może wszystko. Twoje wino wygląda w porządku, w każdym razie nic nie dziwi. I nie trzyma sie wina fermentującego w pulpie dłużej niz przez tydzień. Po tym czasie trzeba fermentujące wino odcedzić, odcisnąć miazgę i moszcz wlac do balonu. A z miazgi można (i nalezy) zrobić grappę. Burzliwa fermentacja wina gronowego trwa ok. miesiąca. Po tym czasie sciąga się je znad osadu, ewentualnie dosładza i dofermentowuje przez kilka miesięcy. Butelkowanie - im później, tym lepiej. Ja robie to tradycyjnie na Wielkanoc (jak wino nastawię w październiku / listopadzie). Poczytaj trochę forum i kup koniecznie cukromierz. Bardzo Ci sie przyda w winiarskim hobby.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników