Mam możliwość kupienia odpadu- owoców które nie zdążyły się sprzedać, w bardzo dobrej cenie. Zastanawiam się czy ma sens zrobienie jednego wielkiego mixu, czy powinienem ustawić się jednak na np. 2 gatunki i nie kombinować? Kolejna rzecz to granica pomiędzy tzw. przejrzałym a nadgniłym jest często bardzo płynna, czy nie zepsuję wina jak dodam coś zepsutego? Niestety nie jestem w stanie jednorazowo załadować całego dymiona, czy nie zaszkodzi jak go kilka razy odkorkuję i dodam świeżego wkładu?
Ostatnio edytowano niedziela, 29 maja 2011, 18:43 przez radius, łącznie edytowano 1 raz
Proponuję wybrać 2 rodzaje owoców, wycisnąć z nich sok. Następnie podgrzać przynajmniej do 60 stopni, a najlepiej zagotować - wówczas zginą wszystkie dzikie drożdże i niepotrzebne bakterie gnilne.
Po ostudzeniu nastaw potraktować odpowiednimi drożdżami ( np. Enartis Red Fruit) oraz pożywką dla drożdży winiarskich.
Pozdrawiam
Jan Okowita
______________________________________________________________________ Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników