Tytuł: Wino kwiatowe - ma ktoś sprawdzony przepis?
Napisane: poniedziałek, 22 mar 2010, 11:47
Posty: 2 Tematy: 1
Witam. Nadchodzi wiosna, za chwilę na łąkach i polach pojawią się kwiaty i tak zastanawiam się nad winem z płatków kwiatów. Z rodzinnych opowieści dowiedziałem się, że dawniej robiono wino np. z bławatka, nikt jednak nie pamięta przepisu. Dlatego też wdzięczny byłbym za sprawdzoną recepturę na wino z tego kwiatu, ewentualnie innych (płatki dzikiej róży itp.). No właśnie i czy wszystkie kwiaty można wykorzystac, czy tylko konkretne gatunki; suszone czy żywe... Zastanawiam się także, czy kwiaty nadają jakiś ciekawy smak winu, a może tylko zapach i kolor? Będę wdzięczny za szczegółowy przepis choć wiem, że tego typu wina nie są popularne. Pozdrawiam.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 22 mar 2010, 16:13 przez sirkk, łącznie edytowano 1 raz
Tytuł: Re: Wino kwiatowe - ma Ktoś sprawdzony przepis?
Napisane: poniedziałek, 22 mar 2010, 12:41
Posty: 42 Tematy: 2
Do bławatków (chabrów) i płatków dzikiej rózy to masz jeszcze sporo czasu. Najszybciej pojawi się kwitnący mniszek lekarski - czyli mlecz. Przepis masz np. taki: http://www.old.wino.org.pl/frames/kwiatowe.htm#mniszek jak Masz tam też cały dział win kwiatowych, rownież z chabru.
Tytuł: Re: Wino kwiatowe - ma ktoś sprawdzony przepis?
Napisane: poniedziałek, 22 mar 2010, 20:52
Posty: 13 Tematy: 3
Może nie jest to wino kwiatowe ale wczesnowiosenne
Cytuj:
BRZOZOWY SOK BRZOZY NA PRZEDWIOŚNIU PO NACIĘCIU PNIA DAJĄ SPORE ILOŚCI SŁODKIEGO SOKU. SOK TEN MOŻEMY ZBIERAĆ DO NACZYŃ I ZROBIĆ Z NIEGO WINO. SOKU TEGO W PRZECIWIEŃSTWIE DO INNYCH SOKÓW , NIE NALEŻY ROZPROWADZAĆ WODĄ , LECZ ZAGĘŚCIĆ PRZEZ WYGOTOWANIE PRZYNAJMNIEJ O JEDNĄ CZWARTĄ PIERWOTNEJ OBJĘTOŚCI. PRZED PRZYSTĄPIENIEM DO GOTOWANIA DO LITRA SOKU NALEŻY DODAĆ 2-3 g KWASKU CYTRYNOWEGO , OKOŁO ĆWIERĆ KILOGRAMA CUKRU I 0,3g POŻYWKI .PO ZAGĘSZCZENIU PRZYSTĘPUJEMY DO FERMENTACJI JAK ZWYKLE .POLECA SIĘ UŻYĆ DROŻDŻE TYPU PORTWEIN.
Tytuł: Re: Wino kwiatowe - ma ktoś sprawdzony przepis?
Napisane: wtorek, 23 mar 2010, 07:32
Posty: 179 Tematy: 23
Wino z kwiatów akacji:
10 l kwiatów robinii akacjowej, 30 l wody 12 cytryn, 8 pomarańczy; 7,5 kg cukru, drożdże winiarskie. Zerwać kwiaty, poobrywać szypułki i rozłożyć cienką warstwą na folii aby powyłaziło robactwo,a także by lekko pod więdły. Po kilku godzinach i odrzuceniu kwiatów nadgniłych i obeschniętych, resztę wkłada się do naczynia, cytryny i pomarańcze ze skórkami, po umyciu kroi się w plastry i też wkłada się do tego naczynia. Całość zalewa się letnią wodą i odstawia. Po 3 dniach płyn zlewa się a kwiaty i owoce wyciska. Rozpuszcza się teraz cukier i dodaje drożdży winnych. Fermentuje się normalnie.
Wino z pierwiosnków
8,5 litra wody, 0,75kg cukru i sok z 4 cytryn należy zagotować. Wrzącym płynem zalać należy 1,5kg świeżych kwiatów pierwiosnka lub 0,5kg suszonych. Po ochłodzeniu zadać zaczynem drożdży, po dwóch dniach przecedzić i wygnieść, następnie dodać jeszcze 1kg cukru.
Wino z mniszka lekarskiego (mlecza)
Mniszek lekarski to popularny "mlecz". Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że jest to najpopularniejszy surowiec kwiatowy na wino.
1) 10 l kwiatów mniszka (bez szypułek), 30 l wody, 12 cytryn, 12 kg cukru, drożdże winne. Wykonanie analogiczne jak w przypadku wina akacjowego.
Zbierz kwiatki, gdy są zupełnie dojrzałe. Użyj tylko żółtych płatków kwiatowych, nie używaj żadnych zielonych części. Włóż płatki do plastikowego sitka, zanurz w ciepłej wodzie, dodaj cukru. Po ochłodzeniu do temperatury pokojowej, dodaj resztę składników, oprócz drożdży, które dodaj po 24h. Mieszaj baniakiem 2 - 3 razy dziennie, tak by płatki kwiatów były ciągle zwilżone. Gdy fermentacja ma się ku końcowi, wyjmij z baniaka sitko z kwiatami i ściągnij wino znad osadu.
Źródło: http://old.wino.org.pl/
______________________________________________________________________ O tym mowa , o tamtym mowa , a o kielichu ani słowa!
Tytuł: Re: Wino kwiatowe - ma ktoś sprawdzony przepis?
Napisane: czwartek, 25 mar 2010, 10:25
Posty: 987 Tematy: 51
Ja w kwestii formalnej: zrywanie płatków dzikiej rózy, żeby z nich robić wino wydaje mi się być ostatnią głupotą, chyba, że to nie przeskodzi w rozwoju owoców. Bo wino z owoców dzikiej róży bije na łeb większośc markowych win gronowych. Dzika róża jest naprawdę wspaniałym materiałem na wino, problem jest taki, że trzeba się przy niej narobić - najpierw pozbierac z kolczastych krzaków z grubsza tyle kilo, ile chcemy mieć litrów wina... I najlepiej robić to po przymrozkach, późną jesienią albo nawet wczesną zimą.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Tytuł: Re: Wino kwiatowe - ma ktoś sprawdzony przepis?
Napisane: piątek, 2 kwi 2010, 10:37
Posty: 42 Tematy: 2
Kucyk napisał(a):
A Kolega Pokręć kosztował kiedyś konfitury z płatków dzikiej róży? Ja myślę, że wino z nich powali na kolana nawet największego malkontenta...
Powalić może i powali. Jakby sie tak innej perfumy czy wody kolońskiej napić też by pewnie powaliło.
Wino z platków dzikiej róży (zarowno do wina z owocow i platkow świetnie nadaje się róża pomarszczona - rosa rugosa - ma i wieksze kwiaty i wieksze owoce) ma zaj...ty zapach - no ale wlaśnie nie kazdy lubi pic perfumy.
Tytuł: Re: Wino kwiatowe - ma ktoś sprawdzony przepis?
Napisane: środa, 21 lip 2010, 09:40
Posty: 1
Wino z kwiatów Czarnego bzu (sambucus nigra)
Do 5 litrów wody dodajemy 1 kg cukru , 10 kiści kwiatu , 1 pokrojoną w plasterki cytrynę i zaczyn drożdży Klosterneuburg. Pozostawiamy w ciepłym pomieszczeniu w dobrze nakrytym naczyniu przez 5-6 dni . Po upływie tego czasu usuwamy kwiaty i cytrynę , płyn scedzamy do gąsiora i fermentujemy w typowy sposób . Wino będzie miało bukiet wina muszkatowego.
Tytuł: Re: Wino kwiatowe - ma ktoś sprawdzony przepis?
Napisane: sobota, 24 lip 2010, 01:36
Posty: 311 Tematy: 7
Mój szwagier robi podobnie wino z kwiatów czarnego bzu, ale dodaje zdecydowanie więcej kwiatów. Trunek jest super, bardzo aromatyczny i specyficzny w smaku. Ja zrobiłem w tym roku bimberek z tych kwiatków, właśnie go smakuję. Uwierzcie, jest wyśmienity.!!!
Wszystko wsypałem do beczki z przykrywką, oczywiście wczesniej przygotowałem drożdże wedlug przepisu, rozdrobniłem rabarbar (recznie bo żadna maszyna nie poradzi sobie z włóknami), wymieszałem. Przy upale jaki w tym czasie u mnie panował, po 5-ciu dniach cukromierz pokazywał zero. Nastaw, bez klarowania, przepuściłem jeden raz przez wieżę do mocy ponad 90%. Pomimo dużej czystości alkoholu pozostał dość mocny aromat kwiatów. Następnie produkt rozcienczyłem 1:1 z wodą i zalałem nim wiórki dębowe. Palce lizać!!!:)
______________________________________________________________________ -To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi. To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią. Powiedział pewien Cowboy w telewizji. -Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe. Tylko bo jest legalne, nie jest dobre. Moja córka.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników