Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Przeczytałem na necie, że metanol wrze w temperaturze 64.55*C, a etanol w 78.3*C Gdyby długo podgrzewać nastaw nie przekraczając 78*C to udało by się całkowicie odparować tylko metanol? Odlewanie pierwszych kropel psoty by pozbyć się metanolu do mnie nie przemawia, bo można zmarnować trochę wysokoprocentowego etanolu albo w naszej psocie zostaną śladowe ilości metanolu (i zapewne orzechów arachidowych ).
Jeszcze jedno pytanie, jeśli już trzeba odlewać metanol razem z etanolem to trzeba obliczyć ile metanolu powstanie z danej ilości nastawu. Spotkałem się na forum z ilością minimalną ("ilość nastawu w litrach" x 10ml). Jaka jest maksymalna by mieć pewność że mamy czysty etanol (poza wylaniem całej posty )
Tytuł: Re: W sprawie pozbycia się z psoty metanolu
Napisane: piątek, 7 maja 2010, 09:55
Posty: 533 Tematy: 21
Ja na twoim miejscu nie szukałbym oszczędności w 2 kieliszkach psoty, wylewam natychmiast pierwszą setkę (nie piećdziesiątkę) z 25L zacieru, dlaczego natychmiast, ponieważ aby wyeliminować pomyłkowe zmieszanie z resztą, fachowcy podają ilośc 50ml, ja dmucham na zimne,odlewam setkę i stawiam na swoje zdrowie. Twoje zdrowie kolego.
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Tytuł: Re: W sprawie pozbycia się z psoty metanolu
Napisane: piątek, 7 maja 2010, 09:57
Posty: 2840 Tematy: 60
Kami napisał(a):
Jaka jest maksymalna by mieć pewność że mamy czysty etanol (poza wylaniem całej posty )
Zbuduj sobie kolumnę- będziesz miał czysto.
Wielokrotnie pisałem- metanolem w produkcie nie należy zawracać sobie bardzo głowy. Ot, odlać pierwszą setkę (albo tyle, ile śmierdzi), a dalej odbierać spokojnie. Metanol wypłukuje się z organizmu etanolem, więc na pewno nic się nie stanie. Poza tym- jest go naprawdę śladowa ilość...
Ech, ile czasu będzie jeszcze pokutować PRL-owska propaganda?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: W sprawie pozbycia się z psoty metanolu
Napisane: piątek, 7 maja 2010, 14:03
Posty: 987 Tematy: 51
No, propaganda PRL nie jest zła. Pomyśl, Zygmuncie, co by byóo, gdyby wszyscy się przestali bać metanolu w psocie? Ceny sliwek jesienią skoczyłyby pod niebiosa. A tak - moge mieć za stówkę 2 solidne beczki nastawu... No, ale misja najpierw: trzeba kogo się da, przekonywac do domowej twórczości. W końcu to nasza misja i powołanie...
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Tytuł: Re: W sprawie pozbycia się z psoty metanolu
Napisane: piątek, 7 maja 2010, 18:41
Posty: 2840 Tematy: 60
Hm, jescze jedna, dośc przydatna kwestia. W nastawach cukrowych NIE ma metanolu wcale.
Cytuj:
SKRÓCONY KURS GORZELNICTWA ROLNICZEGO 5.2.7. M e t a n o l W mniejszych lub większych ilościach alkohol metylowy (metanol) zawsze znajduje się w destylatach gorzelniczych. Wyjątek stanowi spirytus wytwarzany z melasy. Zjawisko to wynika z faktu, iż metanol jest produktem enzymatycznego (pektynoesteraza) rozkładu pektyn, substancji znajdujących się we wszystkich płodach rolnych a nie występujących zupełnie w melasie. Najwięcej alkoholu metylowego zawierają spirytusy produkowane i ługów posiillilowych i drewna (do 4%), z wytłoków owocowych (powyżej 3%) i owoców (do 2%). W surówce ziemniaczanej metanol stanowi nie więcej niż 0,2%, a w zbożowej występuje w ilościach śladowych. Alkohol metylowy powstaje także w wyniku chemicznej redukcji formaliny. Substancja ta, wprowadzana czasem do zacierów w celu ochrony ich przed rozwojem zakażeń bakteryjnych. szybko ulega przekształceniu w metanol. Jednak ilości powstające w ten sposób nie mają żadnego znaczenia praktycznego.
Po prostu nie ma się z czego zrobić...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: W sprawie pozbycia się z psoty metanolu
Napisane: piątek, 7 maja 2010, 19:32
Posty: 21 Tematy: 11
Przeczytałem całą stronę i masę forum i dopiero teraz Zygmuncie uświadomiłeś mi to, że podczas destylacji cukrówek nie produkuje się metanol. Ale bym popełnił gafę. Dla pewności nie ma żadnej różnicy między melasą a cukrem, bo w tamtym artykule piszą o melasie, nie jestem po prostu pewien czy z chemicznego punktu widzenia to to samo?
Żeby nie zaśmiecać zbytnio forum mam jeszcze jedno pytanie odnośnie cukrówek i metanolu. Czy po dodaniu do nastawu cukrowego np rodzynek albo kompotu wydestyluje jakiekolwiek ilości metanolu. Mam drożdże winne, a czytałem że po dodaniu rodzynek lub kompotu owocowego lepiej by sobie poradziły z takim nastawem
Tytuł: Re: W sprawie pozbycia się z psoty metanolu
Napisane: piątek, 7 maja 2010, 22:09
Posty: 2840 Tematy: 60
Odpowiem Ci pytaniem na pytanie- piłeś kiedyś wino? Zakładam, że nie raz. I teraz pogłówkuj trochę i zastanów się, czy w czasie jego produkcji ktoś odlewa metanol? No własnie- nie.
Cytuj:
Dla pewności nie ma żadnej różnicy między melasą a cukrem, bo w tamtym artykule piszą o melasie, nie jestem po prostu pewien czy z chemicznego punktu widzenia to to samo?
Melasa jest produktem odpadowym przy produkcji cukru. Jest tam jeszcze 50% sacharozy, której wydobycie jest nieopłacalne, natomiast inwertaza z drożdży potrafi rozbić ją na cukry proste, a nasze grzybki produkują potem z tego alkohol. Skoro metanol powstaje tylko w wyniku rozkładania pektyn, których- jak wiadomo- w dobrym cukrze nie ma, to znaczy również, że w cukrówce metanol nie będzie miał z czego powstać.
Cytuj:
Czy po dodaniu do nastawu cukrowego np rodzynek albo kompotu wydestyluje jakiekolwiek ilości metanolu
Śladowe- tak. Ale po pierwsze- odlewasz tzw. "przedgon" (pierwsza 50, 100, 150- jak kto woli), a po drugie- w skład Twojego kieliszka przy stole wchodzi głównie wodny roztwór etanolu, który wymyje z Twojego organizmu ewentualny metanol.
Przegon odlewa się nie dla metanolu (albo poprawniej- nie tylko dla niego). Chodzi głownie o bardziej lotne smrodki, octan etylu, aldehyd octowy itp....
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: W sprawie pozbycia się z psoty metanolu
Napisane: piątek, 7 maja 2010, 22:54
Posty: 21 Tematy: 11
Mam tyle wątpliwości bo nie mam jeszcze zmontowanego psotnika i chwilowo chciałem pokombinować z garnkiem i cukrem. Jednak trochę mnie uspokoiłeś i myślę, że nic mi się nie stanie. Pomyślę o tym co dzisiaj przeczytałem, dzięki za pomoc.
Tytuł: Re: W sprawie pozbycia się z psoty metanolu
Napisane: piątek, 3 cze 2011, 10:31
Posty: 1
Witam kolegów!
Czytam i czytam i nasuwa mi się zagadnienie takie:
- zrobiłem winko owocowe (a raczej z przetworów) wino w sumie jakieś specjalne nie jest i chciałbym zmniejszyć jego objętość a zwiększyć moc Do wina dodaje zawsze odrobinę pektopolu (lepiej się potem klaruje itd).
Jak się ma ilość metanolu przy nastawie w którym jest pektopol? Teoretycznie powinna być większa (?) Czy ta nasza przysłowiowa "seta do mumina" wystarczy?
BTW to będzie moja pierwsza akcja zatytułowana "dokąd tak pędzicie" Dziś kończę aparaturę a w sobote gonitwa
Tytuł: Re: W sprawie pozbycia się z psoty metanolu
Napisane: sobota, 4 cze 2011, 20:49
Posty: 846 Tematy: 20
Jeśli nie dajecie wiary fachowcowi, to może badania metodami naukowymi mogą kolegów uspokoić. Polecam temat: post25917.html#p25917 Jeśli to Was nie przekona to ja się poddaję.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników