Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Po dwóch miesiącach spokojnego dojrzewania spróbowałem ponownie mojej truskawicy. Jestem wręcz wstrząśnięty (ale wcale nie zmieszany) doznaniami. Wódeczka jest pewnie nieco za mocna (spróbuję ją osłabić do jakichś 42%), co czuć w ostrości trunku, ale aromat i smak truskawek są boskie. Wcześniej robiłem nalewki truskawkowe. Ta truskawica ma w sobie niemal wszystko to, co było z truskawek w nalewce, ale jest do tego czystą wódką.
Już jestem zdecydowany zabawić się w tym roku w truskawkowy nastaw rzędu 50 litrów. Tym bardziej, że wzbogacony wiedzą z "Destylatów alkoholowych" Pischla poprowadzę wszystkie kolejne procesy bardziej profesjonalnie.
Kolego Bystym!!! Tak mi smaka narobiłeś tą truskawicą że i ja postanowiłem wczoraj popełnić coś podobnego, wobec czego zakupiłem 10 kg truskawek i zakasałem rękawy, oczyszczone i umyte truskawki zmiażdżyłem za pomocą blendera, dodałem 4 kg cukru, dopełniłem wodą, dałem na oko pożywki, dwie wyciśnięte cytryny i zaprawiłem to bayanuskami, po paru godzinach nastaw ruszył i dziś pyka regularnie. Jak skończy się fermentacja, na pot stilla i dwukrotna destylacja, wyniki opiszę, pozdrawiam
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
No ... pięknie. My tu możemy się na razie tylko oblizać, bo te sprzedawane teraz w kraju truskawki smakują jakby były z plastiku. Trzeba więc poczekać do sezonu. Co do mnie, to w ubiegłym roku nic mi nie wyszło z planów, bo po prostu przegapiłem moment na zakup owoców. Teraz już nie popuszczę.
Te Twoje truskawki w Hiszpanii to gruntowe czy szklarniowe? Myślę, że smakują jak te nasze w sezonie, a nie jak importowane, które dojrzewają w drodze. Poza destylatem polecam też wino truskawkowe.
Koniecznie opisz doznania po otrzymaniu destylatu. Nie polecam trzymania go w jakimkolwiek drewnie. Próbowałem z dębem, ale wcale nie przysporzył mu dostojności. Ten destylat sam z siebie z czasem uwydatnia swoje zmysłowe bogactwo.
Wiesz, dokładnie to nie wiem czy gruntowe czy szklarniowe ale są w smaku w miarę ok, nie jakaś 1 klasa /jadałem o wiele lepsze/ ale innej opcji nie mam, dzięki za podpowiedź z tym dębem, jak przerobię to to zostawię bez niczego Moje eksperymenty z macerowaniem truskawek w destylacie i ponowna redestylacja spełzły na niczym nie dało się tego pić i poszło na filtr węglowy, mam nadzieję że z tego coś wyjdzie, pozdrawiam
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Będziesz miał miły i łagodny truskawkowy zapach wódeczki.
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Dorzuciłem macerowane truskawki w cukrze do nastawu i zaskoczenie po graniu było miłe. Powiem jeszcze inaczej, moja połowica robiła likier z truskawek 2kg truskawek i 2kg cukru, macerowało to przez dwa dni aż puściło syrop z owoców. Zona pobrała syrop do zmieszania z brandy a ja odpady ( nie wyciśnięte ) wrzuciłem do nastawu, był to nastaw zbożowy bez drożdży. Taki mały eksperyment.
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Kiedyś w sezonie nazbieraliśmy ze Starą za dużo truskawek i nie było co zrobić z resztką. Zasypałem je w słoiku sporą ilością cukru i zalałem niechcianą jałowcówką, która stała nieruszana od kilku lat w kącie. Przez przypadek wyszedł mi z tego bardzo dobry likierek. Polecam.
______________________________________________________________________ -To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi. To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią. Powiedział pewien Cowboy w telewizji. -Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe. Tylko bo jest legalne, nie jest dobre. Moja córka.
moja połowica robiła likier z truskawek 2kg truskawek i 2kg cukru, macerowało to przez dwa dni aż puściło syrop z owoców. Zona pobrała syrop do zmieszania z brandy a ja odpady ( nie wyciśnięte ) wrzuciłem do nastawu, był to nastaw zbożowy bez drożdży. Taki mały eksperyment.
Partyzant, przywracasz mi wiarę w popełnianie eksperymentów, jedne wychodzą z twarzą a inne widać na twarzy , ot mała nie istotna różnica, pozdrawiam
Jestem po eksperymentach z chlebami, cebulowym i ziemniaczanym, smakowo de beściak - ale zakalec!!! i jak tu się nie napić , pozdrawiam
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
No i nastaw z truskawy stanął na około -3 blg, nastawiłem go 27 kwietnia więc w niecały miesiąc uwineły się bayanuski, jestem w trakcie pierwszego puszczania na pot stillu, w całej pracowni roznosi się zapach truskawek, niestety nagromadziło mi się kilka nastawów i muszę wszystko przerobić chociaż raz a potem będę powolutku pędził , w kolejce czeka calvados, cókróweczka na rodzynkach, mix /kukurydza, pszenica, jęczmień/, pozdrawiam brać
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników