Ciekawie się zapowiada. Złota barwa stała się udziałem destylatu, na dnie jakaś księżycowa atmosfera się udziela, ale w końcu tu "trocinówka - księżycówka". Ale jak aromat się zmienia... Mmmmmm... Coś spaniałego. Na kolejnej porcji destylatu zrobię próbę z dodaniem podpieczonych trocin. Ale póki co:
Załącznik:
Trocinówka 48 godzin później.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Tytuł: Re: Trocinowka hehehe - kora dębowa w akcji
Napisane: piątek, 23 paź 2009, 07:50
Posty: 63 Tematy: 4
Ja korę lub wiórki dębowe przygotowuję sam:
Przepis na wiórki: Polano wysezonowanego już trochę dębu (pół roku po ścięciu) traktuję strugiem elektrycznym o zadanej wysokości ostrza (w zależności od tego jak drobne wiórki chcę uzyskać). Na strug zakładam worek na wióry, żeby ich nie ganiać po całym pomieszczeniu. I już. Potem ewentualnie prażę w kominku na blasze z ss (kładę ja na dogasający żar). Jeżeli wcześniej w kominku było palone dębem, to prażone wiórki nabierają jeszcze lepszego aromatu. Czasami do kominka rzucę garść gałązek jałowca i wtedy wiórki przechodzą dodatkowo niezwykłym aromatem. Wiórki zalane psotką, dają piękny źółtawo - jasno brązowy kolor, lekko dębowy posmak. Wędzone (prażone) - ciemniejszy kolor i osobliwy zapach i smak (szczególnie te po jalowcu).
Przepis na korę Polano z dużego dębu (gruba kora) - strugiem o największej wysokości ostrza zbieram warstwę wierzchnią kory (ciemno szara, czarna). Tam jest najwięcej brudu - więc wyrzucam. Od spodu oddzielam korę od polana (jak trochę przesuszone to prawie samo schodzi). Zostaje mi czerwonawa, czysta kora. Piłuję ją piłą do drewna o grubych ostrzach i gotowe. Po dodaniu kory do psotki uzyskuję kolor prawie whisky oraz trochę ostrzejszy (niż wiórków) posmak. Zapach niewiele się zmienia. Kory jeszcze nie prażyłem, a wiem że niektórzy to robią.
Jak tylko zakończę jutro moją śliwowicę --> 6 l 80% muszę rozcieńczyć do 60 i zapodać dębu ( tylko jeszcze nie wiem czy średnio czy mocno palonego może jakieś sugestie?) wezmę się za to winko. pozdrawiam
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników