Poszukuję gospodarstwa.

Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)

Karwi
30
Posty: 46
Rejestracja: piątek, 8 lip 2016, 22:36
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.II

Postautor: Karwi » wtorek, 10 sty 2017, 14:37

Jeśli kupuje całe gospodarstwo to uprawnienia nie są potrzebne. Koło mnie jest fajny nowy maly domek i 30 arów ziemi. Budynek gospodarczy. Niestety więcej ziemi nie ma.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

wawaldek11
1000
Posty: 1026
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: wawaldek11 » wtorek, 10 sty 2017, 15:49

A związki wyznaniowe nie są czasem zwolnione z kryteriów przy zakupie ziemi?
Założy związek i hulaj dusza....
Pozdrawiam,
Waldek


rastro
150
Posty: 175
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: rastro » wtorek, 10 sty 2017, 15:53

Niby tak, ale jednak trzeba znaleźć coś przynajmniej 100 wyznawców - tutaj jest kłopot, można by było próbować znaleźć 100 zainteresowanych zakupem działek, ale wtedy trzeba dobrego prawnika do spisania intercyzy, bo jak sekta zacznie tracić wiarę to zaczną się kłopoty.

Online
Awatar użytkownika

zielonka
200
Posty: 244
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: zielonka » wtorek, 10 sty 2017, 16:40

Ponadto pszczółki robią nie tylko miód.

Wystarczy miód i talent kolegi Szlumf a rysuje mi się piękna miodem i spirytusem usłana historia.
Toż z miodku można tyle cudnych trunków uwarzyć namoczyć czy nastawić że daj boże.
Podobnież rolnik już może swoje produkty sprzedawać bez łaski więc.... ?
Czyżby pojawiła się furtka do legalnej produkcji alkoholu ?
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5002
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: Zygmunt » wtorek, 10 sty 2017, 17:09

Nie, alkohol jest wyłączony. Dalej trzeba przejść "normalną" ścieżkę. Ta ustawa to w ogóle duży bubel, bo ogranicza sprzedaż tylko do konsumentów, czyli odpada sprzedaż np. do sklepów, czy restauracji.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


rastro
150
Posty: 175
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: rastro » wtorek, 10 sty 2017, 17:13

Właśnie, a normalna ścieżka, to ścieżka zdrowia... i do tego wcale nie tania, wymiarowanie zbiorników, składy celne... no i zwrot inwestycji w przypadku miodku może się zacząć za minimum 10 lat.

Online
Awatar użytkownika

zielonka
200
Posty: 244
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: zielonka » wtorek, 10 sty 2017, 17:39

eeeh czyli mogło być pięknie a wyszło szydło z worka ?
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Online
Awatar użytkownika

JanOkowita
1250
Posty: 1276
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: JanOkowita » wtorek, 10 sty 2017, 17:43

Szlumf pisze:Syn zamierza uciec z korporacji i przerzucić się na pszczelarstwo.

Nie wiem ile lat ma Twój syn ani jakie doświadczenie w pracy poza korporacją (czyli np. "na swoim"), ale jeśli jest to decyzja na zasadzie "znudziło mi się i wymyśliłem sobie piękny i spokojny biznes" to niech lepiej dobrze przemyśli podjęcie ostatecznej decyzji. Sam przepracowałem w korporacjach 25 lat i mógłbym sporo opowiedzieć o problemach od których człowiek się uwalnia jak też o tych, które potem napotyka.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl

Online
Awatar użytkownika

ramzol
750
Posty: 755
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 11:10
Krótko o sobie: hymm?? lubię wszystko co samemu zrobię.
Wkładam w to dużo serducha.
Staram się korzystać z życia pełnymi garściami i co chwilę
znajduję nowe hobby, zostają tylko te,
które sprawiają mi radochę.
Ulubiony Alkohol: wódki smakowe, wino wytrawne
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: poznań
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: ramzol » wtorek, 10 sty 2017, 22:42

Doody pisze:
Szlumf pisze:Syn zamierza uciec z korporacji i przerzucić się na pszczelarstwo.

Musi więc mieć bardzo dużą pasiekę aby z tego wyżyć. Koło mnie siedzi w pracy kolega, który ma 100 rodzin pszczelich. Pracuje normalnie zawodowo a pszczelarstwo traktuje hobbystycznie bo twierdzi, że to za mała ilość aby z tego się utrzymać. W tym roku miał ponad 1400l miodu co przy cenach 28PLN/l (średnio w zależności od rodzaju miodu) daje 39 000 PLN brutto... Wydatki związane z karmieniem pszczół, robieniem ramek bez pracy własnej wyniosły go około 20 000... Pewnie trzeba mieć z 500 uli, żeby normalnie funkcjonować.


100 rodzin traktuje jako hobby :shock: dlatego wychodzi, że sezonowo z ula wyciąga 14l miodu. W wielkopolsce z 40 rodzin tyle targają, ja w zeszłym roku miałem wyższą średnia z rzepaku i sadu :evil: a mam stacjonarną hobbistyczną pasiekę. Sprzedać połowę i na to samo wyjdzie ;) koszty będą mniejsze, czasu i pieniędzy zostanie dużo więcej.

Jak to dobrze ugryźć to można z tego całą rodzinę utrzymać, mówię o wujkach i ciociach (http://www.apiart.pl/ Spory sklep stacjonarny w Czmoniu i pasieka też spora) Wszystko zależy od odpowiedniego podejścia.
@Szlumf proponował bym rozwinąć to jak się da bez zakupu ziemi i ustawić się na wędrówki za kwiatkami. Lekki korpusowy ul, bus z przyczepką, tata do pomocy i za 3 lata 50 pni będziecie wozić ;) Wystarczy kawałek dachu i dobra piła. Powodzenia i trzymam :ok:
Jak mogę to pomogę, ale zaznaczam byle czego nie piję.

Online

Przemo0331
10
Posty: 15
Rejestracja: wtorek, 2 gru 2014, 01:04
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: Przemo0331 » środa, 11 sty 2017, 23:00

Kolego Ramzol, gratuluję wyniku bo ja w poprzednim roku miałem 10 L z rodziny. W Wielkopolsce targają hektolitry miodu tylko jego jakość jest mizerna i na badaniu przewodności spadziowy wychodzi gorzej jak dobry wielokwiatowy. A to ma wpływ na cenę bo można kupić miód za 15zł 1l i za 40. Ja sprzedaje w tej drugiej cenie i nie narzekam na brak chętnych.
Szlumf - jeśli twój syn nie ma jeszcze doświadczenia w pszczelarstwie niech kupi kilka Uli na początek do lasu stacjonarnie jeden rok, następnie może dokupić następne rodziny i zacząć bawić się w objazdy. Meritum mojego posta to: Niechaj się przekona hobbystycznie o procesie i zyskach, o loteryjnym uzysku miodu. Ja też pracuje w korporacji i nam pasiekę ale wiem że to nie może być jedyne źródło dochodów. Ach jak by u nas można swoje trunki sprzedawać....


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość