Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)

Karwi
50
Posty: 89
Rejestracja: piątek, 8 lip 2016, 22:36
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.II

Postautor: Karwi » wtorek, 10 sty 2017, 14:37

Jeśli kupuje całe gospodarstwo to uprawnienia nie są potrzebne. Koło mnie jest fajny nowy maly domek i 30 arów ziemi. Budynek gospodarczy. Niestety więcej ziemi nie ma.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

wawaldek11
1300
Posty: 1302
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: wawaldek11 » wtorek, 10 sty 2017, 15:49

A związki wyznaniowe nie są czasem zwolnione z kryteriów przy zakupie ziemi?
Założy związek i hulaj dusza....
Pozdrawiam,
Waldek


rastro
400
Posty: 435
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: rastro » wtorek, 10 sty 2017, 15:53

Niby tak, ale jednak trzeba znaleźć coś przynajmniej 100 wyznawców - tutaj jest kłopot, można by było próbować znaleźć 100 zainteresowanych zakupem działek, ale wtedy trzeba dobrego prawnika do spisania intercyzy, bo jak sekta zacznie tracić wiarę to zaczną się kłopoty.

Awatar użytkownika

zielonka
350
Posty: 377
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: zielonka » wtorek, 10 sty 2017, 16:40

Ponadto pszczółki robią nie tylko miód.

Wystarczy miód i talent kolegi Szlumf a rysuje mi się piękna miodem i spirytusem usłana historia.
Toż z miodku można tyle cudnych trunków uwarzyć namoczyć czy nastawić że daj boże.
Podobnież rolnik już może swoje produkty sprzedawać bez łaski więc.... ?
Czyżby pojawiła się furtka do legalnej produkcji alkoholu ?
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5183
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: Zygmunt » wtorek, 10 sty 2017, 17:09

Nie, alkohol jest wyłączony. Dalej trzeba przejść "normalną" ścieżkę. Ta ustawa to w ogóle duży bubel, bo ogranicza sprzedaż tylko do konsumentów, czyli odpada sprzedaż np. do sklepów, czy restauracji.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


rastro
400
Posty: 435
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: rastro » wtorek, 10 sty 2017, 17:13

Właśnie, a normalna ścieżka, to ścieżka zdrowia... i do tego wcale nie tania, wymiarowanie zbiorników, składy celne... no i zwrot inwestycji w przypadku miodku może się zacząć za minimum 10 lat.

Awatar użytkownika

zielonka
350
Posty: 377
Rejestracja: czwartek, 22 lis 2012, 16:41
Krótko o sobie: niecierpliwy kombinator
Ulubiony Alkohol: whisky
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: zielonka » wtorek, 10 sty 2017, 17:39

eeeh czyli mogło być pięknie a wyszło szydło z worka ?
Chciałbym lubić to co zrobię i robić to co lubię

Awatar użytkownika

JanOkowita
1400
Posty: 1429
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: JanOkowita » wtorek, 10 sty 2017, 17:43

Szlumf pisze:Syn zamierza uciec z korporacji i przerzucić się na pszczelarstwo.

Nie wiem ile lat ma Twój syn ani jakie doświadczenie w pracy poza korporacją (czyli np. "na swoim"), ale jeśli jest to decyzja na zasadzie "znudziło mi się i wymyśliłem sobie piękny i spokojny biznes" to niech lepiej dobrze przemyśli podjęcie ostatecznej decyzji. Sam przepracowałem w korporacjach 25 lat i mógłbym sporo opowiedzieć o problemach od których człowiek się uwalnia jak też o tych, które potem napotyka.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

ramzol
950
Posty: 958
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 11:10
Krótko o sobie: hymm?? lubię wszystko co samemu zrobię.
Wkładam w to dużo serducha.
Staram się korzystać z życia pełnymi garściami i co chwilę
znajduję nowe hobby, zostają tylko te,
które sprawiają mi radochę.
Ulubiony Alkohol: wódki smakowe, wino wytrawne
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: poznań
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: ramzol » wtorek, 10 sty 2017, 22:42

Doody pisze:
Szlumf pisze:Syn zamierza uciec z korporacji i przerzucić się na pszczelarstwo.

Musi więc mieć bardzo dużą pasiekę aby z tego wyżyć. Koło mnie siedzi w pracy kolega, który ma 100 rodzin pszczelich. Pracuje normalnie zawodowo a pszczelarstwo traktuje hobbystycznie bo twierdzi, że to za mała ilość aby z tego się utrzymać. W tym roku miał ponad 1400l miodu co przy cenach 28PLN/l (średnio w zależności od rodzaju miodu) daje 39 000 PLN brutto... Wydatki związane z karmieniem pszczół, robieniem ramek bez pracy własnej wyniosły go około 20 000... Pewnie trzeba mieć z 500 uli, żeby normalnie funkcjonować.


100 rodzin traktuje jako hobby :shock: dlatego wychodzi, że sezonowo z ula wyciąga 14l miodu. W wielkopolsce z 40 rodzin tyle targają, ja w zeszłym roku miałem wyższą średnia z rzepaku i sadu :evil: a mam stacjonarną hobbistyczną pasiekę. Sprzedać połowę i na to samo wyjdzie ;) koszty będą mniejsze, czasu i pieniędzy zostanie dużo więcej.

Jak to dobrze ugryźć to można z tego całą rodzinę utrzymać, mówię o wujkach i ciociach (http://www.apiart.pl/ Spory sklep stacjonarny w Czmoniu i pasieka też spora) Wszystko zależy od odpowiedniego podejścia.
@Szlumf proponował bym rozwinąć to jak się da bez zakupu ziemi i ustawić się na wędrówki za kwiatkami. Lekki korpusowy ul, bus z przyczepką, tata do pomocy i za 3 lata 50 pni będziecie wozić ;) Wystarczy kawałek dachu i dobra piła. Powodzenia i trzymam :ok:
Jak mogę to pomogę, ale zaznaczam byle czego nie piję.


Przemo0331
30
Posty: 47
Rejestracja: wtorek, 2 gru 2014, 01:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wszystko co świt swój, z ziemi bierze.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: południowy wschód PL
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: Przemo0331 » środa, 11 sty 2017, 23:00

Kolego Ramzol, gratuluję wyniku bo ja w poprzednim roku miałem 10 L z rodziny. W Wielkopolsce targają hektolitry miodu tylko jego jakość jest mizerna i na badaniu przewodności spadziowy wychodzi gorzej jak dobry wielokwiatowy. A to ma wpływ na cenę bo można kupić miód za 15zł 1l i za 40. Ja sprzedaje w tej drugiej cenie i nie narzekam na brak chętnych.
Szlumf - jeśli twój syn nie ma jeszcze doświadczenia w pszczelarstwie niech kupi kilka Uli na początek do lasu stacjonarnie jeden rok, następnie może dokupić następne rodziny i zacząć bawić się w objazdy. Meritum mojego posta to: Niechaj się przekona hobbystycznie o procesie i zyskach, o loteryjnym uzysku miodu. Ja też pracuje w korporacji i nam pasiekę ale wiem że to nie może być jedyne źródło dochodów. Ach jak by u nas można swoje trunki sprzedawać....

Awatar użytkownika

leon24_36
30
Posty: 36
Rejestracja: wtorek, 18 paź 2011, 21:07
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: leon24_36 » czwartek, 12 sty 2017, 04:44

Doody pisze:
Szlumf pisze:Syn zamierza uciec z korporacji i przerzucić się na pszczelarstwo.


Musi więc mieć bardzo dużą pasiekę aby z tego wyżyć. Koło mnie siedzi w pracy kolega, który ma 100 rodzin pszczelich. Pracuje normalnie zawodowo a pszczelarstwo traktuje hobbystycznie bo twierdzi, że to za mała ilość aby z tego się utrzymać.


Problem kolegi leży w "hobbistycznie" czyli 8 godzin (lub więcej) w pracy powrót i ewentualne podstawowe oporządzenie uli i brak czasu na czerpanie garściami z pszczelarstwa, które daje nie tylko miód, pierzgę i propolis. Pszczelarstwo nie można sprowadzać tak jak i naszego hobby do podstawowych pojęć danego tematu czyli pszczelarstwo - produkcja miodu, psocenie - pędzenie bimbru wieczorami. Szlumf wyraźnie napisał "porzucić korporację i zająć się" czyli oddać się tylko pszczelarstwu. Większość dużych pasiek utrzymuje się nie tylko z miodu ale również z hodowli matek (unasiennionych i nieunasiennionych), odkładów, suszu a w sezonie "martwym" produkcją węzy z wosku którego i tak mają pod dostatkiem (odsklepiny, wymiany ramek) ale są to najczęściej pasieki rodzinne gdzie każdy ma swoją rolę i wszyscy pracują jak "pszczółki" dla dobra rodziny i rodzinnego interesu.
Szlumf jak Twój syn ma taki plan i trochę odłożonego grosza oraz wiedzę lub kogś kto mu w tym pomoże to tylko go dopinguj :respect:

Pozdrawiam


Karwi
50
Posty: 89
Rejestracja: piątek, 8 lip 2016, 22:36
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: Karwi » czwartek, 12 sty 2017, 10:14

Ja też kibicuję. Zwłaszcza że chcę się zająć pszczelarstwem. Pszczółek nigdy za mało.

Nawet mogę coś poszukać.
Tak jak mówię koło mnie są zabudowania na sprzedaż. Nowe wybudowane kilka lat temu. Właściciel zmarł a jego żona poszła do miasta


Autor tematu
Szlumf
1000
Posty: 1021
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: Szlumf » czwartek, 12 sty 2017, 12:02

Syn zaczął w 2015r od 4 uli. Obecnie u mnie stoi 10 i to max na tej działce. W tym roku dojdzie jeszcze co najmniej 30szt na które już ma zaklepane lokalizacje.
I on i ja ciągle się uczymy. Niestety często na własnych błędach. Mentorów też ma ale przekonałem się, że podobnie jak w naszym hobby, każdy wie swoje i często ich opinie są sprzeczne.
Syn ma też kilka mniej lub bardziej zwariowanych pomysłów jak z tego wyżyć. Jeżeli choć część z nich zrealizuje to myślę, że będzie dobrze.
I jeszcze pewne uściślenie. Syn ma jakieś środki własne ale docelowo zamierza rozwijać się w oparciu o fundusze unijne. Ani on ani ja nie wygraliśmy w totka więc koledzy weźcie to pod uwagę w swoich ewentualnych propozycjach. A najlepiej przed wysłaniem do mnie PW sprawdźcie po ile można najtaniej kupić ziemię rolną kiepskiej klasy w waszej okolicy.
Nie interesuje nas ziemia w cenie za 1m2 działek budowlanych w Podkowie Leśnej (ekskluzywna sypialnia Warszawy).


michal278
1100
Posty: 1141
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Poszukuję gospodarstwa.

Postautor: michal278 » środa, 1 lut 2017, 10:51

Mój znajomy żyje z uli, posiada 100 rodzinną pasiekę. Koszt samej pracowni: wirówka, prasa i kilka drobiazgów to koło 10tys. Sprzedaje miód przez kilka osób. Miód jest chroniony znakiem pochodzenia. Zyski nie są duże. Myślę że 1/3 korporacyjnych. Wystarczy też że ktoś kiedyś użył pestycydów i mu padło 5 rodzin. Ciężki kawałek chleba. O zakupie ziemi, to życzę szczęścia, chyba że jest rolnikiem i mieszka 5 lat w gminie gdzie chce kupić ziemię. A i jeszcze jedno po zakupie przez 10lat musi być ona używana na cele rolne inaczej sprzedaż jest unieważniona i ARIMR odkupuje od sprzedawcy za grosze.
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość